Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa?

Posted by husyta w dniu Kwiecień 10, 2009

Współczesny katolik wierzy, że aby przyjść do Boga, potrzebuje usług kapłanów składających ofiarę mszy, przy czym morale kapłana nie ma znaczenia.
Czy ten system, uzależniający ludzi od katolickich kapłanów, ma racje bytu?

Stary Testament miał skomplikowany system ofiarny.
Była świątynia, a w niej tzw. miejsce najświętsze, do której wolno było wchodzić arcykapłanowi tylko raz w roku z krwią ofiary przebłagalnej za grzechy Izraela. (Hebr 9). Tylko jemu wolno było to czynić. Jednakże na dziedzińcu świątyni dniem i nocą inni kapłani składali ofiary za grzechy ludzi, w celu pojednania ich z Bogiem. Cały ten system ofiarny wskazywał na Zbawiciela, który
miał przyjść. Z niektórych ofiar kapłani otrzymywali swoją część. Dawało im to dobre utrzymanie. Ponadto, byli tymi, którzy byli pośrednikami pomiędzy Bogiem a ludźmi. Ich zachowania moralne były różne, ale mimo to, jedynie oni byli powołani do służby składania ofiar za grzechy ludzi. Można powiedzieć, że mieli monopol na pośrednictwo między Bogiem a ludźmi.

W końcu przyszedł Zbawiciel. Kiedy umierał na krzyżu, zawołał – Wykonało się! I skłoniwszy głowę, oddał ducha. (Jan 19:30)

Jezus stał się owym „niewinnym Barankiem”, złożonym w ofierze za nasze grzechy.
Jego ofiara była doskonała i anulowała cały system ofiarny Starego Testamentu.

Odtąd pojednanie się z Bogiem wiąże się z wiarą w skuteczność ofiary poniesionej przez Chrystusa. Oznaczało to, że kapłani Starego Testamentu stracili pracę. Ich usługi stały się bezużyteczne, nie miały już przed Bogiem żadnej wartości.

„[Jezus} wszedł raz na zawsze do świątyni nie z krwią kozłów i cielców, ale z własną krwią swoją, dokonawszy wiecznego odkupienia. (Hebr 9,12)

Hebr
7,24 ale Ten sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie, ponieważ trwa na wieki.
7,25 Dlatego też może zbawić na zawsze tych, którzy przez niego przystępują do Boga, bo żyje zawsze, aby się wstawiać za nimi.
7,26 Takiego to przystało nam mieć arcykapłana, świętego, niewinnego, nieskalanego, odłączonego od grzeszników i wywyższonego nad niebiosa;
7,27 który nie musi codziennie, jak inni arcykapłani, składać ofiar najpierw za własne grzechy, następnie za grzechy ludu; uczynił to bowiem raz na zawsze, gdy ofiarował samego siebie.
7,28 Albowiem zakon ustanawia arcykapłanami ludzi, którzy podlegają słabościom, lecz słowo przysięgi, która przyszła później niż zakon, ustanowiło Syna doskonałego na wieki.

Tekst ten komunikuje, że Jezus sprawuje kapłaństwo nieprzechodnie. Po nim już nikt nie może rościć sobie prawa do bycia kapłanem i składania ofiar, które miałyby jakieś zasługi przed Bogiem. Składanie takich ofiar oznaczałoby, że traktujemy ofiarę Chrystusa jako nieskuteczną i niedoskonałą.

Kapłaństwo powszechne jest czymś zupełnie innym niż kapłaństwo katolickie.

Ponieważ Jezus złożył raz na zawsze doskonałą ofiarę za grzech człowieka i jest kapłanem na wieki, dlatego kapłaństwo związane ze składaniem ofiar za grzechy zostało zlikwidowane. Jeśli katolicy mają kapłanów, którzy składają podczas mszy ofiarę za grzechy żywych i umarłych, pokazują, że nie wierzą w doskonałą ofiarę Jezusa.

Kapłaństwo powszechne polega nie na składaniu ofiar, ale na rozgłaszaniu ‚cnót’ Boga.

Piotr tak pisze:
(6) Dlatego to powiedziane jest w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, kosztowny, A kto weń wierzy, nie zawiedzie się. (7) Dla was, którzy wierzycie, jest on rzeczą cenną; dla niewierzących zaś kamień ten, którym wzgardzili budowniczowie, pozostał kamieniem węgielnym, (8) ale też kamieniem, o który się potkną, i skałą zgorszenia; ci, którzy nie wierzą Słowu, potykają się oń, na co zresztą są przeznaczeni. (9) Ale wy jesteście rodem wybranym, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem nabytym, abyście rozgłaszali cnoty tego, który was powołał z ciemności do cudownej swojej światłości; (1 Piotr 2:6-9)

Mimo że Pismo Święte jasno komunikuje, że ofiara Chrystusa na krzyżu była
a) doskonała i niepowtarzalna
b) złożona raz na zawsze,
c) likwidowała system kapłańsko-ofiarny Starego Testamentu
d) ustanawiała Chrystusa jedynym kapłanem na wieki,
e) otwierała drzwi przed Boże oblicze na podstawie wiary w skuteczność ofiary Jezusa

To jednak KRK ustanowił inny system przychodzenia do Boga, gdzie
a+b) w miejsce doskonałej i niepowtarzalnej ofiary Jezusa mamy system powtarzalnych ofiar mszy za grzechy żywych i umarłych,
c+d) w miejsce bezgrzesznego Chrystusa, jako kapłana na wieki, mamy katolickich kapłanów, których morale nie ma znaczenia
e) w miejsce wiary w skuteczność jedynej ofiary krzyżowej Jezusa, mamy wierzyć w skuteczność stale powtarzanych ofiar mszalnych.

Zobacz też artykuły:
To jest ciało moje
Jan Paweł II o mszy
Benedykt XVI wezwał do adoracji Jezusa ukrytego w hostii

Reklamy

Komentarze 4 to “Ofiara Chrystusa, początek czy koniec kapłaństwa?”

  1. Grzegorz said

    Twoja wypowiedź Husyto:
    To jednak KRK ustanowił inny system przychodzenia do Boga, gdzie
    (…)
    c+d) w miejsce bezgrzesznego Chrystusa, jako kapłana na wieki, mamy katolickich kapłanów, których morale nie ma znaczenia

    Pomijając już fakt, że kompletnie nic nie wiesz o kapłaństwie w KRK to warto jeszcze sięgnąć do nauki protestanckiej:

    Konfesja Augsburska:
    VIII. CZYM JEST KOŚCIÓŁ?

    Chociaż Kościół jest właściwie zgromadzeniem świętych i szczerze wierzących, to jednak ponieważ w tym życiu wielu obłudników i złych ludzi jest pomieszanych z godnymi, przeto można przystępować do sakramentów, KTÓRYCH UDZIELAJĄ NIEGODNI, według słów Chrystusowych: „Na mównicy Mojżeszowej zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze” itd. Sakramenty zaś i Słowo są skuteczne ze względu na ustanowienie i nakaz Chrystusowy, CHOĆBY ICH NIEGODNI UDZIELALI. Kościoły nasze potępiają donatystów i im podobnych, którzy przeczyli temu, że niegodni mogą pełnić służbę w Kościele, i sądzili, że służba niegodnych jest nieużyteczna i nieskuteczna.

    http://www.luteranie.pl/pl/index.php?D=145

    Brawo Husyto. W swoich tekstach co chwila powtarzasz jak mantrę formułkę o tym jak to „morale katolickich kapłanów nie ma znaczenia” a sam nie znasz nauki protestantów na ten temat.
    Przyznaję, że Luteranie bardzo mi imponują swoim zdrowym podejściem do tego tematu.

    Pozdrawiam i radzę stosować balsam z Ap 3,18

    • husyta said

      Jeśli ‚Sakramenty zaś i Słowo są skuteczne ze względu na ustanowienie i nakaz Chrystusowy, CHOĆBY ICH NIEGODNI UDZIELALI’, to tym bardziej księża nie są mi potrzebni. Sam sobie mogę udzielić sakramentu i udzielać go innym.

  2. Viking said

    Jako Staroluteranin/konfesyjny-konserwatywny/ bliżej mi do poglądów Grzegorza. ktory ma racje. Zeby udzielać sakramentów w luteranizmie musi byc to osoba ordynowana /wyswiecona/ i to po studiach teologicznych/..- czyli ksiadz-pastor/ Niektorzy Protestanci tzw. II-Refomarcji ktora nazywam raczej deformacja, bardziej szkodza kosciolom protestanckim niz inowiercy. Wiec kto to jest osoba ordynowana/ wyswiecona/ w pewnym sencie urzedowy kaplan. A gzdie jest napisane ze kaplan koniecznie musi skladac ofiary. ?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: