Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Archive for Czerwiec 11th, 2010

Na Wawelu mają fragment gwoździa, którym przybito do krzyża Jezusa Chrystusa

Posted by husyta w dniu Czerwiec 11, 2010

Mogłoby się wydawać, że kult relikwii należy do średniowiecznej przeszłości. Otóż nie. 10 czerwca 2010 roku Kościół Rzymsko Katolicki ogłosił, że podczas sekcji zwłok księdza Popiełuszki, w tajemniczych okolicznościach pobrano fragmenty jego organów, z myślą o tym, że kiedyś staną się relikwiami.
Fragment wątroby, śledziony, nerek i dwie ampułki krwi, wszystko w słoiku z formaliną w zapieczętowanej skrzynce. Przez 26 lat narządy pobrane z ciała błogosławionego księdza Popiełuszki spoczywały w kaplicy Sióstr Misjonarek w Białymstoku.
Więcej …

Grzebiąc w poszukiwaniu relikwii, znalazłem też informację, że
W katedrze na Wawelu jest przechowywany fragment gwoździa, którym przybito do krzyża Jezusa Chrystusa.

Gwóźdź ten został ofiarowany Władysławowi Jagielle przez papieża Marcina V w roku 1425, tego samego, który zorganizował pięć wypraw krzyżowców w celu eksterminacji Husytów w Czechach i wzywał Jagiełłę, aby ruszył na Czechy i wytępił Husytów.
Kraków chce wykorzystać ten gwóźdź do krzewienia chrześcijańskiej miłości.

W informacji podawanej obecnie jest sprzeczność względem tego, co pisał Jan Długosz. Obecnie podaje się, że w Krakowie przechowywany jest fragment gwoździa; Długosz pisze, że Jagiełło otrzymał gwóźdź, a nie jego fragment:

KRÓL WŁADYSŁAW OTRZYMUJE W DARZE GWÓŹDŹ MĘKI CHRYSTUSOWEJ. (W nawigacji str. 313)
Dnia dwudziestego dziewiątego Czerwca, gwóźdź Chrystusowy, jeden z tych, któremi na Krzyżu przybite było Najświętsze ciało Zbawiciela, przysłany Władysławowi królowi Polskiemu i żonie jego królowej Zofii przez Latyna biskupa Ostyeńskiego, kardynała zwanego do Ursinis, i do Krakowa przywieziony, przyjmowano uroczyście processyami wszystkich kościołów. Otrzymał go darom wieczystym kościoł Krakowski, kędy ku pocieszę wiernych dotąd pokazywany i w wielkiej czci chowany, chorym i nieszczęśliwym cudowne sprawia skutki.

W Krakowie od prawie 600 lat mają gwóźdź, który chorym i nieszczęśliwym cudowne sprawia skutki, a mimo to, w Krakowie buduje się szpitale; gdy JP2 był w Polsce, do jego dyspozycji oddawano całe oddziały szpitalne, odsyłając do domu leczonych tam pacjentów, z najlepszymi specjalistami, na wypadek, gdyby pojawiły się u niego problemy zdrowotne. Czyżby w Krakowie zapomniano o cudownym gwoździu? Czyżby zapomniano o cudownej wodzie z Lichienia czy Fatimy? Przecież można było cysternami dowozić cudowną wodę z tych miejsc i codziennie kąpać w nich schorowanego papieża. Widocznie ten gwóźdź czy cudowna woda nie ma mocy leczyć hierarchów kościoła, tylko prostych ludzi i to nie wszystkich.

Hej ludzie, obudźcie się! Zacznijcie czytać Pismo Święte i przestańcie czcić szczątki ludzkie czy gwoździe rzekomo pochodzące z krzyża Jezusa. To was nie zbawi!
Uwierzcie w skuteczność i doskonałość ofiary Jezusa złożonej na krzyżu, raz na zawsze!

Reklamy

Posted in Apologetyka, Doktryna i dogmaty, Historia, Katolicyzm, Kościół | 45 Komentarzy »