Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Co trzeci Włoch modli sie do ojca Pio

Posted by husyta w dniu Kwiecień 21, 2010

W Gazecie Wyborczej pojawił się artykuł pt. Święty ojciec Pio w złotej krypcie

gdzie autor pisze:

Co trzeci Włoch modli się do ojca Pio o pomoc w nieszczęściu lub opiekę nad bliskimi, co oznacza, że ten najpopularniejszy włoski święty o kilka długości wyprzedza w rankingach pobożności Matkę Boską, do której zwraca się co dziesiąty Włoch, podczas gdy do Jezusa – 3-4 proc.

Tak więc Włosi ignorują zmartwychwstałego Pana Jezusa jako pośrednika o orędownika; wolą zmarłego ojca Pio.

Ponadto autor pisze, że na wykończenie krypty, do której złożono szczątki zmarłego w 1968 roku Pio, Kapucyni zużyli 130 kg złota.

A na świecie co roku umiera z głodu 10 milionów osób, w tym 6 milionów dzieci poniżej 5-tego roku życia.
Kapucyni wolą jednak pozłacać trumny zmarłych niż karmić żywych.

Reklamy

Komentarzy 65 to “Co trzeci Włoch modli sie do ojca Pio”

  1. włoch said

    Całe społeczeństwa żyją w luksusie i dobrobycie, hołdując konsumpcyjnemu stylowi życia i nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że bardzo często ich dobrobyt jest wynikiem głębokiej niesprawiedliwości w podziale dóbr ziemi, że ich luksus jest efektem monopolistycznej i mocarstwowej polityki państw w których żyją. Czy naprawdę ludzie żyjący w tych społeczeństwach i zużywający bezsensownie ogromne ilości dóbr naturalnych są niewinni?

    Dla przykładu warto przypomnieć kilka faktów:
    Według danych statystycznych ONZ w roku 2005 żyło na świecie ponad 1 miliard ludzi, którzy mieli na swoje codzienne wyżywienie zaledwie 1 dolar dziennie, kolejne 2,8 mld walczyło o przeżycie za 2 dolary dziennie.

    Co 3,6 sek. umiera na świecie z głodu jeden człowiek, a co 1 min. kobieta w ciąży lub rodząca. Co roku umiera z głodu 11 milionów dzieci (to jest prawie 1/3 Polski). Większość z tych dzieci umiera przed 5 rokiem życia.

    Ponad 2,8 miliarda ludzi nie ma dostępu do podstawowych urządzeń sanitarnych, a ponad 1 miliard dostępu do czystej wody.

    W Europie i Azji Środkowej (w krajach postkomunistycznych) 93 miliony osób żyje za 2,15 dol. na dzień, a 17 milionów za 1,08 dol. Dziennie.

    Kraje bogate przekazały na pomoc dla krajów rozwijających się zaledwie 0,25% swojego produktu narodowego, wydając jednocześnie na zbrojenia ponad 3,5%.

    Jak podaje strona (www.costofwar.com/) koszty wojny w Iraku na 25 stycznia 2010 roku wynosiły:

    718,754,138,230 $
    718 miliardów
    754 miliony
    138 tysięcy
    230 dolarów.

    Te pieniądze wystarczyłyby na globalny program walki z głodem na całym świecie na 30 lat …

    Inne zestawienia faktów:

    Zbrojenia na świecie – 980 mld
    Narkotyki – 400 mld
    Alkohol (tylko w Europie) – 105 mld
    Papierosy (tylko w Europie) – 50 mld
    Rozrywki i wypoczynek (tylko w Japonii) – 35 mld
    Pożywienie dla piesków i kotków w USA – 17 mld
    Zaspokojenie głodu na świecie – 13 mld
    Zużycie perfum w USA – 12 mld
    Na lody w Europie wydaje się – 11 mld

    Zapewnienie dostępu do wody dla wszystkich ludzi na świecie – 9 mld

    Zakup kosmetyków tylko w USA – 8 mld

    Zapewnienie wszystkim dzieciom na świecie podstawowej edukacji – 6 mld

    Warto zauważyć, że dla zapewnienia wszystkim ludziom na świecie podstawowych potrzeb ludzkich (żywność, woda i szkoła, bez opieki medycznej) potrzeba rocznie 28 miliardów $, czyli niewiele ponad połowę tego co wydaje się w Europie na papierosy, lub niewiele więcej niż wydaje się w USA na kosmetyki i perfumy. Na pożywienie dla piesków i kotków w USA wydaje się dwa razy więcej niż potrzeba na zapewnienie bieżącej wody dla wszystkich, którzy jej jeszcze nie mają (na całym świecie). A przecież USA są w większości niekatolickie lecz protestanckie 🙂 Nieprawdaż :-)? Na lody w Europie wydaje się rocznie 11 miliardów $ czyli prawie dwa razy więcej niż potrzeba aby wszystkim dzieciom na świecie zapewnić podstawowe wykształcenie. A przecież jesz lody !?!?! Czyli jedząc lody powodujesz, że wielka ilość dzieci na świecie jest pozbawiona elementarnego wykształcenia. Czyż nie masz wyrzutów sumienia ???

    Sama tylko Polska wydaje rocznie na zbrojenia 2% swojego dochodu narodowego. Co przy rocznym dochodzie w granicach 667,900,000,000 dolarów daje, że Polska wydaje rocznie na zbrojenia około 13 358 000 000 dolarów. To jest 14 razy tyle co roczny budżet Stolicy Apostolskiej.

    Bracie Husyto … takich i podobnych informacji mógłbym sprytnie zestawić tysiące … Z odpowiedni komentarzem mogą one udowodnić cokolwiek chcę!

    Gazeta Wyborcza jest mistrzem w takim zestawianiu faktów … Daruj sobie więc cytowanie tego szmatławca 😦

    • husyta said

      Dzięki za to zestawienie. Świat to świat, a kościół nie powinien się do niego upodabniać.
      Kościół powinien troszczyć się o biednych, a nie kosztem biednych złocić swoje krypty i kaplice.
      Czy wiesz, drogi Włochu, jak zebrano fundusze na budowę Bazyliki Św. Piotra w Rzymie? – Tak, ze sprzedaży odpustów, w myśl zasady, że kiedy pieniądz brzęknie w skrzyni, dusza z czyśćca w niebo skok uczyni. Ludzie kupowali odpusty dla siebie i dla zmarłych krewnych.
      KRK ma długą tradycję gromadzenia złota dzięki naiwności i ignorancji wiernych.

      Kiedy kupuję loda, nie ma wyrzutów sumienia; miałbym je, gdybym przyłożył rękę do złocenia trumien.
      Jeśli informacje o 130 kg złota użytych na złocenie krypty ojca Pio podane przez GW są szmatławe, to jaka jest prawda?

      Z tego co napisałeś o budżecie zbrojeniowym Polski – ponad 13 mld rocznie, co ma być 14 razy tyle co budżet Stolicy Apostolskiej – wynika, że budżet Watykanu wynosi ponad 1 mld rocznie. Ilu ludzi pracuje w Watykanie? 1000? To znaczy, że każdy z nich żyje za milion dolarów rocznie, (czyli trzy tysiące dolarów dziennie), a to znaczy, że elita duchowieństwa katolickiego pławi się w bogactwie, podczas gdy co 5 sekund umiera gdzieś z głodu dziecko.

      • dexi said

        Zapomniałeś o fundacjach charytatywnych.
        Kościół Katolicki jest największą organizacją
        która wspiera biednych. Nie ma innej na świecie.
        W Polsce Caritas wspomaga więcej potrzebujących
        niż jakakolwiek inna organizacja. Konkretne wyniki
        działań masz na ich stronie internetowej.
        Dodatkowo wiele diecezji, konkretnych parafii
        i zakonów wspiera bezdomnych, biednych, potrzebujących,
        podczas gdy ty wolisz pie***ć takie farmazony
        i nic nie robić. Przyznaj się, przysięgając na Boga,
        czy kiedykolwiek wspomogłeś jakąkolwiek organizację charytatywną.
        Ja pomimo swojego krótkiego życia pewnie przez rok zrobiłem więcej
        niż ty przez okres 10 lat. Krytykować łatwo, ruszyć d*%ę już nie.

      • husyta said

        Tutaj mamy wątek o tym, że katoliccy modlą się do zmarłego ojca Pio. Zmieniasz temat.
        Fajnie, że Caritas pomaga, ale powiedz jaki procent otrzymanych darowizn Caritas przeznacza dla biednych, a ile zjada na własną administrację?
        Większa część wpisu to prymitywna manipulacja, dobroczyńco.

      • dexi said

        No, to w takim razie co ci do tego, że ktoś w swojej wierze chce coś ufundować. Czemu nie wymagasz tego od innych organizacji i religii. Chciałbym wiedzieć ile protestanci przeznaczają
        na swoje modły (w niku nazywasz siebie Husytą,
        więc domyślam się, że należysz do tej kongregacji protestanckiej)
        a ile na wsparcie dla najbiedniejszych. Szatan działa w świecie
        i chce jak najbardziej zaszkodzić Kościołowi Piotrowemu.
        Powiedz mi, ile ta twoja święta Gazeta Wybiórcza oddaje pieniędzy na działalność charytatywną, jakie to oni mają zarobki itd.
        Kościół, pomimo swoich przychodów i wydatków,
        nadal wspiera biednych na poziomie nieosiągalnym
        dla organizacji pozakościelnych. Ty nadal jednak
        wolisz upierać się przy swoich chorych poglądach.
        Czekam, kiedy wytkniesz kościołowi budowanie Świątyni Opatrzności, największego pomnika Chrystusa w Polsce, krzyża na Gubałówce, itd.
        To wszystko jest z darów od wiernych i skoro je dali na ten cel,
        to nic nikomu do tego. Szczęść Boże.

  2. protestant said

    Pio był albo szarlatanem, albo, co bardziej prawdopodobne, działał pod wpływem sił demonicznych. To smutne i tragiczne, że tylko parę procent Włochów modli się do Jezusa. To pogański kraj.

  3. JK said

    Braciszku Husyto! Zwracam sie tak, mimo ze „Wloch” napisal „bracie”, ale odnosze wrazenie, ze powinienem pisac bardziej jak do dziecka…wybacz, ale dajesz do tego powody!
    Zaznaczam jednak, ze nie lubie tonu uzytego przez „Wlocha”, czyli nazywanie Gazety „szmatlawcem”…sa w koncu prawdziwe szmatlawce i dla nich nie powinno brakowac slow!
    Wracajac do tego co napisales: czy masz zla wole, czy tez naprawde nie orientujesz sie, ze katolicy nie modla sie do swietych? Jesli np spojrzysz na tekst jakiejkolwiek litanii to zauwazysz, ze zwracajac sie do swietych mowi sie „modl sie za nami”, a zwracajac do Jezusa mowi sie „zmiluj sie nad nami”. Zaden swiadomy katolik nie robi wiec tego o co nas posadzasz. To co nazywasz modleniem sie do swietych jest po prostu zwracaniem sie do swietych o posrednictwo, czy to naprawde tak trudno zrozumiec? Pora wiec, zebys w koncu zweryfikowal swoje uparcie i w roznych miejscach powtarzane pomowienia, ze katolicy modla sie do swietych… Inaczej bedziesz dalej brnal w te dziecinade a watpie, by ci na tym zalezalo…
    A tak na marginesie: czy wiesz co to jest budzet? Bo mnie sie wydaje, ze nie bardzo. Powinienes sobie poczytac, gdyz ten komentarz co napisales o budzecie Watykanu jest prawie komiczny. Wynikaloby z niego, ze kazdy mieszkaniec Watykanu ma ok 3000 USD dziennie do dyspozycji i plawi sie w bogactwie. Az nie chce mi sie komentowac…

  4. włoch said

    Husyto … szczerze modlę się o zdrowie dla Ciebie, bo na rozum jest już niestety za późno. Zaślepia Cię nienawiść, a ta jest nieuleczlana 😦

    • husyta said

      Typowo katolicka wypowiedź; kiedy brakuje argumentów, zaczynają się zarzuty braku rozumu i nienawiści.

      • dexi said

        Nie masz się o co boczyć, bo argumentów masz (za przeproszeniem) kupę, jednak żaden cię nie satysfakcjonuje. Ciebie interesuje tylko i wyłącznie przytaknięcie twoim „jedynie słusznym” tezom. To nie jest prawidłowo prowadzona dyskusja.

      • Włoch said

        Przecież Ty Husyto to robisz od początku, wszystkie Twoje posty są przecież zarzucaniem katolikom że są głupi i pełni nienawiści :-). Cały Twój blog jest naszpikowany takimi właśnie zarzutami …

        Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie” 🙂

      • husyta said

        „wszystkie Twoje posty są przecież zarzucaniem katolikom że są głupi i pełni nienawiści.”
        Pokaż, drogi Włochu, że gdzieś na moim blogu napisałem, że katolicy są głupi i pełni nienawiści.

  5. monro said

    No przecież Husycie nie chodzi o prawdę (tak jak i Gazetce Wybiórczej) a raczej o szczucie, dyskredytację, ośmieszanie, kpinę … bo tego nauczył się w swojej „religii” 🙂 Nieprawdaż Husyto ? I to ma być religia? To ma być nauka miłości otrzymana od Chrystusa, to ma być wierne słuchanie Słowa Bożego … Tego nauczył Cię Chrystus? Powodzenia,a le daruj sobie już takie posty, to niegodne chrześcijanin 🙂

    • husyta said

      Drogi monro, czyżbyś posiadał boską wiedzę i wiedział o co mi chodzi? Czy wiesz o tym, drogi monro, że Pismo Święte zabrani wzywania zmarłych, modlitwy do zmarłych.
      Przejawem miłości do Boga jest posłuszeństwo wobec nauki Pana Jezusa, a ten powiedział, że nikt nie przyjdzie do Ojca, jak tylko przez niego.
      Chrystus nauczył mnie, że mam się modlić tylko w jego imieniu. Modląc się do ojca Pio, JP2, Marii, czy świętych, katolicy nie są posłuszni Jezusowi, co znaczy, że brak im milości do Jezusa.

      • monro said

        Jeszcze raz Ci powiem … guzik wiesz na temat katolicyzmu i postami takimi jak ten sam się dyskredytujesz i ośmieszasz. Żeby katolicyzm mądrze krytykować,trzeba coś na jego temat wiedzieć. a Twoja wiedza na temat katolicyzmu a i Pisma Świętego jest dokładnie „gazetkowybiórcza” czyli sensacyjno-prowokacyjna … przynosić tylko wstyd Kościołom protestanckim.

        Dlatego jeszcze raz proszę za[przestań szmatławej antykatolickiej propagandy, bo co piszesz to na pewno nie pochodzi od Chrystusa, którego tak często i GŁUPIO cytujesz. Bo Twoje cytaty, rzekomo z Pisma św. są po prostu GŁUPIE i prowokacyjnie, tendencyjnie bezsensownie dobierane to z góry pasujących Ci tez. To co robisz to nie uczciwa i zdrowa egzegeza,a le manipulacja Pismem św. a to jest dokładnie to co robili potępiani przez Jezusa faryzeusze..

        Na litość boską przestań więc, bo to co piszesz nie tylko przynosi wstyd nam Protestantom i ośmiesza nas, ale ośmiesza w ogóle ludzki rozum.

      • husyta said

        Drogi monro, wstyd ludzkiemu rozumowi przynoszą modlitwy do ojca Pio, do JP2, do Marii i do świętych.
        Zacytuj coś z Pisma Świętego, co by uzasadniało katolickie praktyki modlitw do ww/. I zejdź z poziomu inwektyw na poziom argumentów.

  6. dexi said

    Tu możesz znaleźć coś konkretnego:

    http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/matka_boza/4wymiary.html

    • husyta said

      Dzięki za ten link, pokazuje bardzo konkretnie katolicką naukę na temat kultu świętych. Pokazuje pomieszanie pojęć, którymi operuje katolicyzm.
      Zasadniczym błędem, a raczej herezją, jest traktowanie zmarłych jako żywych, którym możemy przekazywać nasze prośby modlitewne, aby wstawiali się za nami.
      Po pierwsze, wzywanie zmarłych jest zabronione w Piśmie Świętym.
      Po drugie, owi zmarli, których KRK ustanowił świętymi, musieliby mieć atrybut wszechobecności i wszechwiedzy.
      Kogo najpierw wysłucha zmarły JP2, babcię w Pyzówce Dolnej, czy bacę w Pyzówce Górnej, jeśli jednocześnie będą się do niego modlić? A jak zacznie go wzywać kardynał Dziwisz w Krakowie, albo kardynał Glemp w Warszawie, to kogo wysłucha w pierwszej kolejności?
      Trochę trzeźwości w myśleniu i posłuszeństwa wobec Pisma Świętego!
      Nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przez Jezusa Chrystusa. (Jan 14:6).

      • dexi said

        Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica.

        Pismo Święte nie jest jedynym źródłem prawdy. Jest też nią tradycja. Z niej wywodzą się różnorakie zwyczaje. Powiedz mi, czy żydzi w dzisiejszych czasach postępują jedynie za Pismem Świętym, a jak jest z Prawosławnymi?

        Pismo Święte samo w sobie musi być interpretowane. Czy czytając Pismo Święte kiedykolwiek zastanowiłeś się, że nie czytasz oryginałów? A wiesz, że często jest to tłumaczenie-tłumaczenia-tłumaczenia oryginału (np. taka hołubiona przez wszystkich Septuaginta, to też tłumaczenie oryginałów na grekę)? Większości oryginałów już nie ma na świecie, a samo tłumaczenie już jest pewną interpretacją przy przekładaniu na którykolwiek język.

        Nigdy nie masz pewności czy zinterpretowałeś coś w sposób prawidłowy, biorąc historyczny i literacki kontekst. Jedyną prawdą w tym wypadku jest Jezus i na nim trzeba się opierać, wtedy też zacząć analizować Biblię. Kościół (Katolicki – jako jedyny, pierwszy i apostolski) robi to już od 2000 lat. Ma już w sobie wyrobiony i niezmienny obraz Jezusa, który jest punktem wyjścia w takich analizach. Jeśli zmienisz punkt wyjścia to zostaniesz tylko ze świstkiem papieru w ręku i nic nie wartą książką zwaną egzegezą.

        Dla przykładu, inaczej na Pismo Święte patrzą żydzi (obierając inny punkt startowy), a inaczej ortodoksyjni Chrześcijanie. Ale widzę, że trudno będzie ci to pojąć.

        Jeśli protestanci zaczęli analizować Pismo Święte po średniowieczu (po ponad tysiącu latach) od podstaw, odrzucając to, co już zostało wypracowane, to powiedz mi, jaką ta egzegeza ma wartość. Pismo Święte w Kościele było analizowane od początku wieków. Nawet książki Ojców Kościoła, a także księgi soborowe będą miały dla mnie większą wartość niż taka protestancka (w domyśle „prostacka”) analiza.

        Oddaję jednak honor części protestanckich Biblistów, jak chociażby Victor Hamilton, lub Gordon Fee, którzy w swoich egzegezach (z których sam korzystałem) przeprowadzili rzetelne i obiektywne badania.

        Co do Ciebie, to fajny fragment znalazłem i nie zawaham się go użyć (ty tak robisz to i ja tak zrobię) „A jeśli nawet Kościoła nie usłucha, niech ci będzie jak poganin i celnik!”. Skoro Kościoła nie słuchasz to będzie tak jak w Piśmie. Jako członek tejże wspólnoty, jedynego, apostolskiego i prawdziwego Kościoła, powołując się na jego świętość chciałbym żebyś chociaż trochę się zastanowił, co czynisz i jakie z tego wynikną konsekwencje.

        Powołując się na swoją nikłą wiedzę i rumor czyniony w mediach wpisujesz się na długą listę osób, które z Kościołem walczą. Sam przy tym nie czynisz żadnych kroków by sfalsyfikować te wiadomości. Ale modlę się byś chociaż na chwilę otrzymał łaskę Pana naszego i zrozumiał, że żadne z czynów Kościoła nie mają krzywdzić nikogo, lecz większej chwale naszego Boga się przyczynić. Ja już wybrałem i wierzę, że to był dobry wybór. Miałem za zadanie przekazać ci tylko co sam wiem i czego się dowiedzieć mogłem.

        To na razie tyle w tym temacie. Jeśli jesteś prawdziwym Chrześcijaninem to zrozumiesz, jeśli nie, dalej będziesz trwał w swoim.

      • Włoch said

        „Piszę ci to wszystko spodziewając się przybyć do ciebie możliwie szybko. Gdybym zaś się opóźniał, [piszę], byś wiedział, jak należy postępować w domu Bożym, który jest Kościołem Boga żywego, filarem i podporą prawdy.” (1 Tm 3:14-15)

        Jak Paweł może nazywać Kościół „filarem i podporą prawdy” skoro Husyta wie lepiej 🙂

      • husyta said

        Kościół jest filarem i podporą prawdy, kiedy trzyma się prawdy.
        Pan Jezus jest prawdą.
        Słowo Boże jest prawdą.
        Słowo Boże, to Biblia, inaczej Pismo Święte.

        W drugim liście do Tymoteusza Paweł poucza go mówiąc:
        3,16 Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości,
        3,17 aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.

        Paweł pisze, że całe Pismo, a nie Tradycja, jest przez Boga natchnione.

        Polecam wątek: Kościół a Słowo Boże
        KRK za Słowo Boże uważa Tradycję i nie trzyma się ani Jezusa, ani jego nauk.
        KRK nie jest ani filarem, ani podwaliną prawdy.
        KRK nazbierał sobie nauczycieli, którzy głoszą to, co ucho łechce.
        Nauki o ofiarach mszalnych, o czyśćcu, o modlitwach do zmarłych i o zmarłych, z pewnością należą do tej kategorii.

      • dexi said

        Czemu nadal się upierasz. Gdzie tu jakaś konstruktywna wiedza i oskarżenia. Ja uważam Pismo Święte za natchnione Słowo Boże. Ale napisałem już tobie skąd się biorą teraźniejsze tłumaczenia.

        Wiesz, dlaczego się nie rozumiemy? Twoim punktem wyjścia jest Sola Scriptura, moim Pismo Święte wespół z Tradycją i Kościołem Katolickim jako jedynym prawowiernym Kościołem.

        Powiedz mi, w którym momencie Kościół przestał się trzymać prawdy, i w jakim konkretnym aspekcie to robi. Ja, patrząc na historię, widzę, że to Kościół musiał się użerać z różnymi herezjami, jak Nestorianizm, Monofizytyzm, Arianizm, itd. Dodatkowo cały czas musi uaktualniać swoją naukę równolegle z nowymi odkryciami.

        Zgadzam się, że Pan Jezus jest prawdą, i jego Słowo także, ale ty ich szukasz jedynie w Piśmie Świętym, podczas gdy Kościół widzi je również w tradycji, w swoich obrządkach, śpiewach, przyzwyczajeniach, budynkach, obrazach itd. Musiały one z czegoś powstać, a przecież były pielęgnowane od początków Chrześcijaństwa. Słowo Boże dla Katolików więc to nie tylko Pismo Święte, ale również tradycja ustna i pisana, zachowana w naszej kulturze.

        ten wątek to możesz sobie o d**ę rozbić. Kiedyś napisałem odpowiedź do niego, ale ostatecznie się ona nie ukazała. Nieważne. Tak jak i w całej twojej twórczości, uznajesz za prawdę tylko to, co sam uważasz. Jeśli uważasz Pismo Święte za jedyne źródło Słowa Bożego, to już na wstępie eliminujesz to, co uważa Kościół Katolicki. Więc najpierw stawiasz tezę, a potem oskarżasz, by potem skonkludować, że Kościół Katolicki jest Kościołem Heretyków. To nie jest konstruktywna analiza, a co najwyżej wypracowanie dla liceum i pisane na takim samym poziomie.

        W jakim aspekcie konkretnie nie trzyma się słów Jezusa? W tym wypadku dałbyś trochę na wstrzymanie, bo nie masz żadnych przesłanek by sądzić że protestanci prawidłowy obraz Chrystusa mają. Wy zaczęliście go odkrywać niemal 1500 lat po jego śmierci, podczas gdy w Kościół już ten obraz Jezusa posiadał. Nie chcę mówić w tym momencie, że zachowujesz się jak Świadek Jehowy mający monopol na prawdę, ale twoje zachowanie w tym względzie bardzo przypomina członka sekty.

        Kościół Katolicki i każdy inny Kościół złączony z Kościołem Katolickim Komunią jest filarem, a także podwaliną prawdy. Wspólnoty nie posiadające tej więzi same ściągają na siebie możliwość potępienia. Mówię to dość dosadnie, ale po prawdzie, tylko Kościół Katolicki był od samego początku wierny Bogu przekazując swoim następcom przez pokolenia wiarę i wiedzę o Chrystusie. Mamy zachowane mianowanie Biskupów bez przerw aż do dnia dzisiejszego. Sztywne reguły i struktury zapoczątkowane przez apostołów (pierwszych biskupów) aż do dnia dzisiejszego. Dodatkowo zobaczysz, że Kościół w Biblii jest widziany jako Oblubienica, a Jezus jako Oblubieniec. Katolicy odnoszą to tylko do siebie jako potomkowie tego wszystkiego, co zostało nam przekazane przez Chrystusa. Kościoły protestanckie odłączyły się po prostu od Kościoła Katolickiego, nie posiadając prawa do tej sukcesji i działając na własną rękę.

        Nauczyciele w Kościele są szczegółowo wybierani i kształceni (nie indoktrynowani). Dzięki temu mogą swoje posługi wykonywać w sposób rzetelny. Nawet apostołowie (pierwsi biskupi) byli takimi nauczycielami. Do pomocy wyznaczali oni sobie ludzi, którym ufali, przy ewangelizowali tam, gdzie sami dotrzeć nie mogli. Sami też mianowali kolejnych apostołów do pomocy i przekazywali im tę misję. I tak jest aż do dnia dzisiejszego. Pamiętaj, że nawet w niektórych kościołach protestanckich staracie się zachować sukcesję biskupów. Święcenia biskupie zostały przekazane przez biskupów katolickich i są jako-tako ważne (jeśli biskupem pozostaje mężczyzna i nie ma innych błędów w otrzymaniu tego sakramentu).

        Nauki o świętych i o czyśćcu nalezą przede wszystkim do kategorii „tradycja”. Nie chce mi się już tracić czasu na tłumaczenie znowu, na czym to się opiera nasza wiara w te rzeczy. I tak się bardzo rozpisałem (ręce zaczynają mnie boleć, muszę kłaść sie spać – bo w USA mamy ciemną noc).

      • Włoch said

        No, teraz to Ty masz boską wiedzę i doskonale wiesz dlaczego Kościół Katolicki nie trzyma się prawdy … Gratuluję … w ten sposób sam zrobiłeś siebie nieomylnym sędzią, czyli PAPIEŻEM … gratuluję 🙂

        Ja jednak za Piotrem powtórzę: My, tzn. Kościół Katolicki
        „Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach.
        To przede wszystkim miejcie na uwadze, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia.
        Nie z woli bowiem ludzkiej zostało kiedyś przyniesione proroctwo, ale kierowani Duchem Świętym mówili /od Boga/ święci ludzie.”
        (2 Ptr 1:19-21)

        Bo to:


        KRK za Słowo Boże uważa Tradycję i nie trzyma się ani Jezusa, ani jego nauk.
        KRK nie jest ani filarem, ani podwaliną prawdy.
        KRK nazbierał sobie nauczycieli, którzy głoszą to, co ucho łechce.
        Nauki o ofiarach mszalnych, o czyśćcu, o modlitwach do zmarłych i o zmarłych, z pewnością należą do tej kategorii.

        jest tylko Twoja PRYWATNA interpretacja, która z prawdą nie ma nic wspólnego:-)

      • husyta said

        Sprytnie powiedziane. Jeśli szukasz przykładów interpretacji, która ma przynieść korzyść pewnej grupie ludzi, a mianowicie katolickim duchownym, to polecam wątek,
        Jan Paweł II o mszy, ,
        gdzie zobaczysz nie tylko jak JP2 interpretował po swojemu Pismo Święte, ale je nawet przekręcał.
        JP2 nie trzymał się nauki Piotra, który jasno napisał, że żadne proroctwo Pisma nie jest dla prywatnego wyjaśnienia. JP2, aby bronić nauki o mszy, która daje katolickim kapłanom władzę nad sumieniami ludzi, dopuścił się przekręcenia Pisma Świętego.
        A ponieważ Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, ( 2 Tym 3:16), zatem w oparciu o Pismo Święte, te błędy i przekręty łatwo wyłapać. Tyle tylko, że trzeba Pismo znać, a z tym katolicy mają duuuuży problem.

      • dexi said

        Tyle osób już ci wyjaśniało tę tradycję. W Ameryce do każdego księdza mówi się „Father”. W Polsce do zakonników, którzy są księżmi, też mówi się per Ojciec. Czy to znaczy, że są oni dla wiernych prawdziwymi ojcami? W pewnym sensie – tak – duchowymi. Papież też takim ojcem jest. Przedrostek „Święty” ma mu przypominać, że on jest w szczególny sposób powołany do świętości. Ustanowiony został widzialną głową Kościoła Chrystusa na ziemi i ten tytuł ma go również wyróżnić spośród tłumu biskupów.

        Zastanawiam się, dlaczego w tym partykularnym wypadku traktujesz ten tytuł dosłownie, a nie tak, jak Katolicy. Nie wybieraj sobie faktów. Ciężko ci będzie oskarżyć Jana Pawła II o herezję, ponieważ wiele osób uważa go za człowieka na wskroś wyjątkowego. Wszystko, co dzieje się w Kościele ma swoje teologiczne uzasadnienie i Jan Paweł II nie przekroczył w żaden sposób granicy, jaką często przekraczają protestanci.

        Proszę cię o jedno: jeśli brakuje ci argumentów, nie próbuj wymyślać ich ad-hoc, lub zatwardziale bronic swoich tez, które wymagają głębszej analizy i zrozumienia. Są rzeczy, które poróżniły Katolików i inne Kościoły. Nie próbuj ich wyolbrzymiać, lecz próbuj wejść na ścieżkę porozumienia z nami. Myślisz, że jako Katolik nie mógłbym oskarżyć Protestantów, Lutra, Wiklifa, Husa i innych przeciwników Kościoła o herezję, jednocześnie udowadniając im, że skazali się w pewien sposób na potępienie? Mógłbym, ale tego nie robię, bo dawne zaszłości się nieco zagoiły. Szukamy nici porozumienia, a ty te rany chcesz na nowo rozdrapać i zatwardziale stać przy swoich mało wartych tezach. Przecież przed reformacją wszyscy byliśmy Katolikami.

        Proszę cię, byś powiedział mi, za co cenisz swoją wiarę, jakiej jesteś denominacji, a ja spróbuję pokazać, jak bardzo się mylisz, z całą siłą Katolickiej Teologii.

      • husyta said

        Bagatelizujesz sprawę nazywania biskupa Rzymu Ojcem Świętym. Pan Jezus użył tego tytułu tylko jeden raz, odnosząc go do Boga Ojca, (Jan 17:11).
        Nie wymyślam argumentów ad-hoc. Moje argumenty są uzasadnione Pismem Świętym, które tacy apologeci jak ty, deprecjonują.

      • dexi said

        Za apologetę się nie uważam (a przynajmniej nie jakiegoś wybitnego). Jeśli będziesz ciągle trwał przy Sola Scriptura bez doszukania się kontekstu (chociażby historycznego) niedługo dojdziesz do wniosku, że masz monopol na prawdę. Czy wiesz, jak należy analizować pisma Janowe? Czy wiesz czym się różni ewangelia Jana od ewangelii synoptycznych? Czy ty próbujesz analizować je w taki sam sposób jak i resztę pism? Czy wiesz jaką teologię ma przemiana wody w wino w Kanie? A może podpowiesz mi, dlaczego opowieść o Jezusie chodzącym po jeziorze tak bardzo się równi w każdej z ewangelii?

        Kościół daje ci narzędzia. Jeśli ich nie użyjesz dojdziesz w końcu do jakiejś herezji dojdziesz.

      • katol said

        Katol powiedział/a

        Listopad 7, 2009 @ 4:14 am
        1. nie pozwalaliby się nazywać Ojcem Świętym,

        To prawda, że Mateusz w rozdziale 23 mówi:

        Mateusz 23,9 Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie.
        ΚΑΤΑ ΜΑΤΘΑΙΟΝ 23:9 και πατερα μη καλεσητε υμων επι της γης εις γαρ εστιν υμων ο πατηρ ο ουρανιος

        Ale też w rozdziale 15 mówi cytując Jezusa. Używajac tego samego słowa πατερα – patera
        Mateusz 15,4 Bóg przecież powiedział: Czcij ojca i matkę oraz: Kto złorzeczy ojcu lub matce, niech śmierć poniesie.
        ΚΑΤΑ ΜΑΤΘΑΙΟΝ 15:4 ο γαρ θεος ειπεν τιμα τον πατερα και την μητερα και ο κακολογων πατερα η μητερα θανατω τελευτατω

        I powtarza w rodziale 19 znowu to samo słowo w odniesieniu do ludzi, do ludzkiego ojca – πατερα – patera

        Mateusz 19,5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem.
        ΚΑΤΑ ΜΑΤΘΑΙΟΝ 19:5 και ειπεν ενεκα τουτου καταλειψει ανθρωπος τον πατερα και την μητερα και κολληθησεται τη γυναικι αυτου και εσονται οι δυο εις σαρκα μιαν

        Dlaczego więc skoro sam Bóg nazywa ziemskiego rodzica πατερα – patera, my nie możemy mówić tak w odniesieniu do Papieża, następcy świętego Piotra? I dlatego jeszcze raz powtórzę : Znowu zdanie wyrwane z kontekstu jest przez Ciebie interpretowane po jehowicku. W ten sposób można udowodnić co się chce.
        Biblię należy czytać całościowo i sam Chrystus ustanowił Kościół jako gwaranta poprawnego rozumienia Pisma świętego. Niestety we wszystkich wspólnotach protestanckich każdy czyta i interpretuje Pismo święte po swojemu i później sie głosuje (demokratycznie) czy np. akty homoseksulane są czy nie są grzechem.

        Komory powiedział/a

        Styczeń 6, 2010 @ 5:15 am
        No to może po kolei, najpierw sprawa tytułu „ojciec”

        Kogo więc słuchał Jezus, kiedy w przypowieści o Łazarzu i bogaczu nazywa Abrahama „ojcem” ?? Czy słuchał „ojca wszelkiego kłamstwa”, czy też zaprzeczał samemu sobie?

        „I zawołał: OJCZE Abrahamie, ulituj się nade mną i poślij Łazarza; niech koniec swego palca umoczy w wodzie i ochłodzi mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu.
        Lecz Abraham odrzekł: Wspomnij, SYNU, że za życia otrzymałeś swoje dobra, a Łazarz przeciwnie, niedolę; teraz on tu doznaje pociechy, a ty męki cierpisz.
        A prócz tego między nami a wami zionie ogromna przepaść, tak że nikt, choćby chciał, stąd do was przejść nie może ani stamtąd do nas się przedostać.
        Tamten rzekł: Proszę cię więc, OJCZE, poślij go do domu mojego ojca.” (Łk 16:24-27)

        Jakim ojcem dla bogacza był Abraham ? Naturalnym – biologicznym czy duchowym?
        Czyżby Jezus zaprzeczał samemu sobie mówiąc o OJCU ABRAHAMIE???

        Albo tekst z Jan 8:56, gdzie sam Chrystus znowu mówi w odniesieniu do Abrahama: „Abraham, OJCIEC wasz, rozradował się z tego, że ujrzał mój dzień – ujrzał /go/ i ucieszył się.”

        A kiedy Maryja nazywa św. Józefa „Ojcem Jezusa” to też bluźni ???

        „Na ten widok zdziwili się bardzo, a Jego Matka rzekła do Niego: Synu, czemuś nam to uczynił? Oto OJCIEC Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie.” (Łk 2:48) Józef nie był biologicznym ojcem Jezusa. jakim więc był OJCEM ??

        A czy św. Paweł także bluźni używając (i to wielokrotnie) tegoż słowa, jak np.

        „Choćbyście mieli bowiem dziesiątki tysięcy wychowawców w Chrystusie, nie macie wielu OJCÓW; ja to właśnie przez Ewangelię ZRODZIŁEM was w Chrystusie Jezusie.” (1 Kor 4:15)

        „Wiecie: tak każdego z was zachęcaliśmy i zaklinaliśmy, jak OJCIEC swe dzieci,” (1 Tes 2:11)

        Albo kiedy mówi o Abrahamie jako o ojcu:

        „I otrzymał znak obrzezania jako pieczęć usprawiedliwienia osiągniętego z wiary posiadanej wtedy, gdy jeszcze nie był obrzezany. I tak stał się OJCEM wszystkich tych, którzy nie mając obrzezania, wierzą, by i im poczytano to za tytuł do usprawiedliwienia, a także OJCEM tych obrzezanych, którzy nie tylko na obrzezaniu się opierają, ale nadto kroczą śladami tej wiary, jaką OJCIEC NASZ Abraham posiadał przed obrzezaniem.

        I stąd to [dziedzictwo] zależy od wiary, by było z łaski i aby w ten sposób obietnica pozostała nienaruszona dla całego potomstwa, nie tylko dla potomstwa opierającego się na Prawie, ale i dla tego, które ma wiarę Abrahama. On to jest OJCEM nas wszystkich -” (Rz 4:11-12,16)

        Jeśli bowiem nikogo na ziemi nie mamy nazywać ojcem, to dosłownie NIKOGO!!

        A św. Jakub Apostoł ???

        „Czy Abraham, OJCIEC nasz, nie z powodu uczynków został usprawiedliwiony, kiedy złożył syna Izaaka na ołtarzu ofiarnym?” (Jk 2:21) też bluźni i słucha ojca kłamstwa ???

        A sam Bóg, Który czyni Abrahama ojcem wielu narodów, też bluźni sobie samemu?

        Rodzaju 17,5 „Nie będziesz więc odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, bo uczynię ciebie OJCEM mnóstwa narodów.

        Nie bracie Husyto, Twoje dywagacje nie wytrzymują krytyki

      • husyta said

        Dużo napisałeś, ale ja napiszę krótko, w oparciu o ten fragment twojej wypowiedzi:
        „Dlaczego więc skoro sam Bóg nazywa ziemskiego rodzica πατερα – patera, my nie możemy mówić tak w odniesieniu do Papieża, następcy świętego Piotra?
        Po pierwsze, papież nie jest moim ojcem fizycznym.
        Po drugie, papież nie jest moim ojcem duchowym.
        Duchowo narodziłem się ‚z góry’, z Boga.
        Jan 1,12 Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego,
        1,13 którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga.

        Jan 3,6 Co się narodziło z ciała, ciałem jest, a co się narodziło z Ducha, duchem jest.
        3,7 Nie dziw się, że ci powiedziałem: Musicie się na nowo narodzić.

        Po trzecie, tytuł Ojciec Święty pojawia się w Biblii tylko jeden raz; używa go Pan Jezus w odniesieniu do Boga Ojca w Jana 17:11.

        Przenoszenie tego tytułu na człowieka, jest świętokradztwem, brakiem pokory wobec Boga i Jego Słowa.

    • dexi said

      Widzę, że poprawiłeś swój post. Fragment, który podałeś jest bardzo piękny, tylko w czasach, gdy był pisany nie istniał żaden kanon pisma świętego, dodatkowo Nowy Testament nie był zebrany do kupy. Ewangeliści dodatkowo nawet nie wiedzieli, że w danym czasie (około 70 roku) piszą ewangelię. Robili to anonimowo i możliwe, że te dzieła nie były jeszcze nawet ukończone. Kanon Pisma Świętego w Kościele kończył się kształtować pod koniec IV wieku.

      Dodatkowo, Paweł nie powiedział, że „tylko Pismo Święte”. Mamy również stwierdzenie, że jest pożyteczne. Nie m tutaj konkretnego nakazu, że tylko Pismo Święte i że musi być nauczane. To samo stwierdzają American Standard Version, English Standard Version i bardzo hołubiona przez protestantów jedna z gorszych wersji Biblii King James Version. Jak na złość żadna z nich nie wspomina nawet o tym, że „tylko Biblia”.

      • husyta said

        Nie poprawiłem, ale uzupełniłem. Dodałem piękny fragment mówiący o tym, że całe Pismo przez Boga jest natchnione. Ty na tej podstawie dajesz przykład katolickiej sofistyki, czyli pokrętnego rozumowania, że skoro nie jet napisane tylko Pismo Święte, to można założyć, że inne Pisma też mogą być natchnione, jak choćby te wchodzące w skład Tradycji; a z takiego przypuszczenia, robi się następnie pewnik, że Tradycja też jest natchniona, mimo że swoim nauczaniem bardzo często przeczy Pismu Świętemu.
        Zobacz jak pokrętnie JP2 wyjaśnia, dlaczego można go nazywać Ojcem Świętym.
        Jan Paweł II o tytule ‘Ojciec Święty’

      • dexi said

        Gdzie jest sprzeczna? To jest jak najbardziej prawidłowo przeanalizowany tekst. Bądź co bądź, użył on takich słów, więc tutaj nic innego nie wymyślisz.

  7. dexi said

    Pamiętaj, że Kościół Katolicki ma troche bardziej rozwiniętą teologię niż kościoły protestanckie. Bazujemy na Piśmie Świętym, ale także na tradycji, a kult świętych, jako tradycja, musiał gdzieś się w czasie zacząć.

    Co to za różnica, kogo święty by wysłuchał najpierw? Myślałem, że w Niebie nie ma czegoś takiego jak czas. Skoro nie ma go w niebie, piekle, czy czyśćcu, to znaczy, że ludzie zmarli nie są umiejscowieni w konkretnym czasie. Mogą więc wysłuchać każdej modlitwy w tym samym czasie. Po drugie Kościół nie namawia do modlitwy do świętych, a do ich naśladownictwa. Jeśli już ktoś chce się modlić do świętych o wstawiennictwo, to Kościół podaje im zmarłych, co do których jest pewność, że zasłużyli na miejsce w niebie. Nadal podkreślam, że Kościół wierzy w świętych obcowanie.

    Przecież święci nie są Chrystusem, więc nie trzeba się do nich modlić. Modląc sie o wstawiennictwo świętego w niebie masz po prostu kolejnego orędownika za twoimi sprawami (po ludzku myśląc). To, co rozwinęło się więc w Italii (przesadny kult ojca Pio) to nie jest coś co Kościół może zwalczyć w ciągu miesiąca, czy roku. Musi to robić stopniowo i powoli, by w ludziach zakorzenić to co powinno być. W Kościele w Polsce choć kult Maryi jest wszechobecny, to księża podkreślają na każdym kroku, że tylko Chrystus jest najważniejszy. Maryja nie jest obecna podczas mszy (najważniejsza celebracja Kościoła Katolickiego, Prawosławnego i innych prawowiernych kościołów) prawie wogóle. Skoryguj mnie, jeśli inaczej myślisz (to znaczy zaatakuj mnie jeszcze czymś).

    Nie jestem przeciwko tobie, ale jako swój awatar mógłbyś użyć zdjęcia wściekłego psa, który atakuje kogoś na ulicy. Nie patrzy, co robi, tylko by ugryźć. W tym momencie przypominasz mi takiego psa (z całym szacunkiem), który poujada, aż go ktoś nie złapie i nie uśpi (lub wyleczy). Nie daj sobie robić siana z mózgu. Poczytaj trochę ojców Kościoła, historię i wtedy zacznij pisać oskarżenia pod adresem Kościoła, a nie podawaj po prostu newsów z Gazety W******ej czy faktu, dodając tylko zgryźliwy komentarz i czekając na jakiegoś napalonego Katola, żeby tylko skomentował. Wtedy go zgnoić i pokazać jaka to zakłamana religia. To nie jest ekumenizm o który Kościoły walczą, tylko wojna na ślepe argumenty.

    • husyta said

      Jesteś bardzo niegrzeczny, Dexi.
      Pleciesz bzdury, kiedy mówisz, że Kościół nie namawia do modlitwy do świętych, a do ich naśladownictwa
      Polecam artykuł
      Katolicy modlą się do zmarłego Jana Pawła 2
      gdzie się dowiesz, jak kardynał Glemp zachęca do modlitwy do zmarłego JP2.

      • monro said

        „Głęboko w sercu mam wyrytą twarz mojej zmarłej matki”.
        wyśmiej i zironizuj to powiedzenie przemądrzały i zapiekły „husyto”.

        Jeśli nie rozumiesz, że powiedzenie „modlę do” będąc skrótem myślowym znaczy raczej „proszę o wstawiennictwo u Boga” i jeśli nie uznajesz ze zmarli, którzy nadal żyją mogą się za nami u Boga wstawiać i orędować (co nazywamy „świętych obcowaniem”) to rzeczywiście nie ma o czym dyskutować … i pozostawiam Cie z Twoją zaciekłą i tępą a zarazem złośliwą interpretacją.

  8. monro said

    „Dexi” szkoda Twojego czasu … ten facet nie przyjmie żadnych argumentów. On jest po prostu nastawiony nie na prawdę ale na swoje racje i nawet Pismo święte nagnie ażeby swoje racje udowodnić. Okaz doskonałego faryzeusza zarozumiałego, pewnego siebie,niereformowalnego, zapyziałego i fanatycznego wyznawcy swoich własnych racji …

    Szkoda czasu na dyskusję z betonem

    Podejrzewam nawet, że nie jest żaden husyta (Protestant)a raczej zaprzysięgły antyklerykał i może nawet biedaczek niewierzący ozywający jedynie po swojemu i diabolicznie Pisma św.

    • husyta said

      Z twoimi inwektywami polemizować nie sposób. Podejmę polemikę na argumenty. Przedłóż choć jeden argument z Pisma Świętego, że można się modlić do zmarłych.

      • monro said

        A po co skoro Ty i tak masz zawsze racje i nieważne co ja przedstawię i jakich argumetów użyję Ty i tak to wykręcisz na swoje ? Po co więc wysilać się na dyskusję z betonem ?

  9. zwingli said

    Nasz drogi Przyjaciel Husyta jest bardzo przewrotny i wybiórczy w swoich enuncjacjach:

    Słowa Kardynała Józefa Glemp w jednym z pierwszych wywiadów udzielonych po śmierci Jana Pawła 2:
    “Modliliśmy się dużo za Ojca Świętego, będziemy modlić się dalej już do niego, żeby wypraszał nam łaski”.
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/05/03/katolicy-modla-sie-do-zmarlego-jana-pawla-2/#comments
    tumaczy dosłownie bo tak mu to akurat pasuje.

    Ale słowa o Prymacie Piotra:

    Otóż ja tobie powiadam: “Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.”
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/03/13/kto-jest-skala-kosciola-piotr-czy-jezus/

    już tylko figuratywnie

    tak samo tylko figuratywne tłumaczy słowa ustanowienia Eucharystii

    “A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.” (Mt 26:26-28), (Łk 22:19-20)
    Czy te:
    “Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.” (J 6:54-55)
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/03/13/kto-jest-skala-kosciola-piotr-czy-jezus/

    Czyż to nie jest co najmniej zabawne? O tak byłoby zabawne gdyby nie było zamierzone, tendencyjne, wybiórcze, kapryśne i w ogóle naciągane.

    No bo właśnie naszemu Drogiemu Przyjacielowi Husycie nie chodzi o prawdę ale o JEGO RACJE. A kto się z nimi nie zgadza to należy go wyśmiać, spotwarzyć, napiętnować zaszczuć, ośmieszyć.

    Wpadłem tu na chwileczkę, ale widzę, że tego blogu nie da się czytać, bo jest fanatyczny i pełen nienawiści.

    Żegnam bez żalu … pa pa 

  10. zwingli said

    Widzę drogi Husyto, że zaczynasz cienko prząść i wymazujesz posty, które Ci nie pasują … Więc wkleję to jeszcze raz 🙂

    Nasz drogi Przyjaciel Husyta jest bardzo przewrotny i wybiórczy w swoich enuncjacjach:

    Słowa Kardynała Józefa Glemp w jednym z pierwszych wywiadów udzielonych po śmierci Jana Pawła 2:
    “Modliliśmy się dużo za Ojca Świętego, będziemy modlić się dalej już do niego, żeby wypraszał nam łaski”.
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/05/03/katolicy-modla-sie-do-zmarlego-jana-pawla-2/#comments
    tumaczy dosłownie bo tak mu to akurat pasuje.

    Ale słowa o Prymacie Piotra:

    Otóż ja tobie powiadam: “Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą.”
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/03/13/kto-jest-skala-kosciola-piotr-czy-jezus/

    już tylko figuratywnie

    tak samo tylko figuratywne tłumaczy słowa ustanowienia Eucharystii

    “A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje. Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: Pijcie z niego wszyscy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.” (Mt 26:26-28), (Łk 22:19-20)
    Czy te:
    “Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem.” (J 6:54-55)
    cytowane na:
    https://husyta.wordpress.com/2009/03/13/kto-jest-skala-kosciola-piotr-czy-jezus/

    Czyż to nie jest co najmniej zabawne? O tak byłoby zabawne gdyby nie było zamierzone, tendencyjne, wybiórcze, kapryśne i w ogóle naciągane.

    No bo właśnie naszemu Drogiemu Przyjacielowi Husycie nie chodzi o prawdę ale o JEGO RACJE. A kto się z nimi nie zgadza to należy go wyśmiać, spotwarzyć, napiętnować zaszczuć, ośmieszyć.

    Wpadłem tu na chwileczkę, ale widzę, że tego blogu nie da się czytać, bo jest fanatyczny i pełen nienawiści.

    Żegnam bez żalu … pa pa

    • husyta said

      Popatrz Zwingli na swoją sofistykę. Próbujesz ośmieszyć moje argumenty, jakoby były tendencyjne, wybiórcze, kapryśne i w ogóle naciągane.
      Problem w tym, że tam, gdzie ze względu na prawo tożsamości ja proponuję interpretację figuratywną, ty proponujesz interpretację literalną, i na odwrót.
      Czy wiesz o co chodzi w prawie tożsamości?

      Jeśli uważasz, że słów Glempa –
      “Modliliśmy się dużo za Ojca Świętego, będziemy modlić się dalej już do niego, żeby wypraszał nam łaski”.
      cytowane na:
      https://husyta.wordpress.com/2009/05/03/katolicy-modla-sie-do-zmarlego-jana-pawla-2/#comments
      nie należy tłumaczyć dosłownie, to wyjaśnij, jak je należy rozumieć.

      • dexi said

        Czy ty, drogi Husyto, próbujesz nas nawrócić na swoją religię (nigdy wprost nie powiedziałeś jakiej jesteś dominacji)? Twoja interpretacja Pisma Świętego nijak ma się do interpretacji dokonywanej przez Kościół. Przez negację próbujesz nam narzucić swoją wersję, z którą się nie zgadzam.

      • husyta said

        Czy zbawienie jest zależne od przynależności denominacyjnej? Tylko w Katolicyzmie obowiązuje Bulla Bonifacego VIII z 1302 roku, mówiąca, że aby dostąpic zbawienia trzeba byc poddanym biskupa Rzymu.
        Według Pisma Świętego, do zbawienia potrzebna jest wiara w Jezusa Chrystusa.
        Polecam wątek:
        W co trzeba wierzyć aby dostąpić zbawienia

      • dexi said

        Przecież Vaticanum Concilium II mówiło (i nawet ktoś ci przytoczył jakiś cytat), że kościół wierzy, że zbawienie jest nie tylko w Katolicyźmie, a nawet mogą go dostąpić innowiercy. Kręcisz mój drogi…

      • bartoniusz said

        > Przecież Vaticanum Concilium II mówiło[…], że kościół wierzy, że zbawienie jest nie tylko w Katolicyźmie, a nawet mogą go dostąpić innowiercy.

        W takim razie odkryłeś, że Tradycja KRK jest wewnętrznie sprzeczna.

      • dexi said

        Wytłumacz mi jak , w tym konkretnym przykładzie, Tradycja Apostolska jest sprzeczna. Z tego co mi się wydaje to się nazywa ewolucja. Odkrywane są nowe rzeczy, zastępowane są stare i nieaktualne. Jeśli chodzi o to, czy protestanci mają dostęp do nieba czy nie, zależy od której strony się patrzy.

        W Piśmie Świętym masz wprost napisane, że ten kto nie żyje w komunii z Kościołem, lub głosi inne nauki niż te, które Kościół głosi, jest szarlatanem. Jeśli człowiek nie spożywa chleba życia, czyli dla Kościoła znaczy to uczestniczenie w ważnej mszy świętej, jest automatycznie potępiony. To jest Pismo Święte. Nie mam Biblii pod ręką bo jestem na lotnisku.

        Według wielu teologów „Kościołem” można nazwać tylko grupy gdzie jest odprawiana ważna msza święta, przez ważnie wyświęconych kapłanów. Zalicza się do nich wszystkie Kościoły, które są w unii z Kościołem w Rzymie, a także Kościoły Ortodoksyjne. Reszta Kościołów jest jedynie „zgromadzeniami”, które, jak w loterii, mogą dostąpić zbawienia, ale nie muszą.

        Kościół Katolicki możesz krytykować lub pomóc mu się zmienić. Ale jeśli odrzucasz lub walczysz z Nią świadomie, jednocześnie odrzucasz zbawienie.

        Nie lubię tego mówić, ale powinienem powiedzieć „Tyle w tym temacie.” Wiem, że powiedziałem to dosadnie, ale takie są fakty. Jedyne co możesz @Husto, to jeszcze tylko trochę podyskutować na ten temat, ale w tym wypadku niczego nie zmienisz.

  11. zwingli said

    Coś niewygodnego dla Husyty napisałem? że moderacja nie przepuszcza mojego postu? 🙂

    • husyta said

      Przepuszczę twój post, bo jest majstersztykiem katolickiej sofistyki. Cierpliwości.

      • zwingli said

        no tak każda wypowiedź Twoich respondentów jest „ajstersztykiem katolickiej sofistyki”. Twoje zaś odpowiedzi są wyrazem nieomylnego objawienia udzielonego Ci przy prywatnym czytaniu Pisma świętego. Jeszcze raz robisz się PAPIEŻEM 🙂 GRATULUJĘ 🙂

      • husyta said

        Drogi Zwingli, nie generalizuj; tylko Twoja wypowiedź została przeze mnie uznana za „majstersztyk katolickiej sofistyki”.
        Nie jestem i nie zamierzam się kreować na papieża. Wyluzuj z takimi podjazdami. Zacznij czytać Pismo Święte, a wtedy Duch Święty objawi ci co jest prawdą, a co fałszem.
        Weź przykład z Berejczyków, którym głosił Słowo apostoł Paweł, a mimo to codziennie badali Pisma, czy tak się rzeczy mają. (Dzieje 17:11). Pismo Święte nazywa ich ludźmi szlachetniejszego usposobienia.

      • dexi said

        A moja wypowiedź już przestała być przykładem Katolickiej sofistyki?

  12. zwingli said

    No tak, najpierw domagasz się dyskusji na argumenty biblijne, a jak ktoś je podaje to nazywasz to sofistyką …

    ŻAŁOSNE

    Nie!!!! zdecydowanie nie podoba mi się Twój blog. Jest żałośnie napastliwy i ten Twój ostatni post to doskonale potwierdza

    • husyta said

      Żałosne jest to, że teologia katolicka ignoruje prawo tożsamości, i pokrętnymi wywodami próbuje dowieść, że białe jest czarne, a czarne jest białe. I to jest sofistyka.
      Jesteś typowym apologetą katolickim; kiedy brakuje argumentów, zarzuca się adwersarzowi, że jest żałosny, napastliwy, uparty, nieprzejednany, pełen nienawiści do katolików, że nie rozumie katolicyzmu, itp, itd. Daj sobie spokój z tymi inwektywami i etykietami. Przytocz jakiś solidny argument biblijny, że można się modlić do zmarłych, albo o zmarłych,, skoro jesteśmy w wątku o modlitwach do zmarłego ojca Pio.

      • zwingli said

        podał to już monro:

        Głęboko w sercu mam wyrytą twarz mojej zmarłej matki”.
        wyśmiej i zironizuj to powiedzenie przemądrzały i zapiekły „husyto”.

        Jeśli nie rozumiesz, że powiedzenie „modlę do” będąc skrótem myślowym znaczy raczej „proszę o wstawiennictwo u Boga” i jeśli nie uznajesz ze zmarli, którzy nadal żyją mogą się za nami u Boga wstawiać i orędować (co nazywamy „świętych obcowaniem”) to rzeczywiście nie ma o czym dyskutować … i pozostawiam Cie z Twoją zaciekłą i tępą a zarazem złośliwą interpretacją.

      • husyta said

        W jaki sposób przekazujecie zmarłym swoje prośby modlitewne?
        Czy zmarli otrzymują atrybut wszechobecności i zdolność słuchania wszystkich ludzi?

      • dexi said

        Analizując Katolicyzm ignorujesz wszystko, oprócz Biblii. Przecież ci powiedziałem, że dla Kościoła Katolickiego ważną jest Tradycja. Jeśli ją usuniesz Kościół katolicki powoli zacznie się staczać w stronę Sola Scriptura, w którą nigdy nie wierzył. Próbujesz zmienić 2000-letni Kościół poprzez protestancko-jehowicko-sekciarskie wywody. Kościół strzeże swoją ortodoksję przed takimi wywrotowcami jak ty, bo jest zbudowany na skale Piotrowej, a zło go nie przemoże. Chyba pojąłeś aluzję?

  13. zwingli said

    Nie, teologia katolicka nie ignoruje prawa tożsamości, ale skoro Jezus powiedział „to jest Ciało moje” i apostołowie a i ich następcy zrozumieli to dosłownie to znaczy teologia katolicka nie manipuluje Słowem Bożym tak jak Ty!

    • husyta said

      Na jakiej podstawie uważasz, że apostołowie rozumieli słowa Jezusa dosłownie?
      Czy kiedy Pan Jezus mówił: Ja jestem drzwiami, też je rozumieli dosłownie?
      Myślisz, że byli tępakami, którzy nie rozumieli figuratywnej mowy Jezusa?
      Pan Jezus bardzo często mówił do nich w podobieństwach, a potem im to wykładał. Założenie, że rozumieli słowa Jezusa dosłownie, jest błędne.

      • dexi said

        Podaj mi dokładny cytat z Septuaginty. Nie możesz tutaj wyrywać fragmentu z kontekstu. Jest napisane: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.” Skąd wzięło ci się że jezus jest drzwiami? J14:6 „λεγει αυτω ο ιησους εγω ειμι η οδος και η αληθεια και η ζωη ουδεις ερχεται προς τον πατερα ει μη δι εμου”

        ὁδὸς – droga

        Po delimitacji tekstu można powiedzieć, że Jezus nazwał siebie w tym fragmencie drogą, bo nikt nie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przez Niego. Zdelimituj sobie tekst z wieczernika.

        Nawet Kościół zielonoświątkowy mówi coś takiego:
        ——————–
        „Potem wziął kielich i podziękowawszy, dał im, mówiąc : Pijcie z niego wszyscy, albowiem to jest krew moja nowego Przymierza, która się za wielu wylewa na odpuszczenie grzechów”. Mat. 26;27-28 .

        Każdy chrześcijanin zapytany o znaczenie tego miejsca Pisma Świętego, oraz o wartość i znaczenie kielicha Pańskiego, zdecydowanie odpowie: „Tak, tu jest mowa o Wieczerzy Pańskiej, która ma miejsce w każdym chrześcijańskim zborze”. Obchodząc Pamiątkę Wieczerzy Pańskiej, wspominamy śmierć Pana Jezusa, spożywamy chleb i pijemy wino z kielicha, jako społeczność Jego ciała i krwi.”
        ——————–
        Jesli Kościół protestancki uważa, że należy to czynić na Jego pamiątkę, to dlaczego Katolicy nie mogą traktować tego tylko trochę bardziej dosłownie (zgodnie z 2000-letnią tradycją przekazaną im przez apostołów).

        Dalej podaję cytaty z pierwszych wieków:

        1. Nauka Dwunastu Apostołów, czyli Didache, 9 n (I/II w. ):

        Niech nikt nie je i nie pije z waszej Eucharystii oprócz tych, co zostali ochrzczeni w imię Pana […]

        A gdy się nasycicie, składajcie dziękczynienie […]

        2. Konstytucje Apostolskie (IV w.):

        Potem niech Komunię przyjmie biskup, nawet prezbiterzy, diakoni, subdiakoni, lektorzy, kantorzy, asceci; a spośród niewiast: diakonisse, dziewice, wdowy, potem dzieci i cały lud w porządku, z czcią i pobożnością, bez niepokoju. Biskup podaje ofiarę ze słowami: Ciało Chrystusa. Przyjmujący Komunię niech odpowie: Amen. Diakon niech trzyma kielich i niech powie podając go: Krew Chrystusa, kielich żywota. Pijący odpowie: Amen. Podczas gdy wszyscy inni przyjmują Komunię, należy odmawiać psalm XXXIII. Po Komunii wszyscy diakoni biorą to, co pozostało i zanoszą do pastoforiów.

        Gdy kantor ukończył psalm, diakon powie: Przyjąwszy kosztowne Ciało i drogą Krew Chrystusa, składajmy dzięki Temu, który uczynił nas godnymi uczestnictwa Jego świętych tajemnic i prośmy, aby nam nie były na sąd i potępienie, ale ku zbawieniu na pożytek duszy i ciała, na ochronę pobożności, na odpuszczenie grzechów i żywot wieczny. Powstańmy w łasce Chrystusa; sami ofiarujmy się Bogu, jedynemu Bogu niezrodzonemu i Jego Chrystusowi.

        3. Św. Cyryl Jerozolimski (+386), Katecheza mistagogiczna, 5 (23):

        A kiedy już spożyłeś Ciało Chrystusowe, przystąp do kielicha Krwi. Nie wyciągaj tu rąk, lecz skłoń się ze czcią mówiąc w hołdzie «Amen».[…] Następnie zatrzymaj się na modlitwie, dziękując Bogu za to, że tak wielkimi zaszczycał cię tajemnicami.

        Zachowajcie te tradycje bez uszczerbku, trzymajcie się ich nienagannie. Nie odszczepiajcie się od wspólnoty, nie dajcie się pozbawić tych świętych tajemnic przez zmazę grzechów.

        4. Św. Jan Złotousty (+ 407 r. ), Kazanie na Boże Narodzenie, 7:

        Pomyśl człowiecze, co to za ofiara, w której masz uczestniczyć, co to za uczta, do której masz się zbliżyć! Zważ, że ty – proch i pył – przyjmujesz Krew i Ciało Chrystusa! […]

        5. Św. Jan Złotousty (+ 407 r. ), Kazanie na Epifanię, 4:

        Judasz właśnie po uczestnictwie w ostatniej wieczerzy w ową noc, gdy jeszcze wszyscy siedzieli przy stole, oddalił się i wyszedł. Jego naśladują ci, którzy wychodzą przed ostatnim dziękczynieniem. Gdyby był nie wyszedł, nie dopuściłby się zdrady; gdyby był nie opuścił współbiesiadników, nie zginąłby; gdyby się był nie znalazł poza owczarnią, wilk by go nie pożarł; gdyby się nie oddalił od pasterzy, nie stałby się łupem dzikich zwierząt. Judasz już wcześniej udał się do Żydów, apostołowie zaś razem z Panem odeszli po odśpiewaniu psalmu. Widzisz, że to, co się wtedy stało, to za każdym razem dzieje się tutaj przy ostatniej modlitwie po świętej ofierze.

        Pomyślmy teraz o tym, teraz rozważmy to w obawie przed karą. Chrystus daje ci swe Ciało, a ty nie chcesz Mu ni słowem się wywdzięczyć? Czyż mu nie podziękujesz za to, coś otrzymał? Gdy spożyjesz zwykły pokarm, wstawszy od stołu odmawiasz modlitwę, a gdy ci dano pokarm duchowy, który o wiele przewyższa wszystkie widzialne i niewidzialne stworzenia, choć jesteś człowiekiem, czyli słabą istotą, nie chcesz ni słowem i czynem złożyć dziękczynienia. Zasługuje to na surową karę.

        Cytaty wzięte z http://www.adoracja.bielsko.opoka.org.pl/materialyzrodlowe1.html

        Powiedz mi, czy oni zrozumieli ten fragment figuratywnie, czy może dosłownie?

  14. HUSYTA said

    KOCHANI FORUMOWICZE, NIE WYSILAJCIE SIĘ NA ŻADNE ARGUMENTY. COKOLWIEK NAPISZECIE UZNAM TO I TAK ZA KATOLICKĄ SOFISTYKĘ. COKOLWIEK NAPISZECIE NIE MACIE RACJI BO JA JESTEM NIEOMYLNY !!!!

    WASZ NOWY NIEOMYLNY PAPIEŻ – HUSYTA 🙂

    • husyta said

      Drogi Komory – podszywaczu, demonstrujesz bardzo oryginalne podejście do polemiki; jak nie można obalić argumentu adwersarza, można się pod niego podszyć, aby go ośmieszyć i podważyć jego wiarygodność. Gdzie was tego uczą? Nie jesteś pierwszym moim adwersarzem, który ucieka się do tego rodzaju podłości.
      Ale nic dziwnego, wasz przywódca w Rzymie podaje się z Ojca Świętego.

  15. Kris said

    Drodzy bracia rzymscy katolicy,
    wasz Kosciół jest najbardziej zmienną instytucją w dziejach. Katolik ze średniowiecza nie pojąłby nieomylnosci papieskiej (1870). Katolicyzm zwiększa ilość dogmatów przez wieki. Chodzi o to drodzy ufający Rzymowi, że wasza tradycja jest nie tylko sprzeczna z Pismem Świętym, ale tradycja jest wewnętrznie sprzeczna. Jak można np mówić o nieomylności papieskie w sytuacji, gdy papieże nawzajem się wyklinali, mordowali, wielu z nich było heretykami, niektórzy zgadzali się na czytanie Biblii przez laikat inni zabraniali. U was jak księżyna powie białe jest czarne to wy, nie mający kontaktu z Bogiem bez czarnego, potwierdzicie: ojczulku, rzeczywiście białe jest czarne. Oto wasza tajemnica wiary- naprawdę szokująca śmieszno-straszna karykatura wiary. Wam księżulkowie podniecają się na spowiedzi waszych żon, a wy, jak te barany. Beee, beeee. Ojcze duchowny, pomóż w potrzebie. Kler wami w gruncie rzeczy gardzi. Bo baran nie ma nic do powiedzenia i jeszcze wam wełnę oskubie. Oj, bidulki, beee, beee.

    • dexi said

      Podaj konkretne przykłady. Uogólnienia nie wchodzą tutaj w rachubę, ponieważ nie da się ich dokładnie analizować zarówno od strony historycznej, jak i merytorycznej.

      1870 – wiek modernizmu. Nie rozumiem tutaj, dlaczego powiedziałeś nagle o człowieku ze średniowiecza. Człowiekowi ze średniowiecza nie trzeba było nawet mówić, że papież jest nieomylny. Jeśli papież powiedział, że ktoś jest ekskomunikowany z kościoła, to ludzie by dokonali linczu na takiej osobie – bo wierzyliby głęboko, że papież ma rację.

      Co do kłótni o papiestwo. Po pierwsze ludzie są ludźmi. Po drugie, jest tylko jedna oficjalna linia papieży – istnieje jeszcze spis tzw. antypapieży. Po trzecie, papież przez Kościół Powszechny jest nazywany pierwszym pośród równych. Tzn, uznanie go za następcę Piotra przyłącza go do komunii z Kościołem Powszechnym i prawdziwej komunii. Po czwarte, papieże nie mordowali się nawzajem – nie znam takiego przypadku.

      Tradycja nie jest sprzeczna z Pismem Świętym. Tradycja dopełnia Pismo Święte. Chodzi tutaj o Tradycję Apostolską (pisaną wielką literą). Wszystkie inne tradycje mogą być zmienne. Jeżeli weźmiesz pod uwagę tradycje ludowe, to nie ze wszystkimi się Kościół zgadza. W twoim myśleniu tradycja jest strasznie uogólniona. To tak, jakby do tradycji zaliczyć rytuały „Dziadów” (bo przecież je robili Katolicy zapewne).

      Zgoda lub nie przyzwalanie na czytanie Pisma Świętego to zawsze groźba pójścia w herezje, tak, jak to wielu protestantów właśnie zrobiło. Czytanie Pisma bez odpowiedniego przygotowania, obycia, wiedzy i kierownictwa to tak, jakby szukać zgubionego klucza w ciemnej uliczce. Jest szansa, że go znajdziesz, ale łatwiej by ci było z latarką.

      Powiedz mi coś konkretnego na temat „czarne jest białe”.

      Reszta listu to głównie obraza Katolików. O dziwo to my myślimy o was jako o karykaturze wiary. Protestantyzm dla kościołów Katolickich i Prawosławnych jest jak market. Nie szukam prawdy, ale chcę się po prostu się dobrze czuć. Nie ważne do jakiej kongregacji chodzę, ważne, że leją wodę, plotą 3-po-3, są śmieszni, a ja się czuję dobrze. Nie ważne, że pastoromatołki nie mają żadnego wykształcenia teologicznego, ważne, że potrafią mówić. I wy nazywacie nas karykaturą wiary, sami traktując wiarę jak hipermarket, gdzie mogę sobie wybrać, gdzie będę się czuł najlepiej. No i jeszcze dobrze by było zjeść po wszystkim pączka, napić kawy i dostać darmową koszulkę. Dziękuję – postoję.

      Są teologowie, którzy wystrzegają się nazywania kościołów odłączonych od Kościoła Katolickiego za „Kościoły”, jeśli nie odprawia się w nich ważnej Mszy Świętej. Takie „kościoły” są tylko zgromadzeniami, których wierni mają utrudniony dostęp do Zbawienia. Szkoda tylko wiernych, którzy idą jak baranki na rzeź, szczególnie tych, którym wmówiona została sola-gratia i sola-scriptura.

  16. Witam serdecznie,

    bardzo chciałabym Ci podziękować za twój blog, widzę, ze rzetelnie pracujesz z Pismem Świętym aby demaskować zakłamane historie krążące wokół tematyki chrześcijaństwa. Wszystkim krytykującym Husytę i niniejszy blog chciałabym przypomnieć, że obowiązkiem prawdziwego chrześcijanina jest wnikliwe badanie Biblii i demaskowanie kłamliwych twierdzeń i doktryn, które, my „mali” ludzie, tak łatwo tworzymy. To nie religia, nie rytuały i obrzędy kościelne, nie tradycja i nie nauki mędrców tego świata powinny kształtować naszą duchową świadomość, lecz czytanie Pisma Świętego i postępowanie według zawartych tam przykazań.

    Pozdrawiam wszystkich spragnionych Słowa Bożego,

    Urszula

    • dexi said

      KKK 83 Tradycja apostolska, o której tu mówimy, pochodzi od Apostołów i przekazuje to, co oni otrzymali z nauczania i przykładu Jezusa, oraz to, czego nauczył ich Duch Święty. Pierwsze pokolenie chrześcijan nie miało jeszcze spisanego Nowego Testamentu; sam Nowy Testament poświadcza więc proces żywej Tradycji.

      Od Tradycji apostolskiej należy odróżnić „tradycje” teologiczne, dyscyplinarne, liturgiczne i pobożnościowe, jakie uformowały się w ciągu wieków w Kościołach lokalnych. Stanowią one szczególne formy, przez które wielka Tradycja wyraża się stosownie do różnych miejsc i różnych czasów. W jej świetle mogą one być podtrzymywane, modyfikowane lub nawet odrzucane pod przewodnictwem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.

      KKK 81 „Pismo święte jest mową Bożą, utrwaloną pod natchnieniem Ducha Świętego na piśmie.

      Święta Tradycja słowo Boże przez Chrystusa Pana i Ducha Świętego powierzone Apostołom przekazuje w całości ich następcom, by oświeceni Duchem Prawdy, wiernie je w swym nauczaniu zachowywali, wyjaśniali i rozpowszechniali”.

      KKK 82 Wynika z tego, że Kościół, któremu zostało powierzone przekazywanie i interpretowanie Objawienia, „osiąga pewność swoją co do wszystkich spraw objawionych nie przez samo Pismo święte. Toteż obydwoje należy z równym uczuciem czci i poważania przyjmować i mieć w poszanowaniu” (Sobór Watykański II, konst. Dei verbum, 9.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: