Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Jan Długosz o Husie i Wiklifie

Posted by husyta w dniu Maj 14, 2009

Jan Długosz opisuje Husa i Wiklifa bardzo zjadliwym językiem jako heretyków i kacerzy. Przypisuje im rzeczy, które często przypisywano ludziom, wobec których chciano ukształtować niechęć i pogardę. Tutaj chciałbym się skupić na przytoczeniu tego fragmentu pism Długosza, gdzie podsumowuje ‚zasady kacerskie Wiklifa i Husa.

str. 176
WYMIENIENIE ZASAD KACERSKICH WIKLEFA, KTÓRE WZNAWIA JAN HUS, PRZEŚLADUJĄC NIEBEZPIECZNEMI ROZPRAWAMI MISTRZÓW NIEMIECKICH W PRADZE.

Jan Hus, napojony od dawna trucizną nauki Wiklefitów, którą był z ksiąg Jana Wiklefa z Angielskiego miasta Oxfordu przez jednego Czecha do Pragi sprowadzonych wyczerpnął, począł ją ciągle rozszerzać. Człek bystrego dowcipu, wymowny, w dyalektyce rozmiłowany, a Niemcom wielce nieprzyjazny, obeznawszy się z zasadami Wiklefitów, począł uderzać na mistrzów Niemieckich, w spodziewaniu, że tą napaścią strwożeni Niemcy szkołę Praską opuszczą. Ale gdy się to nie udawało, zażądano od króla Wacława, aby usunąwszy Niemców szkołę Praską Czechom w zarząd oddał. Tknięci taką zniewagą mistrzowie i uczniowie Niemieckiego rodu, wynieśli się z Pragi, i w Lipsku mieście Misnii założyli naukową wszechnicę (Universale studium). Potem Jan Hus, przeważny wymową, a poważany dla swej prawości i czystości obyczajów, snadno u słuchaczów i ludu do wielkiej przyszedł wziętości. Gdy go wszyscy z wielkiem upodobaniem słuchali, wypowiedział jawnie wiele zasad Jana Wiklefa, i zarazę Anglikańskiej nauki przelał w serca Czechów, opowiadając: „że to był mąż prawy i święty, że wszystko co myślał i pisał było prawdą; i że pragnął, aby po śmierci mógł się przenieść tam, gdzie dusza Wiklefa, zamieszkała. ” Przyłączyło się do Jana wielu duchownych: byli-to dłużnicy, burzyciele i przestępcy; usiłujący taką rzeczy zmianą wybiegać się od kary. Znaleźli się między nimi i ludzie nauki głośni, którzy nie mogąc żadnej w kościele dostąpić godności, zazdrośnie patrzali na drugich, wyższe osiadających stopnie duchowne, chociaż mimo ród swój znakomity w nauce byli niższemi. Ci przeto wiążąc się z nierozumną sektą Waldensów, poczęli na wszystkich duchownych złośliwe szczekać potwarze.
Tej zgubnej i od kościoła potępionej sekty takie są zasady: „Rzymski biskup wszystkim innym biskupom jest równy. Pomiędzy księżą żadnej nie ma różnicy. Kapłana nie czyni wyższym godność, ale cnota i zasługa. Dusze z ciał wychodzące natychmiast albo na wieczne idą męki, albo wiekuistą otrzymują szczęśliwość. Ognia Czyścowego nigdzie nie ma. Próżne są modlitwy i nabożeństwa za umarłych; wynalazło je łakomstwo księży. Obrazy Boga i Świętych powyrzucać trzeba. Święcenie wody i żegnanie ręką śmiechu są godne. Zakony żebrzące sami czarci wynaleźli. Kapłani powinni żyć w ubóstwie, przestając na jałmużnie. Każdemu powinno być wolno opowiadać słowo Boże. Żaden grzech ciężki, nawet dla uniknienia większego złego, nie może mieć pobłażania. Kto w śmiertelnym jest grzechu, ten nie może żadnej ani świeckiej ani duchownej piastować godności, i podlegać mu nie

Str. 177
należy. Bierzmowanie, którego udzielają biskupi, i ostatnie namaszczenie, nie należą, bynajmniej do Sakramentów świętych. Spowiedź tajemna, to niepotrzebne plotki; dosyć jest, gdy choć w domu wyznasz przed Bogiem swoje grzechy. Chrzest z rzecznej wody nie powinien mieć żadnych przydatków oleju świętego. Cmentarze niepotrzebne są, wynaleziono je tylko dla zysku; w każdem miejscu pogrzebać można umarłego, na tem nic nie zależy. Kościołem Boga najobszerniejszym jest sam świat: ścieśnia Majestat Boski, kto kościoły, klasztory i domy modlitwy buduje, jakby w nich większa miała być dobroć Boska. Kapłańskie szaty, ozdoby ołtarzy, nakrycia, korporały, kielichy, patyny, i inne tego rodzaju naczynia, żadnego nie mają znaczenia; kapłan może w każdem miejscu i czasie uprzytomnić Ciało Chrystusowe, i udzielić go żądającym; dosyć jest, aby wymówił słowa sakramentalne. Wzywanie Świętych, którzy już z Chrystusem w niebie królują, jest daremne i na nic się nie przyda. Odmawianie i odśpiewywanie przepisanych pacierzy kapłańskich próżno czas zabiora. Żaden dzień nie jest wolny od pracy, wyjąwszy tak zwany dzień Niedzielny. Uroczystości na cześć Świętych Pańskich porzucić należy. Posty także przez kościoł nakazane żadnej nie dają zasługi przed Bogiem.”

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: