Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Jan Paweł II o mszy

Posted by husyta w dniu Marzec 13, 2009

Autor: Husyta

Centralnym punktem religijności rzymsko-katolickiej jest msza. Oto jej definicja:

„Msza św., nieustająca ofiara Nowego Testamentu, w której CHRYSTUS PAN OFIAROWUJE SIĘ BOGU Ojcu w sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina ZA POŚREDNICTWEM KAPŁANA. Ofiara mszalna jest odnowieniem ofiary krzyżowej Pana Jezusa”. (emf. moja).
(Ks. Marian Kowalewski, Mały Słownik Teologiczny, Księgarnia św. Wojciecha, Imprimatur Antoni Baraniak Arcybiskup Poznański, 23.XII.1959)

Papież o mszy:
W książce „Przekroczyć Próg Nadziei” (KUL, Lublin 1994) JP II tak pisze:

”Kościół jest w Chrystusie komunią w sensie wielorakim. Jego charakter komunijny upodabnia Kościół do Boskiej, Trynitarnej Komunii Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Dzięki tej komunii Kościół jest narzędziem zbawienia człowieka. Nosi w sobie tajemnicę odkupieńczej Ofiary i wciąż z niej czerpie. Jezus Chrystus poprzez własną krew wciąż „WCHODZI do Przybytku Boga, dopełniwszy wiecznego odkupienia” (por. Hbr 9:12).

Zastosujmy wobec tej wypowiedzi zasadę Berejczyków (Dzieje 17,11 – codziennie badali pisma, czy rzeczywiście tak się rzeczy mają) i popatrzmy, jak JP2 cytuje werset z Hbr 9:12.

Biblia Warszawska tłumaczy ten fragment następująco:
9,11 Lecz Chrystus, który się zjawił jako arcykapłan dóbr przyszłych, wszedł przez większy i doskonalszy przybytek, nie ręką zbudowany, to jest nie z tego stworzonego świata pochodzący,
9,12 WSZEDŁ RAZ NA ZAWSZE do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia.

Biblia Tysiąclecia
9,11 Ale Chrystus, zjawiwszy się jako arcykapłan dóbr przyszłych, przez wyższy i doskonalszy, i nie ręką – to jest nie na tym świecie – uczyniony przybytek,
9,12 ani nie przez krew kozłów i cielców, lecz przez własną krew WSZEDŁ RAZ NA ZAWSZE do Miejsca Świętego, zdobywszy wieczne odkupienie.

Mimo że tłumacze katoliccy używają czasu przeszłego, dokonanego wszedł raz na zawsze, JP II na własny i kleru użytek zmienił znaczenie tekstu czyniąc z niego czas teraźniejszy, niedokonany – wchodzi. Pomyłka nieomylnego papieża, czy celowe przekręcenie Słowa Bożego? Raczej to drugie. Oznacza to, że JPII w obronie przywilejów hierarchii posługiwał się przekręcaniem Słowa Bożego.

Dlaczego?
Znaczenie tekstu pierwotnego jest proste – Jezus wszedł do Świątyni raz na zawsze, co oznacza, że dzieło odkupienia zostało skończone. Nie trzeba już nic do niego dodawać, ani nie trzeba tego aktu powtarzać. Współcześni teolodzy katoliccy są ostrożni, aby nie używać słowa ‘powtarzać.’ Wola określenia ‘odnawiać” bądź ‘uobecniać’, gdyż w istocie rzeczy chodzi o obronę doktryny, jakoby Chrystus stale na nowo ofiarowywał się Bogu Ojcu w sposób bezkrwawy pod postaciami chleba i wina za pośrednictwem kapłana. Doktryna taka czyni z kapłana niezbędnego pośrednika do Boga.

Gdyby jednak przyjąć znaczenie tekstu tak jak on komunikuje – że Jezus wszedł raz na zawsze do Świątyni, dokonawszy wiecznego odkupienia – to wtedy ‘odnawianie’ ofiary nie ma racji bytu i rola kapłana jest zbyteczna. Kapłani tracą swoją uprzywilejowaną pozycję pośredników zbawienia i mogą poszukać sobie innej pracy.
Oczywiście dotyka się to ich poczucia własnej wartości, a zwłaszcza poczucia znaczenia. Tekst biblijny zadaje śmiertelny cios w ten system wartości, tak więc będą go uparcie bronić.

W świetle Słowa Bożego ofiara mszy, najważniejszy rytuał katolickiej religijności, nie ma racji bytu, gdyż jest zaprzeczeniem doskonałej ofiary Jezusa złożonej raz na zawsze.

Bardzo mocnych słów pod adresem mszy użył Marcin Luter w Artykułach Szmalkadzkich – „Gdy msza upadnie, upadnie i papiestwo
(Art. Szmalk. część druga, II.10)

Z powyższym tematem związane są również n/w artykuły:
To jest ciało moje
Benedykt XVI wezwał do adoracji Jezusa ukrytego w hostii
Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa?

Reklamy

Komentarzy 49 to “Jan Paweł II o mszy”

  1. Cyryl said

    Mt 16,18-19
    Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr ..
    I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie.

    Jan 16:12
    Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz /jeszcze/ znieść nie możecie.
    Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy.

    Jednak sam Chrystus zakłada rozwój poznania prawdy, a nie „sola Scriptura” i po to utworzył Kościół pod przywództwem Piotra, któremu dał władzę kluczy, władzę wiązania i rozwiązywania. A Tobie jej nie dał, ani Janowi Husowi, ani Marcinowi Lutrowi …. niestety … sorry

    Drogi Husyto jesteś bardzo daleko od Chrystusa i Jego Kościoła.
    A co więcej (jak zauważyłem w kilku wątkach dyskusyjnych) arogancki jak mało kto …

    Wyrazy współczucia dla Twojej ślepoty i takież same dla Twoich dyskutantów, których paternalistycznie równo rozstawiasz po kątach.

  2. dexi said

    Zaraz, zaraz. Biblia Tysiąclecia nie jest jedyną wersja Biblii, która w ten sposób tłumaczy ten werset. W king James (lubię ją cytować jako dobry przykład ewolucji zdania niektórych APOLOMATOŁKÓW PROTESTANCKICH) mamy: „Neither by the blood of goats and calves, but by his own blood he entered in once into the holy place, having obtained eternal redemption for us.” Skoro King James, biblia protestancka z 1769 (tak, używam tej starej wersji), zawiera słowa: „he entered in once”, czyli po polsku „wszedł raz” (dosłownie) i używaja tam czasu przeszłego prostego zamiast innego (a przecie wiemy, jakie bogactwo czasów ma angielski), to jakim prawem oczerniasz o to Jana Pawła II. Czemu siejesz zamęt i próbujesz za wszystkie skarby umniejszyć wielkość największego Polaka? Czemu posądzasz Kościół o coś, co czynią również protestanci?

    Odrobina greki:

    εἰσέρχομαι (eiserchomai) to enter (literally or figuratively): – X arise, come (in, into), enter in (-to), go in (through). (Dictionaries of Hebrew and Greek Words taken from Strong’s Exhaustive Concordance by James Strong, S.T.D., LL.D., 1890.)

    εισηλθεν – wersja słowa użyta w tekście. W Strongu jest napisane że to: Verb, Second Aorist, Active, Indicative, 3 person, singular (moja własna wiedza + mała pomoc pana Dikszonara Stronga :))

    Gdzie tu ekspresja czasu. Ano jest w Aoryst (gr. ἀόριστος aoristos – „nieokreślony” lub „nieograniczony”), „czasem nazywany z łaciny aoristus – czas lub aspekt gramatyczny, występujący w niektórych językach. W wielu językach pełni przede wszystkim funkcję czasu przeszłego dokonanego (często przeciwstawionego jednak perfectum, mogącemu także wyrażać czynności dokonane, ale o bliższym niż aoryst związku z teraźniejszością), znane są jednak również użycia aorystu jako aspektu czasu przyszłego i / lub trybu przypuszczającego lub życzącego (optativus). Najbardziej znanym przykładem języka o wszystkich tych funkcjach aorystu jest greka klasyczna.” (To cytat wycięty z wikipedii, ale prawda jest napisana.)

    Skoro twoje tezy można obalić u źródła, twoje dalsze rozumowanie nie ma sensu. Skąd masz te protestanckie (prawidłowe) cytaty?

    PS: Chciałeś żebym obalił twoje gnuśne tezy, to je obalam. Mam to robić po kolei ze wszystkimi? Jeśli to posłuży do twojego nawrócenia to czemu nie, a jeśli i tak to nie zmieni twojego zdania, to nie ma to większego sensu. Następnym razem zastanów się co piszesz.

  3. dexi said

    Dlaczego nie mogę edytować swojego posta? chciałbym coś dopisać, bo bez tego moja obrona traci sens.

    Ale kontynuując. Jan Paweł II nie cytuje lecz przytacza. W akapicie jest dopisane: (por. Hbr 9,12). Czas teraźniejszy wzięty jest stąd, że Kościół katolicki wierzy w ofiarę Chrystusa, która dzieje się każdego dnia w każdym Katolickim Kościele. Nic więcej tu nie można dodać ani ująć.

    Sorry, za poprzedniego posta. Rozpędziłem sie trochę i nie doczytałem o co ci chodzi. Jednak to nie znaczy, że trzymam twoją stronę. Nadal jesteś stroną atakującą.

    • ArturF said

      Nic dodać nic ująć cokolwiek wam się pokaże białego to i tak powiecie, że to czarne. Dobrze Pan Jezus powiedział: macie oczy a nie widzicie, macie uszy a nie słyszycie… eeech szkoda, że nie wykorzystujecie swojego mózgu. Pamiętajcie, definicją kościoła jest potocznie mówiąc wspólnota wierzących ludzi a nie instytucja jakakolwiek, czy to protestancka, czy katolicka. Pan Jezus wyraźnie powiedział: Ja zbuduję kościół swój i bramy piekielne nie przemogą go (Mat. 16,13-19). Jeżeli panie Dexi nie rozumiesz tego, że to Chrystus osobiście buduje kościół swój, to szkoda mi Ciebie bardzo. Skoro tak intensywnie badasz pismo pewnie pamiętasz jak Pan Jezus powiedział: oto jestem z wami aż do skończenia świata (Mat. 28:20). I nie wciskaj mi kitu że w eucharystii bo jak mógł Abraham powiedzieć: jako żyje Pan, w którego społeczności trwam. Być z kimś w społeczności to znaczy, mieć z nim osobisty kontakt a nie tylko mistyczny. Zachowujesz się typowo panie Dexi dla ludzi pańskiego pokroju. Kąsasz na lewo i prawo niczego sensownego nie udowadniając a potem jeszcze straszysz jak Twoi przodkowie. Ja to nazywam „leczenie strachem”. Wysil swoje szare komórki, po to Ci je Bóg dał, i zrozum co św. Jan pisał w w swoim liście: 1 Jana 5:20 Wiemy też, że Syn Boży przyszedł i dał nam rozum, abyśmy poznali tego, który jest prawdziwy. My jesteśmy w tym, który jest prawdziwy, w Synu jego, Jezusie Chrystusie. On jest tym prawdziwym Bogiem i życiem wiecznym. Zrozum, co to znaczy być w Jezusie Chrystusie. Pamiętaj, przynależność do jakiegokolwiek kościoła nie zbawia ale przynależność do Jezusa Chrystusa tak. Żaden kościół nie umarł za nas. Skoro jesteś uczony w piśmie, przeanalizuj, dlaczego Pan Jezus nazwany został barankiem Bożym i dlaczego musiał przelać swoją krew według prawa Mojżeszowego, to może zrozumiesz czego dopuszczacie się podczas tzw. mszy. Pamiętaj też, że słowo Boże nie podlega dowolnej interpretacji i to słowo Boże jest tradycją. Wszystko poza nim jest ludzkim wypaczeniem. Powtórzę się jeszcze raz, Kościół to LUDZIE, którzy uwierzyli w PANA JEZUSA bez względu na wyznanie. rzeczywiście w kościołach protestanckich dzieją się nazwijmy to delikatnie, rzeczy dziwne ale czy należy wszystkich wrzucać do jednego wora? To musiałbym wrzucić też wszystkich katolików do jednego woreczka. Na zakończenie panie Dexi, przeanalizuj proszę, co musiał zrobić żyd by zostać oczyszczonym z grzechów (w nawiasie dodam, że baranek na ofiarę składany był tylko raz :)) Pozdrawiam

      • Dexi said

        To zależy, jaką teologię się przyjmie. Jeśli pozostaniemy przy tej, w którą wierzono od czasów apostołów to mamy ofiarę składaną codziennie, która jest nie powtórzeniem ofiary Jezusa na krzyżu, co uczestniczeniem w niej. Nie obchodzi mnie za bardzo, co protestanci próbują mi wmówić, szczególnie, jeśli używają tonu takiego jak ty @ArturF. Jeżeli chodzi o papieża, to widzę, że nie rozumiesz jego roli. Jest składnikiem, który scala Kościół. Spójrz sobie na protestantów, macie ponad 2000 denominacji, a każda z nich wierzy w co innego. Chociażby protestant różnił się tym, że bardziej lubi pączki z lukrem niż z dżemem pierwsze co robi, to sobie zakłada nowy Kościół. O ile protestantom przyświecały naprawdę piękne idee podczas reformacji, teraz jest to parodia kościoła.

        Nie neguję tego, że to Jezus buduje swój Kościół. A teraz mi powiedz, kto zbudował Kościół tak naprawdę? Jezus? Chyba nie za bardzo. Nie chodził po ziemi i nie wyświęcał ludzi na kapłanów czy diakonów (co zarzucono w wielu Kościołach protestanckich, przez co sami się proszą by byli kościołami bez zbawienia). Robili to apostołowie, którzy kontynuowali misję Jezusa na ziemi. Zrobili to głównie św. Paweł, św. Piotr i św. Tomasz.

        Kto ci wmówił, że KK wierzy, że to Kościół zbawia? Znowu jakaś wyimaginowana wiedza na ten temat?

        Co do baranka składanego za grzechy – chyba cię bodło i to porządnie. Czyżbyś nie czytał jakie ofiary i za co były składane. Zadanie domowe: przeczytać i powiedzieć mi, co Jezus i Maryja złożyli jako ofiarę przy przyniesieniu Jezusa do świątyni? A co z ofiarami biesiadnymi, a co z ofiarami składanymi za wszelki grzechy nieczystości? A teraz pytanie: w jakim fragmencie starego testamentu baranek składany jest jako ofiara przebłagalna za grzechy? I dlaczego mówi się o baranku przymierza, którego żydzi spożywali w czasie paschy KAŻDEGO ROKU?

        Tyle pytań o zwierzęta ofiarne, a ja mam tak mało czasu. Jedyne co mi udowodniłeś swoim postem (i to od razu pierwszym zdaniem), że jesteś ignorantem niezdolnym do dyskusji, gardzącym moją wiarą i ślepo wierzącym w swoją. Nie jestem studentem teologii po to, by wiedzieć, jak cię zaatakować, ale żeby upewnić się, że w to co wierzę, jest prawdziwe i słuszne.

      • Garett said

        Artur powiedzial i pokazal ci wszystko wiec nie mow ze nic ci nie dowiodl, Bo te twoje belkoty sa tak pozbawione sensu ze nawet glupek ci to powie

      • dexi said

        Przykro mi, ale nic nie dowiódł z wyjątkiem ignorancji w sprawie innych interpretacji Pisma. Poza tym, wierzy ślepo w Pismo Święte, co już takie biblijne nie jest. Podaj mi choć jeden fragment, w którym jest powiedziane o złotej regule Sola Scriptura? Czekam na taki fragment Pisma Świętego!

      • husyta said

        Dexi, według tego, co piszesz, Pan Jezus też ślepo wierzył w Pismo Święte, czyli wierzył niebiblijnie. Szczególnie widać to w jego modlitwie z Jana 17:17 Poświęć ich w prawdzie twojej; słowo twoje jest prawdą.

  4. ArturF said

    Szkoda mi Cię Dexi, naprawdę. Rozmowa z Tobą to jak ze świadkami Jehowy. Można coś pokazać i udowodnić ale niestety Pismo Święte traktujesz bardzo wybiórczo. Choćby o zwierzętach… A jeżeli chodzi o Pismo Święte… No cóż Dexi dajesz świadectwo, że sektą zalatujesz i proponuję Ci byś się opamiętał. Pan Jezus odpowiadał diabłu: „napisane jest”, o sobie mówił: „aby wypełniło się wszystko, co o mnie jest napisane”… Daniel spojrzał na liczbę lat, jakie miały upłynąć na Jerozolimą napisaną u proroka Jeremiasza…, dużo można tak pisać. Zarzucasz mi ignorancję. Poznałem, że w momencie, gdzie nie masz żadnych argumentów atakujesz myśląc, że ktoś się przestraszy. A to, że ślepo wierzę w pismo święte nie jest biblijne??? Skąd żeś to wykopał? To chyba jakaś nowa archeologia :). Po raz kolejny udowadniasz, że Twoja teologia oparta jest bardziej na baśniach i legendach niż na Piśmie Świętym. Daruj mi ale nie ma w słowniku ludzi kulturalnych odpowiednich słów, którymi można dostatecznie określić Twoje zachowanie.
    po krótce: list do Hebrajczyków 9 rozdział „Gdzie bowiem jest testament, tam musi być stwierdzona śmierć tego, który go sporządził; (17) bo testament jest prawomocny z chwilą śmierci, a nie ma nigdy ważności, dopóki żyje ten, kto go sporządził. (18) Dlatego i pierwsze przymierze nie zostało zapoczątkowane bez rozlewu krwi. (19) Gdy bowiem Mojżesz ogłosił całemu ludowi wszystkie ustawy zakonu, wziął krew cielców i kozłów wraz z wodą, wełną szkarłatną i hizopem, i pokropił zarówno samą księgę, jak i cały lud, (20) mówiąc: To jest krew przymierza, które Bóg dla was ustanowił. (21) Podobnie też pokropił krwią przybytek i wszystkie naczynia przeznaczone do służby Bożej. (22) A według zakonu niemal wszystko bywa oczyszczane krwią, i bez rozlania krwi nie ma odpuszczenia. (23) Jest więc rzeczą konieczną, aby odbicia rzeczy niebieskich były oczyszczane tymi sposobami, same zaś rzeczy niebieskie lepszymi ofiarami aniżeli te. (24) Albowiem Chrystus nie wszedł do świątyni zbudowanej rękami, która jest odbiciem prawdziwej, ale do samego nieba, aby się wstawiać teraz za nami przed obliczem Boga; (25) i nie dlatego, żeby wielekroć ofiarować samego siebie, podobnie jak arcykapłan wchodzi do świątyni co roku z cudzą krwią, (26) gdyż w takim razie musiałby cierpieć wiele razy od początku świata; ale obecnie objawił się On jeden raz u schyłku wieków dla zgładzenia grzechu przez ofiarowanie samego siebie. (27) A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd, (28) tak i Chrystus, raz ofiarowany, aby zgładzić grzechy wielu, drugi raz ukaże się nie z powodu grzechu, lecz ku zbawieniu tym, którzy go oczekują. ” Wiele cytatów można przytoczyć, ale skoro dla Ciebie Pismo Święte ma mniejszy autorytet niż tradycja ludzka to nie ma po co wysiłku podejmować. 3 Mojż. 23 rozdział. Znany Ci jest dzień Pojednania obchodzony raz w roku? Chyba żeś to przespał na Twoich seminariach. Proszę Cię Dexi… Taki biegły student teologii a tak mnie zaatakował… Nie wiem jak się teraz pozbieram… Wierz sobie w co chcesz, ale tylko Jezus Chrystus jest drogą prawdą i życiem i nikt nie przychodzi do Ojca jak TYLKO przez Niego oraz Pan Jezus mówi: Ja zbuduję kościół swój a bramy piekielne nie przemogą go. Ale skoro Pismo Święte to za słaby autorytet to pewnie w to nie wierzysz.

  5. Garett said

    Brawo Artur. Z tymi Katolickimi sekciarzami nie ma dyskusji. Na szczescie ta Zbrodnicza sekta juz jest osadzona

    • dexi12 said

      najlepsze jest to, że tylko ty tak mówisz i ci, którzy nie moga się doczekać czasu, gdy Kościół zostanie zniszczony. „Zbrodnicza Sekta” – na jakiej podstawie to powiedziałeś? Nie wiem, o co ci chodzi? Czyżby ci się nie podobał Ojciec Święty Franciszek? Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że każdy protestancki Kościół jet sektą dla Kościoła Katolickiego, więc to stwierdzenie w ogóle tu nie pasuje.

      • Garett said

        Panie student nie znasz pan Historii? K K jest Zbrodnicza Sekta co potwierdzaja fakty. Smieszni jestescie i tak jak Artur ci pokazal dobitnie co jest warta wasza nauka tak ja ci powiem co mysle o was UZURPATORSKA SEKTO. Jestescie odpowiedzialni za MORZE KRWI NA TYM SWIECIE. Dowod jest taki ze sami od srodka sie rozsypujecie. Mowicie ze ludzie atakuja Kosciol. Nie. Nie ludzie atakuja Kosciol to wlasnie zaczyna sie zbieranie waszego zasianego ziarna i kazdy CHRZESCIJANIN ktory kocha Boga NIE MA NIC Z WALMI WSPOLNEGO

      • dexi12 said

        Uwielbiam odpowiedzi ludzi, którzy popisują się wiedzą, choć sami jej nie mają. Co do sekty, to raczę sprawdzić definicję tego słowa, bo każdy protestancki Kościół się w niej mieści. Podejrzewam, że jesteś członkiem któregoś z tych wymierających protestanckich i potrzebujesz uwagi. Niestety, raczej będę jedynym, który odpowie tobie na te zarzuty.

        Kościół przetrwał 2000 lat mimo represji, prześladowania i różnych schizm, czy reformacji. I w dzięki oczywistej obecności Boga i świętych przetrwał do dzisiaj. Co więcej, nadal rośnie liczba Katolików na świecie.

        Dodając jeszcze trochę dziegciu do tego protestanckiego garnuszka. Mamy wolność wiary, ale widzę, że innowiercy w Europie nie potrafią z niej korzystać. Nawołujecie do nienawiści, zamiast szukać porozumienia, atakujecie, gdy powinniście szukać pokoju, walczycie Jezusem i Biblią, zamiast głosić Ewangelię. Dużo się po was nie spodziewam, ale przynajmniej zachowajcie pozory, że jesteście poważną religią.

        Nazywanie Katolicyzmu „zbrodniczą sektą” jest nie tylko niesprawiedliwe, ale i historycznie nieprawidłowe. Nie wiem do czego pijesz, ale nawet jeśli coś się działo w przeszłości z Kościołem, to jednak Kościół nie jest rodzinnym biznesem, ale na księży i biskupów są wybierani różni ludzie. Jeśli byś był Katolikiem to również miałbyś szansę zostać jednym z nich. Następuje wymiana ludzi na pozycjach w Kościele i nie sa to ludzie, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do twojej krzywdy.

  6. Garett said

    Rosnie liczba Katolikow na swiecie bo nie pytacie dzieci czy chca byc wyznawcami waszej Sekty tylko wciagacie ich do niej. Kosciol przetrwal tyle lat bo ma przetrwac do czasu zniwa i wtedy miny Katolikow beda bezcenne. Protestanci wedlug ciebie sa Sekta? kazujesz mi sprawdzac pojecie sekty to sam sobe sprawdz co Dominikanskie centrum mowi na ten temat i jak pieknie Katolicyzm pasuje do tej definicji. Zadem Protestant nie walczy z JEZUSEM TYLKO Z FACETAMI W KIECKACH KTORZY WBREW DOWODOM I SLOWU BOZEMU DRA SIE W NIEBOGLOSY ZE SA NASTEPCAMI PANA NA ZIEMI A TAK NAPRAWDE SA ZWYKLYMI OSZUSTAMI. Co do ZBRODNICZOSCI KATOLICYZMU SAMA NA TO ODPOWIADA HISTORIA. Wiec daruj sobie GLOSZENIE innej ewangelii niz glosili Apostolowie

  7. Garett said

    Twierdzenie ze Protestantyzm walczy z e SLOWEM PANA JEST OBRZYDLIWE KLAMLIWE I OCHYDNE PASKUDNE. Gdyby nie Protestantyzm to byscie dalel trzymali lud w jazmach klamliwych Nauk lecz tym razem wam nie wyszlo bo LUDZIE ZACZYNAJA MYSLEC SAMI WLASNIE DZIEKI TEMU ZE PROTESTANTYZM IM POKAZAL CO TAK NAPRAWDE MOWI PAN. Was za to rozwala to ze juz nie mozecie wciskac innym klamstw i coraz wiecej kasy wam znika z tacy. Jestem Luteraninem a ty Lutrowi mozesz buty czyscic marny niedouku ktory sie swoja wiedza szczyci i smie sie porownywac do PROFESORA MARCINA LUTRA

    • dexi12 said

      Najlepsze, że mówisz to do ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z Kościołem średniowiecznym. Profesor Marcin Luter, to Katolicki Ksiądz, który został ekskomunikowanym heretykiem. Jego rozważania na temat Biblii są niepełne i kłamliwe. Wyrzucił z biblii kilka ksiąg. Mamy jeszcze drugą stronę medalu – Kościół jeszcze bardziej pomyślał o ortodoksji i jeszcze bardziej konserwatywnie myśleć. A protestanci poszli w stronę kompletnego „free-style” odchodząc od prawdziwej wiary apostolskiej i nie słuchając nawet tego, co Luter chciał przekazać. Chwała protestantom za zwiedzenie tylu tysięcy ludzi i odciągnięcie ich od prawdziwego Jezusa.

      Cała moja wypowiedź to tak naprawdę zniżenie się do twojego poziomu, Garett, bo z tobą nie da się pokojowo dyskutować.

  8. Garett said

    Rozwazania Lutra na temat Slowa Bozego sa Klamliwe i niepelne? Czy ty w ogole masz rozum? Jesli tak to jestes jednym z dwuch. Klamca bezrozumu lub rozumny Klamca. Czlowieku wszystkie twoje tezy ktorymi sie poslugujesz na tym blogu nie dosc ze sa bezsensu to w dodatku wszystkich masz za glupszych od siebie. Katolicyzm jest wiara Apostolska? Wiesz nawet nie bede przytaczal Slowa Bozego bo to bez sensu dopuki nie wrocisz sie do szkoly na lekcje podstawowej wiedzy. Swiadomie wprowadzasz w blad ludzi ktorzy chca Poznac Pana. jest takie piekne zdanie ze Ktokolwiek bedzie wam glosil inna Ewangelie itp niech bedzie dobrze wiesz jaki. Dlatego w sposob grzeczny otrzepie piac z moich butkow i nie bede z toba dyskutowal. Tyle Dexi pseudoewangelizatorze

    • dexi12 said

      A… to ty mówiłeś do mnie? Sorry, ale wyglądało na to, że odpowiadałeś husycie. Mój kochaniutki, mało wiesz, jeszcze mniej rozumiesz. Ludzie chcą poznawać Boga i często wchodzą na tego bloga. Jednak ten blog nie służy poznaniu naszego Pana tylko otwartej walki z Kościołem Katolickim. Nikt z was nie zagłębia się na znaczeniu symboliki. Najważniejsze, żeby zanegować pozytywną rolę Kościoła i samemu przy tym stanąć w lepszym świetle.

      Nie jestem pseudoewangelizatorem. Ba, nie jestem nawet ewangelizatorem, a wydaje mi się, że jednak wiem więcej niż ty. Rozważania Lutra są niepełne i kłamliwe. Pozmieniał słowa w Biblii, usunął mnóstwo ksiąg i właściwie tyle. Reszta protestantów poszła nawet dalej (nawet Jan Hus) i zaczęła negować to, co Luter nadal przyjmował. Zapomniałeś jeszcze dodać, że Luter był Katolickim księdzem. Cały protestantyzm opiera się na mniejszych lub większych przekłamaniach. Pełnię nienaruszonej wiary zachowują tylko te Kościoły, które nadal sa wierne Tradycji, mają zachowaną sukcesję apostolską i odprawiają ważną mszę świętą. Są wśród nich wszystkie Kościoły, które są złączone w komunii z Kościołem Rzymskim, większość Kościołów wschodnich (Bizantyjski, Koptyjski, wszystkie Kościoły autokefaliczne i inne). Teraz więc zachowuję się, jakbym stał wyżej od was.

      Czy mam rozum? „myślę więc jestem” (jak to ktoś powiedział). Przynajmniej staram się pisać bez błędów.

      Czy jestem kłamcą? Nie, ja zachowuję wiarę moich ojców, którzy zachowali wiarę swoich ojców (i tak aż do chrztu Polski). Wierzono tak od czasów Jezusa i ja Jego nauki będę bronić, czy ci się to podoba, czy nie.

      Katolicyzm jest wiarą apostolską, bo Kościół jest założony przez apostołów, a cała reszta powstała, odłamują się od głównego nurtu, stając się kościołami schizmatycznymi (z wyjątkiem protestantów, którzy są Kościołem heretyckim i hipermarketowym – idziesz do Kościoła, który ci najbardziej odpowiada i zgadza się z twoim światopoglądem). A już w szczególności chodzi mi o Husytów, których z Polski wygoniliśmy.

      Jak byś był katolikiem i byś ewangelizował, to strzepywanie butów by coś oznaczało, a tak, przynajmniej rób to za drzwiami, by mi mieszkania nie pobrudzić 😀

      Piszę do ciebie w ten sposób, bo jesteś niegrzeczny, ordynarny, buńczuczny, kłamliwy, o zawężonych poglądach, zapatrzony w siebie, zamknięty na różnorodność świata, niesprawiedliwy, dyslektyczny (tyle błędów narobić w takim krótkim tekście) i mogę tak w nieskończoność.

  9. Garett said

    Czyli jednak jestes niedouk. Jezus zalozyl Chrzescijanstwo nie Katolicyzm to jest wielka roznica bo KK nijak sie ma do nauki apostolskiej ktora glosila ze Ofiara Jezusa jest wystarczajaca i Jednorazowa. Caly List do Habrajczykow mowi dobitnie o tym lecz wlasnie tacy klamcy jak ty probuja ludziom wmowic ze potrzebne im sa jakies inne rzeczy jednoczesnie swiadomie i z premedytacja pozbawiajac ich tego co najwazniejsze Wiezi Z Jezusem o kozystania z jego Ofiary. Niedoukiem jestes tez twierdzac ze to Luter odrzucil Ksiegi Wtornokanoniczne lub swiadomie Klamiesz bo to Judaizm nie uznaje ksiąg deuterokanonicznych za natchnione czyli daleko daleko przed Lutrem te ksiegi zostaly odrzucone pozatym Nawet niektorzy tak zwani Ojcowie Kosciola podwarzali ich autorytet zanim M Luter sie urodzil. Jestem dokladnie taki jak opisales bo nieznosze WASZEJ HERETYCKIEJ SEKTY. Jestes Klamca pomimo tego ze kryjesz sie za grzecznosciowymi formami dyskusji i pieknie budujesz zdania. Twoja wiedza jest smieszna bo kazdy Historyk ci powie ze twierdzac iz KK zalozyl Jezus masz wiedze na poziomie szk pdst.

    • dexi12 said

      Próbuj pisać odpowiedzi w taki sposób, by wyglądały na odpowiedzi do mnie. Zamiast nacisnąć przycisk piszesz po prostu w głównym temacie, a ja nie wiem, czy to jest odpowiedź do mnie, czy może coś cię poruszyło w temacie bloga.

      Nie jestem niedoukiem, jestem raczej dość wykształcony w kierunkach religijnych i historycznych. Pobierałem nauki nawet na uniwersytecie ekumenicznym w Ameryce (a tam uczą katolicy, prawosławni, żydzi i protestanci), więc wypraszam sobie.

      Z historycznego punktu widzenia, jak i z punktu widzenia biblistów Kościoła nie założył Jezus. Byli nimi apostołowie, których Jezus powołał do utworzenia Kościoła i głoszenia Ewangelii. Sam Jezus jedynie wykładał nauki. Apostołowie mieli jednak specjalne nauki od Jezusa, którymi nie dzielił się z innymi uczniami. Następcami apostołów są zaś biskupi. Więc można wprost powiedzieć, że Kościołem można nazwać tylko te wspólnoty, które mają zachowaną ciągłość sukcesji apostolskiej. Co więcej, wśród apostołów Jezus wyróżnił Piotra, któremu dał pierwszeństwo wśród nich. Następcami świętego Piotra są zaś biskupi Rzymu, czyli papieże. Zawęża to grupę Kościołów które są wierne nauczaniu i woli Chrystusa do Rzymskiego Kościoła Katolickiego i kościołów, które uznają Papieża jako następcę Piotra i oznaką jedności i jednomyślności.

      Ofiara Jezusa była jedna i wystarczająca do otwarcia dla nas nieba i odpuszczenia nam win, które ciążyły nam nad głowami i uniemożliwiały wejście do Królestwa Niebieskiego. Protestanci jednak w tym poszli za daleko wyznając np. teorię o predestynacji (każdy z góry jest przeznaczony na niebo, lub wieczne potępienie), albo teorię, że Jezus już umarł za nasze grzechy, więc i tak pójdziemy wszyscy do nieba bez względu na to, co robimy w czasie życia (hulaj dusza, piekła nie ma). Kościoły prawowierne zachowały msze święte i są wokół niej zbudowane, bo to największy dar, jaki mogliśmy dostać od Jezusa. Jedynie protestanci negują ważność mszy świętej. Msza święta to z jednej strony powtarzanie tego, co Jezus uczynił przed swoją śmiercią w czasie wigilii paschalnej (czyli w Wielki Czwartek), a z drugiej strony to partycypowanie w ofierze, której Jezus dokonał na krzyżu. Jest to misterium (czyli tajemnica, która niekoniecznie jest możliwa do ogarnięcia przez rozum zwykłego człowieka. Ale dlaczego mamy Bogu zabraniać czynić rzeczy, które nie mieszczą się w naszych głowach).

      Kościół niszczy więzi z Jezusem? Dotyczy chyba to tylko ludzi niewykształconych, słabych w wierze i nie rozumiejących woli Jezusa. Za to protestanci przybliżają ludzi do Jezusa – sarkazm. Żeby być dobrym Katolikiem nie wystarczy tylko chodzić do Kościoła i dać na tacę. Trzeba uczestniczyć w życiu Kościoła, gromadzić się w nim jako wspólnota, a nie przychodzić, „bo mama każe”. To samo tyczy się innych Kościołów (również protestanckich).

      Luter odrzucił księgi deuterokanoniczne, bo pewnie sam był trochę niedouczony. A każdy historyk ci powie, że żydzi odrzucili księgi, które w jawny sposób wskazywały na Jezusa, jako zbawiciela. Przed narodzeniem Chrystusa nie było zestawu ksiąg, które by można nazwać „Kanonem Ksiąg Biblii”. Żydzi mieli oczywiście księgi, które były dla nich szczególnie ważne. (Czyżbym musiał o tym znowu pisać?) Istniały jednak dwie wersje tych ksiąg: Hebrajska i Grecka. Wielu Żydów w czasach przed-chrystusowych nie znało Hebrajskiego. Zbiór ksiąg greckich później zaczęto nazywać „septuagintą” i właśnie z niej czerpali księgi pierwsi chrześcijanie.
      Prawdziwy kanon ksiąg biblijnych powstał około Czwartego Wieku, gdzie Katolicy wreszcie doszli do porozumienia, które księgi są na tyle ważne i widzi się w nich rękę Boga, że trzeba, by były w każdym Kościele. Tak powstała Biblia zwana Wulgatą.

      Żydzi się zdenerwowali i chcieli mieć swój własny kanon. Jako że nie lubili przekładów Greckich, ponieważ język ten kojarzył im się z najeźdźcami i zgniłym zachodem, ustalili, że do kanonu wchodzą tylko księgi napisane oryginalnie w języku hebrajskim. Niestety, hebrajskich ksiąg niewiele się zachowało do czasów Jezusa, a co dopiero do 2-4 wieku, gdzie swój kanon chcieli ustalić. Grecki był językiem również wśród żydów powszechniejszym, co również wpływało na liczbę ksiąg, które się zachowały (mniejsza liczba mówiących po hebrajsku równała się mniejszej liczbie kopii ksiąg hebrajskich). Odrzucili więc księgi, które my nazywamy deuterokanonicznymi, a które zachowały się tylko w języku greckim. Wymyślili, że kanon ksiąg żydowskich został ustalony w ten sposób na soborze żydowskim w Jamni, by nadać ich zbiorowi ksiąg ważność historyczną. Jednak okazuje się, że żadnego soboru w Jamni nie było, a zbiór ksiąg żydowskich był ustalony tylko po to, by się przeciwstawić rosnącemu Kościołowi Katolickiemu i ratować Judaizm.

      Luter zaś zasugerował się się tym zbiorem ksiąg żydowskich i zamiast zachować księgi w sposób, jaki znała je tradycja apostolska, przyjął tylko te księgi, które są w kanonie Żydów. Sorry, ale to się właśnie równało odrzuceniem ksiąg wskazujących na Bóstwo Jezusa, a także wyrzucił księgi z Nowego Testamentu, które w jakikolwiek sposób mogły potwierdzać naukę Kościoła Katolickiego. Sorry jeszcze raz, ale Luter to niedokształcony heretyk, który zwiódł wielu ludzi, doprowadził bezpośrednio do rozłamu w Kościele i przyczynił się do wielu krwawych bitew i wojen bratobójczych tylko dlatego, że ktoś był Katolikiem, a ktoś protestantem.

      Śmiesznym jest odrzucenie Ojców Kościoła, bo byli to ludzie, którzy często osobiście znali apostołów i została im powierzona misja do dalszej opieki nad wzrostem Kościoła i głoszenia ewangelii wszystkim narodom. Bez nich nadal byś bił pokłony przed błyskawicą z nieba, albo totemem Światowida.

      Kościół Katolicki nie jest Heretycki. Nawet Żydzi go za taki nie uważają. Można KK uważać za sektę Żydowską, ale nic poza tym. Ale można każdy Kościół protestancki czy też prawosławny uznać za heretycki względem Kościoła Katolickiego, bo z niego powstaliście przeinaczając Jej naukę.
      Nie znosisz prawdziwego Kościoła, co zawęża twój obraz i widzenie pozytywne świata. Nie wiem, kto cię tak skrzywdził, ale ja nie mam z tym nic wspólnego. Mam nadzieję, że kiedyś zobaczysz, że Kościół Katolicki nie jest taki zły i może kiedyś się nawrócisz, by żyć i modlić się w prawdziwym Kościele, gdzie składana jest prawdziwa ofiara, którą Jezus polecił nam składać.

      Życzę ci wszystkiego najlepszego. Niech ci pan Bóg doda trochę cierpliwości i wiedzy do tego, byś pojął zamysły Pana Boga.

      • Garett said

        Jezus polecil wam skladac ofiare? Gdzie i kiedy tak powiedzial to po pierwsze. Po drugie Luter byl niedouczony? Dziwne to jest bo nadano mu tytul Profesora Teologii. Dzieki Lutrowi ludzie mogli sie wyzwolic od waszych klamst i przeinaczania faktow. Od dawna zerujecie na glupocie Ludzkiej i boli was fakt ze Lud jest Rozumny. Kosciol Katolicki jest prawdziwy? bo przez wieki zdobywal dominacje niszczac i mordujac? Papiez nastepca Sw Piotra? Dobra teza i jakze Samochwalcza. Zydzi negowali Ksiegi deutrokanoniczne ze wzgledu na Mesjanstwo Jezusa? Bzdury bo dobrze wiesz ze co najmniej dwie ksiegi wtornokanoniczne slowem nie mowia nic o tym wiec tym bardziej Zydzi jednak negowali je z innego powodu. Protestantyzm otworzyl ludzi Na Jezusa a wy prowadzicie ich prosto w dzika gaszcz

      • dexi12 said

        Jezus kazał sprawować ofiarę (czyli mszę świętą, eucharystię) podczas ostatniej wieczerzy. Są tam słowa „to czyńcie na moją pamiątkę”, których nie rozumieją tylko protestanci. Wszystkie religie chrześcijańskie, które źródło czerpią w Jezusie mają zachowaną mszę świętą. Jedynie religie, które pokładają nadzieję w Lutrze i których kościoły założył Hus, Luter i inni heretycy, a nie Jezus, nie zachowali liturgii Mszy Świętej, sakramentów i sukcesji apostolskiej. Sorry, Garret, ale takie są suche fakty.

        Tak samo, jak Niemcy są krajem wielkich teologów, są również źródłem bardzo groźnych i „douczonych” doktorów teologii, którzy zeszli w swoich dywagowaniach trochę za daleko od źródła i stali się heretykami.

        Garret, nie mów ogólnie o historii, ale szczegółowo, bo nie wiem, od czego zacząć wykład na temat prawdziwej historii Kościoła, ale przeinaczonej przez protestantów.

        Protestanci nie prowadzą do Jezusa. Protestanci to supermarket wierzeń, w którym można sobie wybrać w jaki sposób ktoś chce wierzyć by czuć się dobrze tu na ziemi, a jednocześnie dość szczelnie zamknąć przed sobą bramy Nieba.

        Większość ksiąg żydowskich, które nie weszły do podstawowego kanonu ksiąg Biblii to księgi mesjańskie, albo księgi, których wersji hebrajskich nie znaleziono. Kanon Biblii z którego korzystają Kościoły chrześcijańskie to grecki przekład, zwany Septuagintą. To tylko dowodzi tego, że nie istniał jakiś oficjalny kanon Pisma Świętego wśród żydów.

  10. Garett said

    Katolicy maja Sukcesje Apostolska zachowana? Czlowieku wez takie brednie mow na wsi w remizach. Jeszcze mi powiedz ze Papieze byli wybierani pod natchnieniem.Ze sa i byli nieomylni tak jak sobie przypisuja. Jesli tak twierdzisz to to potwierdza ze Jestes swiadomy Lgarz lub kompletny ignorant

    • dexi12 said

      Katolicy mają zachowaną sukcesję apostolską, która jest ważniejsza nawet niż papież, bo to właśnie konstytuuje Kościół do bycia prawdziwie „apostolskim”. Protestanci w większości się sukcesją nie przejmują, bo to taki supermarket wiary, gdzie można wierzyć w to, co się chce. Nazywają się chrześcijanami tylko dlatego, że nadal Chrzczą ludzi i od czasu do czasu powiedzą imię Jezusa. Cała reszta to prywatne wierzenia heretyków, którzy mówią o wierze i o Jezusie bez żadnego przygotowania, czy wiedzy.

      Nie jestem ani łgarzem, ani też ignorantem. Sprawdzam swoją wiarę i edukuję się by nie popełnić błędu i by nie odczytać błędnie woli Jezusa. Uczę się, rozmawiam z różnymi ludźmi, którzy mają różną wiarę, są protestantami i katolikami (a nawet Jehowcami), czytam książki, obserwuję, co się dzieje i wyciągam wnioski. A ty co robisz, by pogłębić swoją wiarę? Z mieczykiem wyruszasz na Katolika, z którym nie jesteś nawet w stanie inteligentnie porozmawiać?

      Ja już kiedyś powiedziałem, że wypowiadam się na tym blogu, by bronić swoją wiarę i nie dać, by moja wiara była obrażana, czy zakłamywana, bo wy macie takie, a nie inne, wyobrażenie o Kościele Katolickim. Otrząśnijcie się i wreszcie zauważcie, że należycie do Kościoła, który został założony przez człowieka, a nie przez Jezusa i jego apostołów.

      • Garett said

        Gdybys sprawdzal swoja wiere jak Berejczycy to nie klamalbys tak i ie staral na sile wmawiac ze Katolicyzm jest prawdziwy bo to Bzdura

      • dexi12 said

        To znaczy, w czym mam sprawdzać? W czym i co sprawdzali Berejczycy? Jeżeli chodzi ci o sprawdzanie wszystkiego w Biblii, to już powiedziałem ci, że nie było czegoś takiego jak kanon Pisma Świętego w tamtych czasach i nie istniał on aż do 4 wieku naszej ery. CO oznacza, że wszystko, co zostało zrobione i napisane do tamtej pory nie można było sprawdzić w Piśmie Świętym, bo jako kanon, który istnieje teraz, wtedy nie istniał. Dodatkowo, w tamtych czasach istniało wiele pism i ksiąg, które nie weszły w kanon Pisma Świętego, choć mogły się tam znaleźć. Kończąc, nie można sprawdzać na pewno wiary przez Pismo Święte, z którego korzystają protestanci, bo mają oni niekompletną Biblię, z której Luter i inni heretycy powyrzucali księgi.

  11. Garett said

    Tyle

    • dexi12 said

      Dopóki czegoś jeszcze nie wymyślisz, to ja też nie mam nic dodania. 🙂 😀

      • Garett said

        Kosciol katolicki jest wierny nauce Jezusa?
        To naprawde dobre.
        To sa kompletnie dwie rozne Ewangelie niestety Dexi

      • dexi12 said

        A jaką wersją ewangelii się posługujesz? Bo ja mam taką fajną, ekumeniczną i korzystam z większości wydanych Biblii, szczególnie tych w USA i po angielsku.

  12. szyszka said

    Z tą sukcesją apostolską to bardzo naciągane.
    Lepiej zapytać się do kogo przyznaje się sam Bóg? Przecież w Biblii jest sporo fragmentów, które wskazują, że Bóg będzie współdziałał i potwierdzał znakami i cudami to, że będzie się głosić prawdę Bożą a także są przecież obietnice Boże, które się spełniają indywidualnie każdemu wierzącemu. Zatem metod weryfikacji jest bardzo dużo! Dlaczego Pan Dexi12 tak bardzo się upiera przy sukcesji apostolskiej skoro Bóg ma inne zdanie na ten temat? Mam namyśli cuda i znaki potwierdzone w sposób biblijny i to dziejące się u protestantów. Chodząc po różnych denominacjach zauważyłem, że więcej jest ludzi nowonarodzonych u protestantów niż u katolików. Podobnych przykładów można by mnożyć.
    Jednak najciekawszym jest chełpienie się KRK odnośnie tego, że „bramy piekielne nie przemogą KRK”. Jeśli uznać to za wyznacznik prawdziwości KRK, to należy stwierdzić, że wśród księży są pedofile i bramy piekielne już dawno nie tylko przemogły KRK lecz nawet zdążyły się zadomowić po tylu stuleciach. Bardzo mi przykro Dexi12 lecz KRK jest bardziej synagogą szatana niż tym co Ty chciałbyś aby było. Jeśli świadomie bronisz KRK, to tym bardziej będę się modlił za Ciebie bo Ciebie też bramy piekielne już dawno przemogły.

  13. Tomasz said

    Drogi Dexi. Kościół katolicki jest zbrodniczą organizacją. Przeczytaj 10 przykazań z tory, a następnie wyrecytuj swoje – katolickie. Weź ewangelię i przeczytaj kazania na górze, kiedy Jezus mówi kto będzie najmniejszy w królestwie niebieskim (ci którzy zmieniają prawo i ci którzy zmienionego prawa uczą). Później przeczytaj błogosławieństwa i przekleństwa Mojżesza w Księdze Powtórzonego Prawa i na koniec, jak ochłoniesz z Księgi Mądrości rozdziały 13, 14, 15. Oczywiście wszystko w Biblii Tysiąclecia. Dobrze zrobisz jak resztę życia poświęcisz na przeczytanie całej Biblii, na studiach niczego ciekawego się nie dowiesz.
    Pozdrawiam i życzę miłej lektury

    • dexi12 said

      Po tylu latach jeszcze ktoś tu napisał? Fajnie. Znowu zacznie się zabawa.

      Więc zapewne chodzi ci o przykazanie nie czynienia rzeźby Boga (żadnej rzeźby postaci pochodzącej z wysoka – moje tłumaczenie, bo mam angielską Biblię). No proszę, a zaraz po wymienieniu przykazań Bóg kazał wybudować Arkę Przymierza z cherubami na jej szczycie. Coś się więc tu nie zgadza. A co z numerologią przykazań? Czy jest gdzieś napisane jakie numery im przypisać?

      Przesłuchaj sobie to wideo: https://youtu.be/X3FeBVD_zy0
      Po co mam sie tu rozwodzić, skoro możesz sobie o tym posłuchać.

      A o reszcie, to nie wiem, jakie są oskarżenia? Jakieś konkrety?

      • Tomasz said

        Witaj Dexi
        To nie zabawa. Tworzenie kultu (religii) to inna sprawa. Ja chcę się skoncentrować na dokumencie źródłowym. Odpowiem tylko na Twoje wątpliwości i przechodzę do sedna sprawy.
        Żydzi tworząc religię wykonali pierwszy krok w stronę degeneracji. W ostatnich latach istnienia II świątyni Jezus potępił kult. Arka przymierza i namiot spotkania nie spełniają takich warunków jak np. obraz Matki Boskiej w Częstochowie. Żaden z Izraelitów nie mógł się do niej zbliżać, dotykać i oglądać jej. Do końca nie wiadomo jaką pełniła rolę. Np. wg Giuseppe Riccottiego ( Dzieje Izraela) arka i namiot spotkania stanowiły min. system miar z etalonami – wzorcami jednostki miar różnego rzędu ( waga, długość, pojemność) i oczywiście wzorcami zachowania – 10 przykazań. Cudowne własności arki wkładam między bajki i nie będę o tym pisać. W Biblii Tysiąclecia brak numerów przykazań, w Ks. Wyjście i Powtórzonego prawa. Numery nie są ważne, ale kolejność i konieczność zachowania ich w całości, o czym w tekstach ST często jest powtarzane i raz w NT.

        A teraz o organizacji zbrodniczej. Kiedyś do mojego domu moja żona przyniosła autentycznie cudowny obraz, który był przekazywany z domu do domu. Zgodnie z obowiązującą procedurą ustawiła go w najspokojniejszym pokoju domu i zapaliła świeczkę. Pilnowała aby ogień nie zgasł. Chodziła tam, modliła się, zmuszała do tego moje dzieci, a mnie zabraniała tam wchodzić. Chciałem tylko popatrzeć, co w tym kawałku drewna w ramce jest takie cudowne – nie pozwoliła.
        Dlaczego to robiła??? Czy spodziewała się, że naprawdę ten obrazek jej pomoże? Rozwiąże jej problemy, uchroni rodzinę od choroby i nieszczęścia? Z jakiego powodu nie szukała w Sobie siły, albo w Bogu, w Bogu prawdziwym. Kto ją nauczył, że po pomoc ma zwracać się za pośrednictwem obrazka.
        Jestem przerażony, bo jeśli to co napisano w ST i NT jest prawdą, to moją żonę czekają straszne doświadczenia. A jeśli ją to i mnie. Moja żona jest bardziej inteligentna niż ja, posiada życiową mądrość, jest dobrą kobietą, kocham ją. Jest inżynierem chemii i cenionym specjalistą. W tych dniach, kiedy modliła się do obrazka, wierz mi Dexi odczuwałem prawdziwy ból w sercu.

        Wszyscy katolicy i inni Chrześcijanie oddający cześć obrazom mają zamkniętą drogę do poznania Boga i mądrości w starotestamentowym znaczeniu: „początkiem mądrości bojaźń Boża…..” Kto się boi Boga? – ten kto wypełnia prawo. Mamy tylko jedno życie i ono jest zmarnowane przez naukę Kościoła Katolickiego, zasady, które stworzyli ludzie niekoniecznie pod natchnieniem.

        Nie ma tu skutecznej obrony. W wielu miejscach Biblii piszą o skutkach bałwochwalstwa, jest to ciężki grzech względem Boga i samego siebie. Potwierdził to Jezus, dobitnie. W KK liczy się tradycja i niech tak będzie, to nic złego ale Jezus jest dla katolików i innych największym autorytetem moralnym, największym nauczycielem, wzorem do naśladowania. Jak możesz tego nie widzieć, że KK zmienił Jego naukę i swoją owczarnię prowadzi na zatracenie.

        Dexi, przemyśl to, poczytaj, czekam na odpowiedź. Pozdrawiam

      • dexi12 said

        To, że takie wynaturzenia się zdarzają to pewnie fakt. Jednak obrazy i posągi nie są przeznaczone do czczenia, a raczej do skierowaniu naszej uwagi na to, co przedstawia. Osoby, które chcą pokontemplować ostatnią wieczerzę mogą sobie zobaczyć obraz Leonarda daVinci, a ci, którzy chcą pomodlić do Boga za pośrednictwem świętego Judy, mogą popatrzeć na jego obraz i zobaczyć, dlaczego jest uznany świętym. Zresztą ikony to zupełnie osobny temat, bo zawarto w nich często głębokie przesłanie teologiczne. Co w tym takiego dziwnego? W kościołach mamy krzyże, które przedstawiają narzędzie zbrodni na Jezusie. To też ma działać na wyobraźnię i opowiedzieć historię Chrystusa.

        A co w tym złego, jeśli Bóg przez te obrazy zsyła łaski? Zabronisz mu? Tak samo w tym wideo autor podał przykład węża miedzianego na pustyni, który też służył Bogu do ratowania Izraelitów.

        Żydzi nie stworzyli swojej religii. Stworzył ją Bóg błogosławiąc lud Izraelitów i jednocząc ich i zawierając z nimi przymierze. Dlaczego nie zrobił tego z innymi ludami? Bo mieli oni swoje wierzenia, które były dalekie od tego, co Bóg mówił o sobie od czasu stworzenia świata. Pewnie tak samo było przed czasami potopu, gdzie ludzie zaczęli negować naukę Boga i kreując swoich bożków, przez co Bóg po prostu się ich pozbył – bo i tak nie byłoby z nich żadnego pożytku. Pewnie mógł to samo zrobić z Noem, gdyby i on zboczył z drogi, którą dał im Bóg.

        A czemu by w tym miejscu nie podywagować o tym, jak mogła wyglądać tamta kultura przed Noem? Może było podobnie jak i teraz. Nowe odkrycia naukowe przekonały ich do tego, że to nie Bóg ich stworzył? Nie byli oni tak prymitywni, jak się sądzi, bo potrafili budować, tworzyć narzędzia, broń, a nawet tak potężne okręty, jak np. arka. Więc wiedzieli, czym jest wyporność i czego trzeba do tego, by tak wielki statek utrzymał się na wodzie. Więc może i nas czeka kiedyś podobna zagłada, jeśli zobaczy, że zbyt wielu ludzi zwichrowały jego nauki? A może oszczędzi nas? Nie wiem. Pewnie protestanci też będą uratowani, bo to nie ich wina, że nie wracają do jedynego Kościoła, który bez zmian przetrwało od czasów Jezusa? Ale to oczywiście tylko dywagacje. Nie wiemy na ile opowieść o Noem jest prawdziwa. Jednak o podobnych katastrofach wspominają inne religie i źródła, co może sugerować, że jest to prawdziwe. W każdym razie działa to na wyobraźnię i może się okazać, że ta historia może być dość aktualna w swoim przesłaniu. Możliwe, że Islamiści zalewają Europę nie przez wzgląd na Kościół Katolicki, czy też protestantów, ale dlatego, że Europa zaczęła odchodzić od Boga za daleko i chce ją zastąpić religią, którą jest mu bliższa, niż ateizm? Można by na tej podstawie napisać jaką książkę fantastyczną, a później zrobić z niej film. Myślę, że byłby to wielki hit.

        Wracając do protestantów. Nie powiesz mi, że protestanci doszli do czegoś nowego analizując samą Biblię? Zwichrowali trochę naukę z niej wypływającą, i to jest właśnie kością niezgody między nami. Zrywając z tradycją apostolską i zrywając z jednością apostolską przez odrzucenie sukcesji apostolskiej jednocześnie są coraz dalej od Chrystusa – bo nie mają przewodnictwa duchowego. Dlatego też mamy tyle różnych kościołów protestanckich, które również między sobą się nie zgadzają. Protestanci skupiają się na nieważnych rzeczach, które mają za zadanie przyciągnięcie ludzi, a które często nie działa. Sorry, ale wolę Kościół który wie, jakie ma fundamenty i konkretną naukę poprzedzoną latami badań.

      • dexi12 said

  14. Tomasz said

    Witaj Dexi
    Będę trzymał się głównego tematu – KK organizacja zbrodnicza, zarzut nr1 Bałwochwalstwo i skutki.

    Odpowiadam na pierwszy akapit Twojej ostatniej wypowiedzi
    Wynaturzenia są powszechne w każdej religii – Buddyzm/lamaizm ( o tym za chwilę), Taoizm, Judaizm, Islam itd.
    Posągi, obrazy odsuwają uwagę od meritum. Jeśli bałwochwalca potrzebuje pomocy zwraca się do obrazu, prawowierny bezpośrednio do Boga, lub do dokumentu źródłowego. Biblia – ST i NT pełni rolę takiego dokumentu. Nie znam, podkreślam to, nie znam katolika, który czyta Biblię. Jak próbuję coś takiemu wytłumaczyć, żeby przeczytał, sam poznał to słyszę: taka jest moja wiara, jest mi z tym dobrze, nie chcę niczego zmieniać, kościół daje mi wszystko co potrzebuję……….. I co robią jak jest źle? Jadą do Częstochowy. Wota pozostawione przy obrazie są dowodem cudownego oddziaływania świętego obrazu – porzucone kule, laski itp. Wchodzi pokurczony paralityk, wychodzi zdrowy o własnych siłach. KK nie dementuje nadprzyrodzonych własności obrazu, pozwala ludziom na uprawianie bałwochwalstwa. Obrazy, posągi to jeszcze nic. Ostatnim hitem okazała się krew Ojca Świętego JPII. Dziwisz rozpoczął dystrybucję tej wspaniałej pamiątki. Mnie to śmierdzi nekrofilią, prawdziwa obrzydliwość.
    Lubię patrzeć na obrazki powieszone na ścianie, najbardziej lubię te o tematyce religijnej, poważnie, jednak w trudnych chwilach nigdy mi nie przyszło do głowy paść krzyżem, pojechać w jakieś święte miejsce.

    ad. Drugi
    Niczego mu nie można zabronić. To On zabronił nam. Wąż miedziany to właśnie ta degeneracja, pisałem o tym wcześniej. Pytasz co w tym złego…? Księga Mądrości, roz. 15 „…bezużyteczne dzieło malarzy-wizerunek poplamiony różnymi barwami, których widok roznamiętnia głupich.” Zabronił nam, to pewne. Skutki są opisane w wielu miejscach.

    ad. Trzeci
    Człowiek tworzy dokument źródłowy (przeważnie książka) pod natchnieniem lub pod wpływem innego bodźca. Jego nauki interpretują następujące po nim pokolenia i tworzą religię. Każdy z tych ludzi: Siddhartha Gautama, Lao Tse, Jezus, Mahomet – przewracają się w grobie jak patrzą co zostało z ich nauk. Ludzie tworzą religię, a ci wypisani wcześniej przyszli po to aby znieść religię.
    Pierwszy Budda chciał uwolnić ludzi od prawa karmana i nic więcej. Co zrobili buddyści? Potwierdzili nieuchronność tego prawa i za pomocą różnych rytuałów próbują osiągnąć oświecenie. Życzę im powodzenia, ale wiem dokąd zaprowadzi ich ta droga. Poznałem kilku buddystów, z dziada pradziada (lamaistów), rozmawiałem z nimi…… nic z tego nie będzie. Poznałem też kilku Polaków, którzy postanowili zostać buddystami – koszmar. Siddhartha Gautama pierwszy osiągnął oświecenie, tak twierdzą Buddyści. Odrzucił religię i ustalił kilka prostych zasad życia, które bardzo przypominają dwa prawa ustanowione przez Jezusa. Jezus też odrzucił religię, ale nigdy nie odrzucał Boga.

    ad. 4
    To bardzo ciekawe tematy, lubię prowadzić takie rozmowy, ale nie tu, raczej w realu, proszę koncentrujmy się na temacie.

    ad. 5
    Nie doszli do niczego nowego, raczej wrócili do kilku zasad. Na pewno poprzez analizę Biblii. Zwróć uwagę na pewien oczywisty fakt. Schizmy pojawiały się zawsze, a lawinowy wysyp przeróżnych odmian rozpoczął się po wynalezieniu druku.
    Kość niezgody – nie rozumiem jakiej niezgody. Wiem, że 90 % wojen w Europie miało podłoże religijne. Naprawdę nie rozumiem jak można zabijać się za coś takiego jak religia. Uważam to za największy grzech ludzkości.
    Tradycja apostolska: Mateusz 7.15, Kazanie na górze: fałszywi apostołowie – „poznacie ich po ich owocach”. Nie ma żadnej sukcesji apostolskiej choćby przez E. Pacellego – owoce jego apostołowania wbijają wszystkich w osłupienie.

    Dexi
    Odpowiedź mi proszę na te pytania:
    Czy uznajesz Jezusa za najwyższy autorytet moralny, za najwyższego nauczyciela?
    Czy przeczytałeś w całości ST i NT?
    Jak długo czytasz ST i NT?
    Czy nie czujesz, choć trochę, że coś jest nie tak z tymi religiami, wszystkimi, ale skupmy się na jednej?
    Jaką według Ciebie religia pełni rolę?

    Jeszcze raz proszę – trzymajmy się tematu.
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
    Tomasz

    • dexi12 said

      Powitać. Sorry, niektórzy mają pracę i dlatego nie miałem czasu tutaj nic napisać. Mądre rzeczy piszesz, ale są one jasne, dla których wiara musi być taka, jaką on sam widzi przez pryzmat ludzi XXI wieku. Człowiek XXI wieku jest niestety buńczuczny i niepokorny widząc tylko to, co jest na wierzchu, a nie dostrzegając tego co kryje się nieco głębiej.

      ad. 1

      Obrazy zawsze są z nami. Jeśli Bóg by nie chciał, by obrazy były tworzone, to nie dawałby takiego talentu ludziom. Potrafią tworzyć piękne obrazy i ikony. Są z nami już od tylu wieków, również wśród Chrześcijan. Protestanci zanegowali jednak Chrześcijaństwo i poszli swoją drogą. Jest poza tym tylko niewielka grupka protestantów, którzy wierzą w taki sposób.

      Wierzą bardziej Staremu Testamentowi, który został wypełniony przez Jezusa, niż Chrześcijaństwu, które od Jezusa się wywodzi.
      Chcesz zabronić coś kościołowi Katolickiemu, który wypracował swoją teologię w przeciągu 4 pierwszych wieków i wiernie przy niej trwał przez pozostałe 1600 lat. No i trzeba jeszcze zauważyć, że 4 pierwsze wieki to wcale nie czas tworzenia Kościoła, czy tworzenie jakichś nowych teologi, ale uszczegóławianie jej przed wpływem różnych heretyków.

      Relikwie to dość dziwna praktyka, ale dopiero przez współczesnych jest dziwnie odczytywana. Jakoś nikt nie robi problemów z faktu, że robi się przeszczepy, czy przetacza krew, czy rozsyła się szczątki znanych ludzi po ziemi. Przykładem jest chociażby ciało Lenina, które jest w mauzoleum w Moskwie, albo odwiedzanie zmarłych na cmentarzu. Albo co ze szczątkami ludzi takich jak Chopin (którego ciało zostało pochowane w Paryżu, a serce w Warszawie), albo Ignacy Paderewski (którego serce jest w Pensylwanii w USA). Jakoś to nie działa odrzucająco na ludzi. Jednak robienie czegoś takiego w Kościele to już tak. Cóż, ludzie są dość wybiórczy w swoich przekonaniach. Może i dlatego jest tak dużo nic nie znaczących kongregacji protestanckich.

      Miejsce modlitwy jest bardzo ważne dla wszystkich religii. Kościół najlepszym tego miejscem. Modlenie się w nich nie uznajemy za bałwochwalstwo, chociaż modlimy się tam razem z innymi, za innych ludzi i w różnych intencjach. Jeśli jednak uważasz takie modlitwy za bałwochwalstwo, to ja uważam za takie czytanie literalne Biblii zabraniając Duchowi Świętemu działania. Dodatkowo, protestanci ufają Biblii, która jest niepełna, a czasami nawet źle przetłumaczona.

      Skoro ufam, że dzięki obrazom jestem w stanie lepiej się skupić na modlitwie, to dlaczego miałbym ich nie mieć? Skoro Bóg objawia swoją moc przez jakiś obraz, czy w jakimś szczególnym miejscu, to czemu miałbym tam nie pielgrzymować i czemu nie miałbym nawiedzać łaskami słynącego obrazu Matki Boskiej, czy Pana Jezusa? Chyba właśnie dlatego Jezus nie chce działać w zborach protestanckich, bo ludzie nie wierzą w niego jako wszechmogącego Boga.

      ad 2

      Wąż miedziany to degeneracja? To dlaczego Bóg chciał, żeby go zrobiono i pytanie: czemu przez niego chciał ratować Izraela od zgubnych ukąszeń węży? No i czemu w Biblii Jezus jest porównany do węża na pustyni?
      Pytanie następne: dlaczego Bóg w starym testamencie zakazał tworzenia swojego wizerunku Żydom? Głównym powodem była ich bałwochwalczość i to, że Jego nikt nie widział. Dobre powody. Ale my widzieliśmy Jezusa, Boga. Poza tym nasza bałwochwalczość ogranicza się do tego, że czcimy co najwyżej kilka najpopularniejszych wizerunków Boga, ale nadal czcimy tego samego Boga, bez względu na miejsce. Pomaga nam to się bardziej z nim utożsamiać. Dlatego też Jezusa przedstawia się w Japonii do wizerunku mędrca siedzącego po turecku, z dwoma palcami w górze. Dzięki temu Japończycy, czy też Chińczycy mogą utożsamić się z takim Jezusem, który przypomina im mędrca wyciągniętego z ich kultury, niż jako nauczyciela siedzącego razem z tłumem ludzi, który przypomina im bardziej przywódcę rebelii.

      ad 3.

      Jezus nigdy nie odrzucił religii i Żydów. Krytykował to, co narosło wokół niej i krytykował hierarchów Żydowskich za nie przestrzeganie ich własnych nakazów i zakazów. Ale nie krytykował wszystkich. Wprost przeciwnie. Pamiętaj, że Jezus został wysłany do Żydów, bo takie było przymierze. To Żydzi odrzucili Chrystusa. Gdy Chrystus umarł, to rozdarła się zasłona przybytku w świątyni Jerozolimskiej. Co by oznaczało, że jednak Bóg był tam obecny. Jeśli byłoby ono nieważne dla samego Boga, to czy coś takiego by się stało?

      Co do Buddystów i inne religie wschodu, to odnosze się do nich krytycznie. Jeśli już spotykają duchy w swoich religiach, są one najczęściej złe. Żeby je przegonić próbują je przekupić, lub wzywają imienia jakiegoś potężniejszego ducha. Na temat Nirwany, czy innych tego typu doznań to też należy się do tego odnieść krytycznie. Niektórzy Chrześcijanie tego doświadczyli, i okazało się, że uczucie kosmosu, który mieli odczuć, to tak naprawdę odczucie pustki, która pochłania duszę. Przypomina to bardzo uczucie piekła, czy złych duchów w naszej religii. Więc jest tu coś na rzeczy. Jednak jak tu trzeba zauważyć, że i Buddyści szukają Boga na swój sposób, tylko że szukają w złym miejscu.

      Ad 5

      Protestanci odrzucili to, na czym Kościół opierał się przez te wszystkie wieki. Tradycja ustna, czy też nauczanie, było zawsze podstawą naszej wiary. Tradycja pozwala na swobodne działanie Ducha Świętego w Kościele. Natchnienie, które poruszało autorów Biblii do napisania swoich ksiąg i listów jest tym samym natchnieniem, które pobudzało ludzi do tworzenia różnych tradycji, pisania listów, czy książek.

      Sorry za nieskładne myśli, ale piszę w przerwie na pracę. Nie mam zbyt dużo czasu. W każdym razie pozdrawiam.

    • dexi12 said

      Aaa… jeszcze odpowiedź na twoje pytania pod tekstem:
      1. Tak.
      2. Tak – kilka razy.
      3. Prawie od dziecka czytam Biblię.
      4. Każda religia składa się z ludzi i jest możliwy błąd człowieka – więc częściowo odpowiadam „tak”
      5. Prowadzi ludzi do Boga, jednoczy ludzi w wierze, a w religii Katolickiej szafuje również sakramentami, naucza i wykłada. Rola społeczna również jest nie do przecenienia. Wszystko i więcej jest napisane w Biblii.

      • Tomasz said

        Witaj Dexi

        Długo zwlekałem z odpowiedzią, bo nie wiedziałem co mam napisać. Nie mam zamiaru Cię przekonywać do mojej prawdy, chcę tylko wywołać ferment w Twojej głowie, bo widzę, że tam jest spokojnie. U mnie natomiast nie ma spokoju. Jest to niepokój twórczy i bardzo przyjemny. Tak przywarł do mojego życia, że stał się naturalnym stanem. Wszystkim tego życzę.

        Ludzie nic się nie zmienili, teraz są tacy sami jak ci opisani w Exodus i w ogóle cały ST opisuje charakter człowieka, w jaki sposób upada i co jest do tego upadku przyczyną. Ludziom zawsze, we wszystkich czasach był potrzebny mentalny reset . Taki reset wywołali Siddhartha Gautama, Lao Tse, Jezus, Mahomet, a nawet M. Luter, którego bunt przeciw płatnym odpustom był w istocie buntem przeciw religii.

        Ew. Mateusza 15.8: „…ale czci mnie na próżno ucząc zasad podanych przez ludzi.”
        Religia to zasady stworzone przez człowieka. Piszesz „buńczuczny człowiek XXI wieku”, kto nim jest? Czy ten, który w skupieniu studiuje ST i NT, szuka prawdy, czy ten, kto siebie nazwał Pontifex Maximus, Następcą Jezusa na ziemi, nieomylnym. Ja stawiam ich na dwóch końcach skali.
        Jezus jest dla Ciebie najwyższym autorytetem, przecież powiedział: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść prawo….ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w prawie”. (jota to najmniejsza litera alfabetu) Prawo zostało zmienione.
        Relikwie. Nie jestem pewny do końca czy przypadkiem ten proceder nie powstał w chrześcijańskiej Europie (pomińmy ludy Ameryki Środkowej i Południowej). Tradycja przenoszenia serca ma z 1500 lat, więc nie ma się co dziwić, że tak potraktowano serce Chopina i Paderewskiego. W kościele prawosławnym ciała świętych były wystawiane na widok publiczny w wybrane dni jako dowód na świętość zmarłego. Istniało tam przekonanie, że Bóg ochroni ciało przed rozkładem, oczywiście tylko ciało autentycznego świętego. Rosjanie, po całkowitym zerwaniu z religią w 1917 roku kontynuowali te tradycję wystawiając na widok publiczny swoich nowych świętych: Lenina i Stalina. Rekompensowali sobie w ten sposób wdrukowaną potrzebę utrwaloną przepisami religijnymi. Nawet słynny chór Aleksandrowa śpiewał pieśni w stylu uprawianym przez chóry cerkiewne. Przepisy religijne – stworzył je Bóg czy człowiek? Ty Mówisz, że Żydzi dostali religię od Boga, wątpię czy wszechmocny jest zainteresowany obarczaniem ludzi takimi obowiązkami jak np. ofiary (przeróżne). Psalm 50:
        „Gdybym był głodny, nie musiałbym tobie mówić, bo mój jest świat i to co go napełnia”
        Bóg wyraźnie mówi człowiekowi czego od niego oczekuje.
        O tym uczy nas Jezus. Nie przestrzegał szabatu, rozmawiał z celnikami, odwiedzał nieczystych – wszystko przeciw tradycji i religii Faryzeuszy. Zaproponował nawet, żeby zniszczyć świątynię – największy skarb i świętość żydów i obiekt bałwochwalstwa. Rola Jezusa w naszym życiu ma charakter ponadczasowy i dziś jego nauka podobnie jak 2000 lat temu jest aktualna. Zachęca nas do zerwania z religią. Dla pierwszego Buddy ten moment – zerwanie z religią, to oświecenie, moment w którym odrzucasz prawo karmanu, podstawę religii hinduskiej. Dexi, kto doświadczył nirwany? Nirwana to jest to samo co szeol. Koniec wszystkiego. I jeszcze o Taoizmie. Lao Tse napisał najlepszą na świecie książkę opisującą Boga. Co z tym zrobili Chińczycy (taoiści), szkoda pisać, tylko chcę zaznaczyć, że zrobili to samo co Nepalczycy, Mongołowie, Birmańczycy z buddyzmem, to samo co zrobili Europejczycy z naukami Jezusa i arabowie z naukami Mahometa.
        Czym jest dla mnie religia? Jest systemem utwierdzającym porządek społeczny. Od początku naszej cywilizacji europejskiej król był pomazańcem bożym, władza nadawana była od Boga i nikt, oczywiście z pospólstwa nie mógł go tknąć. Wiosna ludów wszystko zmieniła, to był pierwszy zryw. Skończyło się zgilotynowaniem króla we Francji, zerwano z tradycją. U Hindusów dążenie do zmiany kasty jest najwyższym przestępstwem religijnym. Tam nigdy nie będzie wiosny ludów. Temu służy religia i oczywiści twierdzenie klasyka – „Religia to opium dla ludu” jest prawdziwe.
        Boję się, że to Nasza ostatnia wymiana myśli. Jak pamiętam, katolicy mają papieski zakaz wchodzenia z heretykami w publiczną dyskusję na temat wiary. Ja nie jestem związany żadnym zakazem i mogę swobodnie prowadzić Moją Ewangelizację, a TY???

      • dexi12 said

        Widzę, że próba użycia rozumu nie wiąże się z użyciem logiki. Z całym szacunkiem, używasz ksiąg religijnych, by zanegować religię. Korzystasz z religijnych wierzeń, by powiedzieć, że nie wierzysz w religię. To nie jest prawidłowe użycie mózgu. Tak nie działa nawet żadna nauka. To się nazywa anarchia.

        Relikwie to dawna tradycja związana najczęściej z wierzeniem, że jak ma się cząstkę świętego u siebie, to tak, jakby miało się go całego. Teraz już mało się praktykuje relikwii w takim stanie, jakim go znasz. Teraz relikwie pierwszego stopnia to rzadkość. Częściej się zaś widuje relikwie drugiego stopnia (kawałek materiału dotknięty do rzeczy świętej, lub ciała świętego.

        Jezus nie negował religii, ale powierzchowną religijność, jak również religijność Faryzeuszy, którzy z religii Judaistycznej utworzyli nieludzki konglomerat, z ilością praw przekraczającymi ludzkie możliwości. Nawet komuniści mieli w swoim biurokratycznym systemie mniej zawiłe prawo, niż Żydzi w tamtym okresie. Rozumiem jednak twoje rozumowanie, jednak jest ono niezgodne z tym, co Jezus robił za swojego życia. jeśli jednak przyjmiemy, że Jezus chciał zniszczyć religię, to czemu sam uczestniczył w obrzędach i tradycji żydowskiej? Czemu na świątynię mówił, że to dom Jego Ojca? Czemu powierzył Apostołom budowę Kościoła (Chrześcijaństwa), a oni zaczęli gromadzić ochrzczonych w małych grupach i nadając im hierarchię? Czyżby źle zrozumieli intencje swojego Mistrza?

        Religia i religijność jest trwale związana ze społeczeństwem. Jak ktoś może wbrew swoim wierzeniom utrwalać system, który jest w sprzeczności z jego przekonaniami. Nie jest to opium dla ludu – jak mawiał pewien marksista. Opium dla ludu są kłamstwa, którymi się tym narodem kieruje. Takim są na pewno rządy socjalistyczne i media. Z religią można na wielu polach dyskutować, ale religie nie mogą się tobie narzucać (no dobra, w przeszłości może było trochę inaczej, ale tylko dlatego, że religia była jedynym spoiwem państw i narodów). Zaś polityka jest czymś przeciwnym. Nawet nauka może być swoistym opium dla ludu, bo większość wierzy, że to, co wypracuje nauka, jest prawdziwe. A nie zawsze tak jest. Medycynę wykorzystywali politycy, jak również naukowcy, do swoich celów. Polityka i wpływ mediów też wytwarza opinie, nierzadko nieprawdziwe. I nadal to czyni, jako narzędzie propagandy.

        „A czym jest prawda?” – Piłat

  15. Tomasz said

    To Twój pierwszy argumentum ad personam. Chyba nie czujesz się słabszy w tej wymianie myśli? Używanie ksiąg religijnych do obalenia religii jest powszechnie stosowaną praktyką. W nauce mamy wiele podobnych przykładów. Pasteur obalając teorię samorództwa posługiwał się nagromadzoną przez ludzkość wiedzą i sprzecznymi z nią wynikami własnych doświadczeń. Ja postępuję podobnie. Analizuję tekst i porównuję powszechnie przez ludzi stosowane praktyki z własnymi doświadczeniami życiowymi. Księgi dydaktyczne podają sposoby na unikanie lub rozwiązywanie problemów, testuje je na sobie, to taki eksperyment życiowy. Obserwuje innych pod tym kątem i wyciągam swoje wnioski. Mogę się mylić, wtedy szukam błędu w swoim postępowaniu, szukam przyczyn. Koryguję swoje postępowanie. To wąska ścieżka. Nie korzystam z wierzeń. W religię też nie wierzę. Nikt nie wierzy w religię, chyba, że wierzy w słuszność religii ale to zupełnie inny temat. Wierzyć można w Boga, a przez to ufać, że spełnianie jego nakazów m o ż e przynieść nam szczęście. Amerykańscy naukowcy wykryli gen „wiary”. Czy tak jest? Nieważne, ważne natomiast jest to, że nigdy w życiu nie odczułem czegoś takiego jak wiara w Boga. Chyba nie posiadam takiego genu. Dla ludzi wierzących ja również jestem tworem Boga, On stworzył mnie takiego, po coś pewnie to zrobił i obdarzył mnie takim właśnie ciałem i umysłem, a ja go używam zgodnie z Jego planem i zamierzeniem bo inaczej nie potrafię. Jeśli umrę i spotkam Boga podziękuję mu serdecznie za to, że obdarzył mnie łaską niewiary. Nie korzystam z religijnych wierzeń, niech mnie Bóg broni, szukam wiedzy, korzystam z dokumentów źródłowych, traktuje je jak podręcznik z zakresu nauk ścisłych. Do napisania pracy magisterskiej z mikrobiologii użyłem ST i oczywiście odnotowałem to w spisie literatury. ST zawiera twardą wiedzę z większości dziedzin nauki, choćby genetyka – są tam opisane dwa prawa Mendla. Biblia najmocniej koncentruje się na opisie mechanizmów psychiki człowieka. Ta wiedza jest nadal aktualna, ludzie przecież nic się nie zmienili. Biblia zawiera wiele opowieści, które służą przede wszystkim do objaśnienia prawa – 10 przykazań. Jezus proponuje przejście na wyższy poziom judaizmu lub człowieczeństwa, mówi o obrzezaniu serca, uszu, oczu i skraca 10 przykazań (nie odwołując ich) do dwóch. Czy uważasz, że niewierzącemu nie wolno czytać Biblii bez uszczerbku na logice? Dla mnie czytanie ST, NT to największa przyjemność. Tekst jest dla mnie prosty, natomiast powszechne jest mniemanie, iż ST to trudna lektura i konieczna jest interpretacja tzw. autorytetów, że nie można tego zrozumieć…. Tak mówią wszyscy, których znam odpowiadając na moje pytanie „czy czytasz Biblię?” Biblię napisano dla wszystkich ludzi, nie dla autorytetów czy nawiedzonych interpretatorów.

    Dla mnie relikwie I stopnia to nekrofilia, przedłużający się w nieskończoność pogrzeb, relikwie II stopnia to fetyszyzm. Naprawdę, uwierz mi Dexi, nie chcę nikogo obrazić, tak uważam. Dexi , pójdź za mną, a zostaw umarłym grzebanie ich umarłych.

    Religia to zbiór zasad. Jezus zanegował chyba każdą z nich. Czy Jezus składał ofiary: krowy, barany, gołębie? Jego nauka nadal neguje zasady, teraz w KK. Piszę o KK bo tę religię znam najlepiej, tylko z tego powodu. Apostołowie źle zrozumieli przesłanie. Już w Dziejach Apostolskich mamy pierwszy przykład – Rozdział 5. Piotr był prostym rybakiem, niestabilnym emocjonalnie, z ociężałym umysłem. W jaki sposób mógł zrozumieć naukę Jezusa? Jezus kilaka razy powtarzał do uczniów, że niczego, z tego co mówi nie pojmują. Jedyną osobą, która w pełni wykonała misję powierzoną przez Jezusa był Judasz, jego największy przyjaciel.

    Religia i religijność to dwie różne sprawy. Polacy na przykład w 90% wyznają religię RK, a czy są religijni? Czy zasadę miłości bliźniego stosują w każdej chwili, czy tylko wtedy gdy przekazują sobie znak pokoju? Żydzi po czterdziestoletniej tułaczce byli narodem religijnym, jednomyślnym, oddanym przykazaniom. Bóg nagrodził ich po królewsku. Zdobyli ziemię i utrzymali świadomość narodową do dziś. To jest jeden z niewielu narodów, który może pochwalić się ciągłością historyczną od czasów starożytnych. Religia jest trwale związana ze społeczeństwem. Pozwala budować społeczeństwo i cywilizacje, stwarza strukturę społeczną, ma ogromny wpływ na rozwój kultury, sztuki. Daje również władzę (hierarchom) na „Tym Świecie”, którzy czynnie włączają się do polityki. Szatan proponował Jezusowi to wszystko w darze jeśli złoży mu pokłon. Jezus znudzonym głosem odpowiedział „odejdź Szatanie”. Innym razem powiedział „królestwo moje nie jest z Tego Świata” – rozumiesz co powiedział?

    Piłat był spostrzegawczym człowiekiem. Wiedział, że prawda nie istnieje i z tego powodu ja też napisałem o „mojej prawdzie”.
    Pozdrawiam, Tomasz

    • dexi12 said

      Kolego, sorry, że czekałeś tyle na moja odpowiedź. Mało kiedy używam wywodów ad-personam. Bardziej próbuję wyjaśnić w prosty sposób dlaczego, jako Kościół, wierzymy w ten, a nie inny sposób. Jesteś daleki od niewiary w Boga, bo w wielu twoich wypowiedziach powołujesz się na Niego. Religia jest może i zbiorem zasad, ale maja one pomóc w wierze człowieka. Ale jest to wielkie uproszczenie. Wiara Katolicka służy również posługiwaniu sakramentami, czyli darami, które Bóg zesłał ludziom przez osoby wybrane do obdarowywania sakramentami, tudzież specjalnymi łaskami. Na Kościół, biskupów i księży spada odpowiedzialność za szerzenie i krzewienie wiary. Tylko dzięki Kościołowi, temu wielkiemu konglomeratowi wierzących, można czynić tyle dobra w świecie, pomimo tylu przeciwności losu. Kościół to jeden wielki głos wierzących.

      Jeżeli zaś chodzi o relikwie, to Kościół odchodzi od ich używania, czy tworzenia. Jest to raczej związane z pobożnością ludową niźli z tym, co Kościół posiada w swoim depozycie wiary. Nie stosuj również naszego rozumienia tego problemu z rozumieniem, jakie posiadali ludzie przed nami. Ludzie dawniej naprawdę myśleli, że jeśli zdobędą relikwie 1-go stopnia, to będą mieli tego świętego również przy sobie.

      Religia Katolicka to Kościół, który został zbudowany przez apostołów, ale to Jezus dał taką misję apostołom, by go utworzyli. Przez zbieranie się razem na modlitwach uobecnia się wszystko to, co Jezus obiecał i zostało spisane w Biblii.

      Prawda istnieje. Jednak z perspektywy Piłata ta prawda była zamazana przez brak jego wolności w jego życiowych wyborach i wewnętrznej sprzeczności pomiędzy lojalnością i prawem ziemskim, a jego własnym sumieniem i osądem.

  16. Garett said

    Artek brawo. Wykazales kim jest Dexi. Idz juz czlowieczku i nie rob sobie wstydu. Biblia obnarzyla klamstwa KK.

    • dexi12 said

      Wasze argumenty są słabe i łatwe do obalenia. Z waszej wersji Biblii, gdzie wyrzuciliście tyle ksiąg, można dojść do różnych wniosków i udowadniać, co się chce. To jest właśnie wynik grubiaństwa reformatorów pokroju Husa i Kalwina.

  17. Tomasz said

    Witaj Dexi

    Nie jestem wierzący, powoływanie się na Boga nie wynika z wiary w niego. Nie jestem też ateistą bo nie odrzucam Boga i praw jakie ustanowił. Możliwe, że na początku mojej drogi wierzyłem, że przestrzeganie jego praw (10 przykazań, wszystkich) uchroni mnie przed nieszczęściami, w których miałem udział. Teraz po wielu latach już WIEM i nie muszę wierzyć, przecież wiara pojawia się tam gdzie brakuje wiedzy. Z drugiej strony moja przemiana podpada pod doktrynę wyboru Bożego wg św Augustyna – predestynacji. Nie traktuję tego jednak jako dowodu istnienia Boga. Jest to potwierdzenie działania mechanizmu istniejącego w przyrodzie (w naszej psychice) co również i inni zauważyli i opisali np. w Talmudzie.
    Przystąpienie do jakiegoś wyznania nie powoduje automatycznie lub później obdarzenia wiarą. Można być wierzącym nie przystępując do żadnej religii i można być niewierzącym, a całe życie praktykować. Jezus, jako syn Boga nie musiał wierzyć w jego istnienie, Abraham też kontaktował się z Bogiem. Jeden i drugi zrezygnowali z wyznawania religii. O Abrahamie niewiele się mówi, szkoda. Poświęcenie własnego pierworodnego i jedynego syna to część obrządku religijnego w tamtych czasach. Tak czczono Baala. Abraham był mądrym człowiekiem, miał bezpośredni kontakt z Bogiem i z tych powodów zrozumiał jaką kosmiczną głupotą jest wyznawanie takiej religii. Jezus, co wcześniej pisałem odrzucił religię, swoimi słowami i postępowaniem zanegował wszystkie prawa religijne, 10-u przykazań nie ruszył tylko streścił je nieco.
    Z relikwiami jest tak samo jak kiedyś, jedynie o czym trzeba pamiętać to fakt, iż w dawnych czasach ludzie byli ciemni jak tabaka w rogu, natomiast dziś każdy ma swobodny dostęp do nauki. Ten fakt stawia ludzi w wyjątkowo fatalnym świetle, bo to oznacza, że cały rodzaj ludzki i ich wspaniały intelekt nie jest wart niczyjej (Boga) uwagi. Jeśli twarda wiedza nie rozjaśnia w głowie wątpliwości to z czym/kim mamy do czynienia? Może z innej beczki, ale historia ciekawa. Św. Stanisław ze Szczepanowa, patron Polski to bardzo ciekawa postać. Pomijając relikwie jakie po sobie pozostawił to przysłużył się znacznie swoją działalnością za życia w budowaniu potęgi KK w Polsce. Wielu zapomniało, a szkoda, że ten wielki człowiek, jako jedyny żyjący po Jezusie wskrzeszał zmarłych. I to w dodatku Polak. Wałęsa i JP II to przy nim płotki.

    W sprawie Piłata. On też był częścią planu bożego. Wracamy do wolnej woli i łaski udzielanej przez Boga wg Augustyna. W Biblii wielokrotnie autorzy podejmują temat, kiedy to sam Bóg miesza ludziom w głowach, aby postępowali źle. Inna sprawa, że Piłat nie widział niczego złego w postępowaniu Jezusa. Piłat i Judasz nie są najgorszymi postaciami w tym dramacie. Wiadomo komu najbardziej zależało na śmierci Jezusa i z jakiego powodu musieli go uśmiercić. Piszę o tym w postach powyżej i w tym także.
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
    Tomasz

  18. Tomasz said

    Witaj Dexi. Ponieważ długo nie odpowiadasz, postanowiłem przeczytać inne tematy z tej strony. Bardzo się zmartwiłem znajdując Twoją wypowiedź z 5 sierpnia – cytuję: „Jakbyś dokładnie poczytał posty na tym blogu to zobaczyłbyś, że zamiast konstruktywnej wiedzy ludzie robią tu wszystko, by obrazić Kościół Katolicki, zanegować Jej naukę, a zarazem samemu wyrosnąć na jedyne źródło prawdy”. Jestem zmartwiony podwójnie. Po pierwsze sądziłem, że nie piszesz po jesteś zajęty pracą, a tu znajduję sporo dowodów Twojej aktywności. Mam nadzieję, że nie jesteś na mnie zły? Nie taki miałem zamiar. I drugi powód mojego zmartwienia to zamieszczony powyżej cytat. Nie zgadzam się z tym. Przeczytaj moje odpowiedzi jeszcze raz. Nie znajdziesz tam jadu. Nie obrażam KK, to co pisałem o KK to fakty, łatwo sprawdzić. Nie chcę być jedynym źródłem prawdy dla wszystkich (pisałem o tym przy okazji Piłata), mało tego, uznaję za oczywisty pogląd, że każdy człowiek musi sam dojść do prawdy, a Biblia nie tylko w tym pomoże, również zachęca. Ludzie są różni i z tego powodu religia nie spełnia swojej roli, ponieważ podaje rozwiązanie na osiągnięcie zbawienia identyczne, dla wszystkich. Parafrazując znane powiedzenie: a jeśli jest dla wszystkich, to znaczy dla Nikogo.

    Z całego serca chcesz przestrzegać wszystkich zaleceń Boga. Nie możesz jednak spełnić jego wymagań w całości, jak sądzisz z jakiego powodu? Jeśli z powodu słabości charakteru – to pracuj nad tym, może się uda, choćby za 30 lat, ale jest nadzieja. Warto spróbować. Jeśli z niewiedzy – to obserwuj swoje życie i skutki swojego postępowania, może po 30 latach znajdziesz rozwiązanie, też warto spróbować. A co kiedy ktoś zabrania Ci wypełniać te zalecenia? Jak pracujesz dla człowieka niegodziwego, który zmusza Cię do podłości wysoką pensją – to dopiero wyzwanie. Problem widzisz natychmiast i reagujesz. Gdyby wszystkie przypadki były takie proste nie było by naszej dyskusji. A co zrobisz gdy Twój nauczyciel nakłania Cię do głupoty? Jako dziecko nie znasz świata, on jest dla Ciebie autorytetem i traktujesz jego naukę jako słuszną. Nie masz wiedzy aby spojrzeć na problem z innej perspektywy. Dopiero jak dorośniesz i zdobędziesz wiedzę, doświadczenie możesz ocenić jego naukę. To też musi potrwać, ale jestem pewny, że chcesz spróbować i przeprowadzisz szczegółową analizę bo naprawdę warto i to też wiesz. Dexi, jesteś dorosły, miałeś już wielu nauczycieli i zdobyłeś wiele dyplomów, masz możliwość spojrzenia na problem z wielu perspektyw. Jedna z nich jest najważniejsza. Kiedyś zadałem Ci pytanie o najwyższego nauczyciela, pamiętasz? Odpowiedziałeś tak jak się spodziewałem. Co sprawia, że mając dobre intencje i doskonały wzór wybierasz trwanie w błędzie. Rozwiąż węzeł gordyjski. Piszesz o 2000 letniej stabilności doktryny Kościoła Katolickiego i że 400 pierwszych lat to ustalanie zasad i 1600 następnych to wierne ich przestrzeganie. Co się stało w VIII wieku, że ludzie w Rzymie zaczęli oddawać cześć obrazom. To musiało być coś wyjątkowego skoro jakiś papież sprzeciwił się dwóm z Trójcy Świętej Bogom – wykreślił spore zdanie w dekalogu. Jahwe przekazał treść prawa Mojżeszowi, ten przekazał dalej ludziom, Jezus potwierdził – nikt nie może zmienić prawa „nawet jedna jota….” jota to taki mały przecinek, papież zmienił. Jak można określić takiego człowieka co poprawia Boga – pyszny, butny, buńczuczny (jak kiedyś napisałeś, ale o kimś innym), a może zwykły idiota? To była diametralna zmiana doktryny. Dexi, co jest z Tobą, że nie widzisz tego w ten sposób??? Uwierz mi nie mogę pojąć. Może chodzi o to, że tylko Bóg jest w stanie zmienić serce człowieka. Może jak Piłatowi, specjalnie zamieszał w Twojej głowie i czeka aż znajdziesz właściwą drogę. Uwierz, nie chcę Cię w żaden sposób obrazić. Dyskusja z Tobą pomaga mi w zrozumieniu katolików – jak to możliwe, że z 30 milionów w Polsce żaden nie widzi tego problemu, nie czyta Biblii i ucieka przed jakąkolwiek analizą. Może ST i NT jest tak świętą księgą, że boją się ją czytać? Ja jestem w innej sytuacji, komfortowej – jestem niewierzący i uwolniłem się od wszelkich religii, mogę swobodnie studiować wszelkie święte księgi w takim stylu jak studiowałem teorię elektromagnetyzmu Maxwella (to też jest prawo Boże).

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: