Blog Husyty

Blog jest poświęcony ujawnianiu nadużyć papiestwa w świetle Pisma Świętego. Zgorszy tych, którzy traktują katolicyzm jako prawdziwe chrześcijaństwo. Pomoże tym, których zgorszyły praktyki i nauki katolicyzmu.

Modlitwy o zmarłych i ofiary mszy w ich intencji

Posted by husyta w dniu Marzec 19, 2011

Kościół Rzymsko Katolicki praktykuje modlitwy o zmarłych oraz odprawia ofiary mszy w ich intencji.
Dla uzasadnienia tych praktyk odwołuje się do tekstu 2 Ks. Machabejskiej 12:1-45. Księga ta, jak kilka innych uznawanych przez protestantów i wyznawców Judaizmu za apokryfy, została dodana do kanonu Biblii Rzymsko-Katolickiej na antyreformacyjnym Soborze Trydenckim (1548-1563), gdyż pewne jej fragmenty wyrwane z kontekstu i odpowiednio zinterpretowane, służą za podstawę nauki o modlitwie za zmarłych i składaniu w ich intencji ofiar mszy.

Druga Księga Machabejska jest księgą historyczną, napisaną po grecku, opisującą wydarzenia z lat 175-161 przed Chrystusem, związane z powstaniem Żydów przeciwko Antiochowi IV, który zbezcześcił Świątynię w Jerozolimie. Antioch IV był wielbicielem kultury greckiej, którą postrzegał jednocześnie jako czynnik spajający swoje państwo. Za jego panowania Grecy zbudowali w Świątyni Jerozolimskiej ołtarz ku czci Zeusa Olimpijskiego, na którym złożyli ofiarę ze świni. Kapłani żydowscy zmuszani byli do odprawiania nabożeństw ku czci bogów greckich, co spowodowało powszechne wzburzenie. Sygnał do rewolty dał ojciec Judy Matatiasz, który publicznie odmówił podporządkowania się rozkazom władcy i wzniecił powstanie.

W 169 p.n.e. Antioch, wracając z Egiptu, brutalnie zagarnął skarby nagromadzone w Świątyni Jerozolimskiej, tytułem zaległych danin. Więcej, po zajęciu Jerozolimy, kazał zburzyć jej mury, a świątynię zamienił w przybytek syro-fenickiego kultu boga Baal-Szamona, którego Grecy nazywali Zeusem Olimpijskim. W 167 p.n.e. wydał edykt zabraniający wszelkich żydowskich obrządków i zwyczajów. Posunięcia te spowodowały wieloletnią wojnę, której pierwszy etap zakończył się w grudniu 164 p.n.e. zdobyciem Jerozolimy przez przywódcę powstania, Judę Machabeusza.

Przed 167 p.n.e. Matatiasz wyznaczył Judę jako naczelnego dowódcę wojsk powstańczych, który na czele kilkuset zbrojnych mieszkańców Judei skutecznie nękał wojska Antiocha atakami swoich partyzantów. Według 2 księgi Machabejskiej, żołnierze Judy dokonywali rzezi na dziesiątkach tysięcy ludzi spośród swoich wrogów. Podczas jednej z bitw, niektórzy żołnierze przywłaszczyli sobie amulety poświęcone bóstwom, czczonym przez wrogie narody, co stało się przyczyną ich śmierci w kolejnej bitwie.

Oto fragment tego tekstu opisujący to wydarzenie i stanowiący podstawę do katolickiej nauki o modlitwie o zmarłych i składaniu za nich ofiar mszy:

2 Machabejska 12:(39) Następnego dnia w tym czasie, w którym należało już to wykonać, żołnierze Judy przyszli zabrać ciała tych, którzy polegli, i pochować razem z krewnymi w rodzinnych grobach. (40) Pod chitonem jednak u każdego ze zmarłych znaleźli przedmioty [w tłumaczeniu angielskim: amulety] poświęcone bóstwom, zabrane z Jamnii, chociaż Prawo tego Żydom zakazuje. Dla wszystkich więc stało się jasne, że to oni i z tej właśnie przyczyny zginęli. (41) Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi, (42) a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upomniał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mają przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli. (43) Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. (44) Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, (45) lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu.
(Biblia Tysiąclecia)

Wiara Judy Machabejczyka
Przekonania religijne Judy były mieszanką nauk biblijnych z ludzkimi wymysłami. Wiara w zmartwychwstanie miała uzasadnienie biblijne, jednak wiara w możliwość złożenia skutecznej ofiary przebłagalnej za zmarłych, była ludzkim wymysłem. I tak się często zdarza, że przekonania religijne ludzi są mieszaniną / synkretyzmem biblijnych nauk z ludzkimi wymysłami czy zapożyczeniami z religii pogańskich.

Juda, zwany Machabejskim, zakładał możliwość oczyszczenia się z grzechów po śmierci, dlatego zorganizował składkę pomiędzy ludźmi i posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech niektórych żołnierzy, którzy zginęli w boju. Zginęli, gdyż zgrzeszyli w sposób szczególny. Ich grzech polegał na tym, że zatrzymali przy sobie różne przedmioty poświęcone bóstwom, chociaż Prawo im tego zabraniało.

Świętokradztwo – grzech śmiertelny
W zrozumieniu katolickim świętokradztwo jest grzechem śmiertelnym. Człowiek, który umiera w stanie grzechu śmiertelnego trafia do piekła. Według nauki KRK, w intencji takiej osoby nie należy składać ofiary mszy. Jednakże apologeci ignorują fakt, że według nauki swego kościoła grzech popełniony przez żołnierzy Judy był śmiertelny; skupiają się na przykładzie Judy, że zarządził składkę, aby złożyć ofiarę za ich grzech. Idą za jego przykładem, nie zważając uwagi na fakt, że nie miał on uzasadnienia w Słowie Bożym. Praktyka składania ofiar za zmarłych była częścią tradycji ustanowionej przez faryzeuszy. Juda postępuje według tradycji, która była sprzeczna ze Słowem Bożym. Zna tradycję, ale nie zna Słowa Bożego.

Sprzeczności tekstu z objawieniem biblijnym
Wspomniałem już, że księga ta nie jest częścią kanonu Biblii, ale że została do niego dodana na Soborze Trydenckim (1548-1563), gdzie sformułowano katolickie doktryny, kończąc je ponad stokrotnie sformułowaniem, „kto to odrzuca, niech będzie wyklęty.” Doktryny te nadal obowiązują i według nich wyznawcy protestantyzmu są po stokroć wyklęci.

Spójrzmy jednak na tekst, w oparciu o który sformułowano naukę o modlitwie za zmarłych.
2 Machabejska 12: (39) Następnego dnia w tym czasie, w którym należało już to wykonać, żołnierze Judy przyszli zabrać ciała tych, którzy polegli, i pochować razem z krewnymi w rodzinnych grobach. (40) Pod chitonem jednak u każdego ze zmarłych znaleźli przedmioty poświęcone bóstwom, zabrane z Jamnii, chociaż Prawo tego Żydom zakazuje. Dla wszystkich więc stało się jasne, że to oni i z tej właśnie przyczyny zginęli.

Żołnierze Judy zaczęli wychwalać Pana Boga, że to ujawnił:
(41) Wszyscy zaś wychwalali Pana, sprawiedliwego Sędziego, który rzeczy ukryte czyni jawnymi…

Przykład z historii – Achan
Podobny grzech popełnił Achan, który przy zdobywaniu Jerycha przywłaszczył sobie rzeczy obłożone klątwą.
Jozue 7:(1) Lecz synowie izraelscy targnęli się na to, co było obłożone klątwą. Achan, syn Karmiego, syna Zabdiego, syna Zeracha z plemienia Judy, wziął nieco z tego, co było obłożone klątwą. Wtedy zapłonął gniew Pana przeciwko synom izraelskim.
W rezultacie tego gniewu, Izraelici ponieśli klęskę podczas następnej bitwy. Kiedy Jozue zastanawiał się nad jej przyczyną, Pan Bóg mu oznajmił:
Jozue 7: (10) A Pan rzekł do Jozuego: Wstań! Czemu leżysz twarzą do ziemi? (11) Izrael zgrzeszył: Naruszyli moje przymierze, które im narzuciłem. Wzięli nieco z tego, co było obłożone klątwą, ukradli, zataili i włączyli to do swoich rzeczy. (12) Dlatego nie mogą synowie izraelscy ostać się wobec swoich nieprzyjaciół, ale podają tyły swoim nieprzyjaciołom, bo sami zostali obłożeni klątwą. Nie pozostanę nadal z wami, jeżeli nie usuniecie spośród siebie tego, co jest obłożone klątwą. […]
(15) Kto zaś zostanie przychwycony na tym, że posiada to, co jest obłożone klątwą, ten zostanie spalony ogniem ze wszystkim, co do niego należy, ponieważ naruszył przymierze Pana i dopuścił się rzeczy nikczemnej w Izraelu.

Naruszenie przymierza z Bogiem
Przywłaszczenie rzeczy obłożonych klątwą było niesłychanie ciężkim grzechem – było naruszeniem przymierza z Bogiem, do tego stopnia, że konsekwencje odczuwał cały naród, który nie mógł iść dalej w pozyskiwaniu Ziemi Obiecanej. Naruszanie przymierza z Bogiem jest przeszkodą dla duchowego rozwoju nie tylko pojedynczego człowieka, ale całej wspólnoty czy narodu.

Oddaj Bogu chwałę i złóż mu wyznanie
Kiedy wyszło na jaw, że grzechu dopuścił się Achan, Jozue nakłania go do oddania Bogu chwały poprzez wyznanie swego grzechu.
7:(19) Wtedy Jozue rzekł do Achana: Synu mój, oddaj Panu, Bogu Izraela, chwałę i złóż mu wyznanie. Oznajmij mi to, co uczyniłeś, niczego przede mną nie ukrywaj!
Ciekawe jest to, że mamy tutaj pierwsze wezwanie do oddania Bogu chwały, które polegało na wyznaniu swoich grzechów. Początkiem oddawania Bogu chwały jest wyznanie grzechów. Mimo że Achan wyznał swój grzech, musiał zginąć, zarówno on jak i cała jego rodzina, jako przestroga dla innych, aby ten nikczemny czyn nie miał naśladowców w przyszłości.

7:(20) I Achan, odpowiadając Jozuemu, rzekł: Zaiste, ja zgrzeszyłem przeciwko Panu, Bogu Izraela. Postąpiłem mianowicie tak: (21) Ujrzałem wśród łupów piękny płaszcz babiloński, dwieście sykli srebra i jedną sztabę złota wagi pięćdziesięciu sykli. Zapragnąłem ich i zabrałem je. Oto są one zakopane w ziemi w obrębie mojego namiotu, a srebro na spodzie. (22) Wysłał więc Jozue posłańców, którzy pobiegli do namiotu, i oto był on zakopany w jego namiocie, a srebro na spodzie. (23) Zabrali je z namiotu i przynieśli do Jozuego i do wszystkich synów izraelskich, i złożyli je przed Panem. (24) Wtedy Jozue wziął Achana, syna Zeracha, srebro, płaszcz i sztabę złota, jego synów i córki, jego woły, osły i owce, namiot i całe jego mienie, a cały Izrael był z nim, i zaprowadzili ich do doliny Achor. (25) I rzekł Jozue: Jak ty sprowadziłeś na nas nieszczęście, tak niech dziś Pan sprowadzi na ciebie nieszczęście! I ukamienował go cały Izrael. Spalili ich i ukamienowali.

Lekcja z historii
Historia wydarzeń związanych ze świętokradztwem Achana musiała być dobrze znana wśród Izraelitów współczesnych Judzie Machabejskiemu, gdyż jego żołnierze, kiedy zobaczyli że ci, którzy zginęli mieli pod zbroją rzeczy poświęcone bóstwom, natychmiast zrozumieli, co było przyczyną ich śmierci. W tej sprawie mieli poglądy oparte na Biblii. Po chwili jednak zaczęli się kierować ludzkimi wymysłami, kiedy „oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany.”
2 Mch 12: (42) a potem oddali się modlitwie i błagali, aby popełniony grzech został całkowicie wymazany. Mężny Juda upomniał lud, aby strzegli samych siebie i byli bez grzechu mając przed oczyma to, co się stało na skutek grzechu tych, który zginęli.
Żołnierze mogli się modlić, aby sami nie popełnili grzechu, który spowodował śmierć tych, którzy dopuścili się świętokradztwa, ale ich modlitwa nie mogła obejmować już tych, którzy zginęli. Modląc się o nich, żołnierze ci zademonstrowali, że podobnie jak Juda, bardziej kierowali się tradycją i swoimi pobożnymi życzeniami niż nauką Słowa Bożego.

Synkretyzm religijno filozoficzny
Juda i jego żołnierze praktykowali religijność, która była mieszaniną biblijnych pojęć i ludzkich nauk sprzecznych ze Słowem Bożym. Czasem do tego dochodzą praktyki i poglądy zapożyczone z religii pogańskich. Łączenie nauk biblijnych z ludzkimi filozofiami albo religiami pogańskimi nazywa się synkretyzmem. Praktyka ta nie znalazła uznania ani w oczach proroka Izajasza, ani Pana Jezusa.

Mateusz 15: (7) Obłudnicy! Dobrze prorokował o was Izajasz w słowach: (8) Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. (9) Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi.

Promowanie nauk niezgodnych z Pismem Świętym
W związku z promowaniem nauk i praktyk, które są sprzeczne z resztą Pisma Świętego, Księgi Machabejskie nie są częścią kanonu Starego Testamentu, jednak zostały tam dodane przez Sobór Trydencki (1545-1563), gdyż w oparciu o kilka wersetów, wyrwanych z kontekstu, KRK buduje doktrynę o modlitwie za zmarłych, czemu ma towarzyszyć, za przykładem z 2 Machabejskiej 12,43-45, ofiara pieniężna.

12: (43) Uczyniwszy zaś składkę pomiędzy ludźmi, posłał do Jerozolimy około dwu tysięcy srebrnych drachm, aby złożono ofiarę za grzech. Bardzo pięknie i szlachetnie uczynił, myślał bowiem o zmartwychwstaniu. (44) Gdyby bowiem nie był przekonany, że ci zabici zmartwychwstaną, to modlitwa za zmarłych byłaby czymś zbędnym i niedorzecznym, (45) lecz jeśli uważał, że dla tych, którzy pobożnie zasnęli, jest przygotowana najwspanialsza nagroda – była to myśl święta i pobożna. Dlatego właśnie sprawił, że złożono ofiarę przebłagalną za zabitych, aby zostali uwolnieni od grzechu.

Powyższy fragment zawiera pewną sprzeczność. Kiedy żołnierze Judy Machabejczyka zauważyli przy zwłokach żołnierzy „przedmioty poświęcone bóstwom, zabrane z Jamnii, chociaż Prawo tego Żydom zakazuje, [wtedy] dla wszystkich więc stało się jasne, że to oni i z tej właśnie przyczyny zginęli.” Oznacza to, że ludzie ci popełnili grzech śmiertelny! Jednak Juda uznaje, że „pobożnie zasnęli” i zarządza zbiórkę pieniężną na ofiarę za ich grzech. Więcej, myśl ta zostaje uznana przez autora księgi za „świętą i pobożną”, co nie ma uzasadnienia w Słowie Bożym.

Słowo Boże wykrywa błędy
Apostoł Paweł pisze w 2 Tymoteusza 3:16, że Słowo Boże służy między innymi do wykrywania błędów. (16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości…

Zobaczmy więc, na czym polegał błąd Judy i jego żołnierzy.
Psalm 49 mówi o tym, że człowiek nie jest w stanie wykupić drugiego człowieka, by mógł żyć na zawsze.
(8) Przecież brata żadnym sposobem nie wykupi człowiek
Ani też nie da Bogu za niego okupu,

(9) Bo okup za duszę jest zbyt drogi I nie wystarczy nigdy,
(10) By mógł żyć dalej na zawsze I nie oglądał grobu.

Psalm 49 mówi jasno, że człowiek nie może wykupić drugiego człowieka.

Postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd
Tradycja faryzejska z czasów Judy popełniała też błąd, zakładając, że poprzez składanie ofiar można wpłynąć na los człowieka po jego śmierci. Nie znali, bądź ignorowali nauczanie Biblii, które później zwięźle wyraził autor listu do Hebrajczyków w wersecie 9: 27 – A jak postanowione jest ludziom raz umrzeć, a potem sąd.

Dopóki człowiek żyje, ma możliwość pojednać z Bogiem. Z chwilą śmierci jego wieczne przeznaczenie jest rozstrzygnięte. Jeśli powierzył swoje życie Bogu i żył w społeczności z nim, czeka go życie wieczne. Jeśli nie powierzył swego życia Bogu i ignorował jego przykazania, czeka go sąd i wieczne potępienie. Tego przeznaczenia nie mogą zmienić żadne modlitwy czy obrzędy odprawiane w jego intencji przez żyjących. Mogą one odzwierciedlać pragnienia ich serc, aby pomóc tym, którzy zmarli, jednak bazują one na ludzkich wymysłach a nie na Słowie Bożym. Nauki takie sprawiają, że ludzie lekceważą sprawę pojednania się z Bogiem i życia według jego przykazań, mając nadzieję, że sprawę ich wiecznego przeznaczenia dopełnią krewni przy udziale kapłanów.

Pobożne życzenia Judy
Postawa Judy Machabejczyka wyrażała pobożne życzenie, aby można było wpłynąć na los tych, którzy zmarli. W tym przekonaniu nie był sam. Podobnie myśleli żołnierze. Przekonanie to musiało być ukształtowane wcześniej przez kapłanów, którzy chętnie przyjęli pieniądze i odprawili obrzędy w intencji zmarłych. Gdyby kapłani byli wierni nauczaniu Słowa Bożego, powinni byli odmówić odprawienia obrzędów i pouczyć Judę, że nie można wpłynąć na wieczne przeznaczenie tych, którzy zginęli. To, że kapłani odprawili obrzędy w intencji zmarłych wcale nie znaczy, że były one zgodne z przesłaniem Starego Testamentu. Pokazuje to, że w swojej pazerności odeszli od Słowa Bożego i ustanawiali obrzędy, które przynosiły im stałe dochody. Więcej, obrzędy stały się częścią tradycji.

Dlaczego to robią?
Ludzie będą zawsze umierać. Jeśli stworzy się naukę o tym, że przez obrzędy istnieje możliwość wpływania na wieczne przeznaczenie ludzi po ich śmierci, klientów nigdy nie braknie. Nigdy nie braknie ludzi, którzy chcą żyć po swojemu, ignorując Boże przykazania, i wierzyć, że po ich śmierci ktoś może odprawić za nich obrzędy, które zapewnią im odpuszczenie grzechów. Nigdy też nie braknie ludzi, uzurpujących sobie rolę kapłanów, którzy będą chcieć czerpać zyski z tego rodzaju obrzędów, które czynią ich pośrednikami pomiędzy Bogiem a ludźmi i dają im olbrzymią władzę nad sumieniami tych ludzi, którzy uwierzyli w skuteczność tychże obrzędów.
Juda Machabejski wierzył w możliwość pośmiertnego oczyszczenie z grzechów. Problem w tym, że jego wiara nie miała uzasadnienia w Prawie. To, co zrobił, pokazuje, że nie znał Prawa Bożego, albo ignorował jego nauczanie, zatem jego postawa i przekonania nie mogą służyć za przykład do naśladowania ani budowania praktyk religijnych.

Sobór Trydencki o ofierze mszy.
Kościół Rzymsko Katolicki praktykuje ofiarę mszy, zarówno w intencji żywych jak i umarłych. Na wspomnianym Soborze Trydenckim ustalono, że każdy, kto by przeczył skuteczności ofiary mszy, ma podlegać anatemie, czyli ma być wykluczony z kościoła. Dla ludzi, którzy wierzą, że do nieba dostaną się dzięki ofiarom mszy, jest to potężny straszak. Dla tych ludzi oznacza to, że gdyby odeszli od katolickiej nauki, drzwi do nieba zostałyby dla nich zamknięte.
Oto fragment z Uchwał Soboru Trydenckiego, z sesji 22, na temat ofiary mszy:
„Jeśli ktoś mówi, że ofiara mszy wyraża tylko chwałę i dziękczynienie; albo, że jest tylko wspomnieniem ofiary złożonej na krzyżu i nie ma mocy przebłagalnej; albo, że służy tylko temu, który ją przyjmuje i nie powinna być składana za żywych i umarłych, za grzechy, za kary, zadośćuczynienia bądź inne sprawy konieczne, niech będzie wyklęty”
(Kanony o ofierze mszy, Kanon 3).
(http://www.konserwatyzm.pl/czytelnia.php/Pozycja/2380/)

A gdyby ktoś myślał, że w doktrynie katolickiej Trydent już nie obowiązuje, to przytoczę fragment z II Soboru Watykańskiego:
„Zasady dogmatyczne, które zostały przedłożone przez Sobór Trydencki, pozostają nienaruszone’ (Konstytucja Świętej Liturgii, rozdział ii, 55).

Tak więc w teologii katolickiej nadal obowiązuje doktryna o mszy jako ofierze za grzechy żywych i umarłych.
Ci, którzy ją odrzucają, podlegają anatemie – niech będzie wyklęty, co znaczy, że popełniają grzech śmiertelny. Gdyby umarli w tym przekonaniu, to według KRK pójdą do piekła.
Aby wrócić do stanu ‘łaski uświęcającej’, który daje im nadzieję na czyściec, muszą ponownie zaakceptować doktrynę o mszy jako ofierze za żywych i umarłych, która to ofiara może być składana tylko przez katolickich księży, których morale nie ma znaczenia dla ważności ofiary (Art. 1128 Katechizmu Katolickiego).

Jak dotrzeć do Boga?
Podstawą naszej relacji jest ofiara Jezusa Chrystusa, doskonała i raz na zawsze na krzyżu złożona.
Tylko podczas ziemskiego życia możemy uwierzyć w skuteczność ofiary Jezusa i podjąć decyzję, czy chcemy powierzyć mu swoje życie. Z chwilą powierzenia swego życia Jezusowi, decyduje się nasze wieczne przeznaczenie. Dostępujemy przebaczenia grzechów i otrzymujemy dar życia wiecznego, o czym mówił Jezus:
Jan 5: (24) Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.

Jeśli za życia nie powierzymy się Jezusowi, skazujemy się na wieczne oddzielenie od Bożego oblicza. Naszej pozycji przed Bogiem nie zmienią żadne obrzędy dokonane przez krewnych, choćby jak szczere były ich intencje. Kapłani odprawiający te obrzędy, utwierdzają ludzi w przekonaniu o możliwości wpływania na los zmarłych, gdyż czerpią z tego korzyści materialne. Przekonania te są mieszaniną biblijnej nauki o zbawieniu i życiu wiecznym oraz ludzkich wymysłów, o możliwości wpływania na los zmarłych dzięki ofiarom mszy.

Według Słowa Bożego, przekonanie o możliwości wpływania na los ludzi po ich śmierci, jest błędne. Tylko za swego życia możemy powierzyć się Bogu i prosić o dar zbawienia, w oparciu o doskonałą ofiarę Jezusa.

Panie Boże, modlę się o tych, którzy żyją, aby poznali zbawienie, które zgotowałeś w Jezusie Chrystusie i aby Tobie powierzyli swoje dusze.

Reklamy

komentarzy 9 to “Modlitwy o zmarłych i ofiary mszy w ich intencji”

  1. husyta said

    Od ofiary mszy należy odróżnić ofiarę mszalną.
    Ofiara mszalna jest pewną kwotą złożoną przez zamawiającego ofiarę mszy.

    Kan. 945 –

    § 1. Zgodnie z uznanym zwyczajem Kościoła, każdy kapłan celebrujący lub koncelebrujący Mszę św. może przyjąć ofiarę złożoną, aby odprawił Mszę św. w określonej intencji.

    § 2. Usilnie zaleca się kapłanom, ażeby także nie otrzymawszy ofiary odprawiali Mszę św. w intencji wiernych, zwłaszcza ubogich.

    Kan. 946 – Wierni składający ofiarę, aby w ich intencji była odprawiona Msza św., przyczyniają się do dobra Kościoła oraz uczestniczą przez tę ofiarę w jego trosce o utrzymanie szafarzy i dzieł.
    Kan. 947 – Od ofiar mszalnych należy bezwzględnie usuwać wszelkie pozory transakcji lub handlu.
    http://archidiecezja.lodz.pl/czytelni/prawo/k4t3r3.html

    Proszę zwrócić uwagę na Kan. 947, że należy „usuwać pozory transakcji lub handlu.”
    To znaczy, że ma to być jawna transakcja lub jawny handel. Zamawiający płaci za mszę, a nie że ‚składa ofiarę’ za mszę.
    Usługi w Polsce są opodatkowane dla wszystkich, oprócz tych, wykonywanych przez księży.

  2. Dexi said

    Twoja wiedza na temat grzechu ciężkiego jest bardzo ograniczona. Grzechem ciężkim jest popełnienie zła świadomie i dobrowolnie.

    Po drugie, nie doszukałem się jakiegoś wielkiego przewinienia Judy.

    Jeśli chodzi o datki dawane podczas mszy, czy w jakieś intencji, siejesz zamęt. Ludzie coś widzą, ty nadajesz temu pewien negatywny sens i już jest afera. Działasz jak gazeta Fakt. Datki są przeznaczone dla księży jako zapłata za mszę świętą. Nie ma takich datków w kościele na zachodzie, ponieważ kościół pobiera opłaty z czegoś innego. Oprócz tego, to nie jest cała prawda, ponieważ tak naprawdę te pieniądze idą na Kościół, rachunki. opłaty. W swoim poście piszesz, że należy „usuwać pozory transakcji lub handlu.” Zgadzam się. Każdy wierny ma obowiązek utrzymywania swojego Kościoła, a także swoich pasterzy. Było tak od zarania Chrześcijaństwa. Sam daję na tacę, płacę za mszę i nie powinno ciebie to za bardzo obchodzić, ponieważ zależy mi na tym, by moja parafia funkcjonowała.

    Powracając do Judy, widzę, że nie znasz Judaizmu i historii. Nawet teraźniejsi Żydzi modlą się za zmarłych, ponieważ jest to jedyna rzecz, którą może żyjący zrobić za zmarłego człowieka. Tak samo, jak w Kościele Katolickim, prawdziwych Kościołach (Katolicyzm, Prawosławie, kościoły ortodoksyjne) i Żydzi wynoszą to z tradycji, Pisma Świętego i zwykłej logiki.

    Znowu piszesz, że Pismo służy do wykrycia kłamstw (czy coś w tym rodzaju). Powołujesz się na Nowy Testament. PRZYPOMINAM CI, ŻE WTEDY KSIĘGI NOWEGO TESTAMENTU NIE ISTNIAŁY JAKO KANON. NIE MASZ RÓWNIEŻ MOŻLIWOŚCI SPRAWDZENIA, JAKIE KSIĘGI WCHODZIŁY W SKŁAD PISM LUDZI Z TAMTYCH CZASÓW. Czy to dotarło do ciebie?

    A teraz trochę łaciny, bo widzę, że mało wiesz. Anatema oznacza również ekskomunikę, czyli wykluczenie z Kościoła. To oznacza, że ci, którzy nie wierzą na sposób Katolicki, nie może się nazywać Katolikiem i nie przynależy do Kościoła. Chyba to jest logiczne.

    Świetny cytat: Jan 5: (24) „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, kto słucha słowa mego i wierzy temu, który mnie posłał, ma żywot wieczny i nie stanie przed sądem, lecz przeszedł ze śmierci do żywota.” Nikt z Chrześcijan tamtych czasów nie wierzył, że można być zbawionym tylko przez swoją wiarę. Dopiero Protestanci zaczęli w ten sposób wierzyć (i tylko niewiele zgromadzeń). Nie próbuj tutaj przepychać swoich wierzeń. Czy znasz historię Chrztu Świętego? Czy wiesz, dlaczego pierwsi Chrześcijanie przyjmowali go tuż przed śmiercią?

    Doucz się. Jeszcze może Duch Święty oświeci cię i poznasz prawdę.

    • husyta said

      A gdzie to wyczytałeś, że pierwsi chrześcijanie przyjmowali chrzest tuż przed śmiercią? Pierwsi chrześcijanie przyjmowali chrzest zaraz po tym, jak uwierzyli. Czytałeś Dzieje Apostolskie, o zesłaniu Ducha Świętego?
      Dzieje 2:(36) Niechże tedy wie z pewnością cały dom Izraela, że i Panem i Chrystusem uczynił go Bóg, tego Jezusa, którego wy ukrzyżowaliście. (37) A gdy to usłyszeli, byli poruszeni do głębi i rzekli do Piotra i pozostałych apostołów: Co mamy czynić, mężowie bracia? (38) A Piotr do nich: Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego. (39) Obietnica ta bowiem odnosi się do was i do dzieci waszych oraz do wszystkich, którzy są z dala, ilu ich Pan, Bóg nasz, powoła. (40) Wielu też innymi słowy składał świadectwo i napominał ich, mówiąc: Ratujcie się spośród tego pokolenia przewrotnego. (41) Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.

      • Dexi said

        A czy oprócz biblii masz kontakt z innymi książkami? Czy ty czytasz biblię, czy ją rozumiesz? Póki co widzę, że próbujesz czytać biblię bardzo literalnie. Nie jest to właściwe podejście. A miałeś styczność z historią religii i historią tamtych wieków? Pierwsi chrześcijanie to nie tylko ci, którzy są opisani w biblii, to są ci, którzy żyli pod panowaniem Cesarstwa Rzymskiego. Nie mam zamiaru tutaj o tym pisać, ponieważ musiałbym szukać po książkach. I czemu łapiesz się takich szczegółów, czyżbyś nie mógł się doczepić do czegoś innego, czy za wszelką cenę chcesz udowodnić, że czegoś nie wiem?

      • DomBOSS said

        A czy szanowny Dexi ma problem z czytaniem ze zrozumieniem?? chyba wyraźnie jest napisane jak chrzczono ludzi, a to że trafiały się przypadki chrzczenia przed śmiercią to nie znaczy że w młodszym wieku nie odbywał się ten rytuał, mało tego dzieci też były chrzczone w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.. Poza tym, ja jako człowiek prosty, biorąc Biblie do ręki rozumiem ją dokładnie tak jak jest napisana (oczywiście prosząc Ducha Świętego o zrozumienie) … chyba żartujesz że mam poznać historię tamtych czasów, stać się turbo teologiem po to aby zrozumień chrześcijaństwo. Jest to typowe myślenie dzisiejszego kościoła, który nie ma za bardzo argumentów na poparcie wielu głupot, które wymyśliły średniowieczne pokolenia, a wycofać się już nie można, dlatego zawsze jak ktoś znajdzie pewne sprzeczności między Biblią (jedynym słowem bożym) a tym co się wyrabia w rzeczywistości, podaje argument typu- chrześcijaństwo to Pismo Święte ale także tradycja, to są spostrzeżenia ojców kościoła i inne brednie… tradycja wcale nie musiała iść w parze z prawem bożym o czym mówi sama Biblia „Lud ten czci mnie wargami, ale serce ich daleko jest ode mnie. (9) Daremnie mi jednak cześć oddają, głosząc nauki, które są nakazami ludzkimi”. Tak jak uczciwym jest założenie że Biblia jest napisana pod natchnieniem i jest słowem bożym tak tradycja nie może podpisać się pod tym. Reasumując- zarówno autor jak i inni mają pełne prawo na wskazywanie głupot czyt. rozbieżności między tradycją a Biblią.
        PS. chyba najlepszy przykładem jest dogmat o nieomylności papieża dodam, żeby nie było wątpliwości- w sprawach wiary, po pierwsze jest to nadanie cechy boskiej człowiekowi, bo tylko Bóg jest nieomylny natomiast papieże w całej swojej historii kierowali się różnymi motywami
        dwa- istnieje mnóstwo przykładów na to kim byli, co ustalali i jak się mylili papieże na przełomie ostatnich 2000 lat.

    • ArturF said

      Postanowione jest człowiekowi raz umrzeć a potem sąd… Hbr 9,27, więc po co ta cała szopka Dexi? Być może napiszesz, że to jakoś fragment tekstu wyrwany z całości i mający się nijak do rzeczywistości? Z tym czyśćcem to proponuję już teraz się zaprzyjaźnić, bo czyściec jest teraz za życia, później to albo niebo albo płacz i zgrzytanie zębów… eeech nie bądź ociężały w myśleniu.

      • Dexi said

        To nie jest ociężałość w myśleniu, to jest logika. ArturF, powiedz mi, jakiej wiary jesteś? Jestem Katolikiem, ale nadal jest zastanawiające, czemu to właśnie protestanci w XVI wieku nagle dochodzą do wniosku, że Kościół jest zły. Wiem natomiast, że wszystkie Kościoły wierzące prawdziwie (kościoły wschodnie i nawet niektóre kościoły protestantyzujące się) wierzą na sposób Katolicki. Znaczy to, że ktoś między wami miesza i odchodzicie od tego, co nauczał Jezus.

        Mnie rozbijacie fragmentem z Nowego Testamentu, jak to Paweł poszedł do jakiegoś narodu, a ci sprawdzali Pisma, albo fragment gdzie powiedziano, że wszelki pisma są pożyteczne do nauczania. Pewnie w szczególności święty Paweł miał na myśli swoje listy, których jeszcze nie napisał.

        I znowu, jeśli chodzi o zmarłych, jakiś protestant mi tutaj powiedział, że ludzie dopiero wstaną z grobów jak Pan Jezus przyjdzie w dniu sądu, przez ten czas zmarli „śpią”. No to teraz widzę, że Pan Jezus popełnił pewnie grzech pojawiając się na górze Tabor z Eliaszem i Mojżeszem. No ale cóż, tak to jest, jak się próbuje samemu dociekać prawdy i nielogicznie myśleć.

  3. husyta said

    Dexi, wielu rzeczy nie wiesz, ani nie rozumiesz; starasz się za wszelka cenę bronić doktryny katolickiej, czego w oparciu o Pismo Święte nie da się zrobić, chyba że się je zastąpi jakąś Tradycją, naciąganą jak guma.
    Według twojej Tradycji pierwsi chrześcijanie przyjmowali chrzest tuż przed śmiercią. Według Biblii, zaraz po tym, jak uwierzyli. Czynisz mi zarzut literalnego pojmowania Pisma, przy czym nie ma pojęcia, co to znaczy.
    Jak według ciebie należy rozumieć słowa z Dziejów 2:(41) Ci więc, którzy przyjęli słowo jego, zostali ochrzczeni i pozyskanych zostało owego dnia około trzech tysięcy dusz.

    • ArturF said

      Dexi z całym szacunkiem do Twoich poglądów ale jeżeli w biblii jest coś napisane to jakoś trzeba by było się do tego ustosunkować. Jestem byłym członkiem KRK obecnie członkiem Kościoła Bożego w Chrystusie. Jednak to nie przynależność do tego kościoła daje mi zbawienie. Po prostu mam tam przyjaciół, z którymi razem się modlimy i studiujemy biblię. Modlimy się nawet wersetami z biblii. Spotykam się też z ludźmi z innych wyznań. Ale łączy nas jedno. Kochamy Pana Jezusa i uznajemy Go za Jedynego prawowitego Pana naszych serc, ponieważ to On umarł za nasze grzechy i Jego krew obmyła nas z naszych win. Ale to chyba wiesz. W tym kościele kładzie się nacisk na osobistą relację z żyjącym Bogiem i czytanie Pisma Świętego. Oczywiście są prowadzący, usługujący, są kazania, ludzie dzielą się świadectwami itp. Nie jesteśmy doskonali, jak nikt nie jest doskonały poza Bogiem prawda? Wierzę, że wcześniejsze kościoły popełniały błędy katolickie jak i protestanckie. Ale naszym zadaniem jest tych błędów nie popełniać!!!! Jak prześledzisz historię protestantyzmu przekonasz się o czym piszę. Po prostu młode pokolenia odkrywały jakąś prawdę biblijną, z którą starsze pokolenia nie chciały się pogodzić z różnych pobudek. Najczęściej to była zazdrość niestety. Porusza mnie tutaj historia wczesnych baptystów, gdzie młode pokolenie odkryło, że znaczenie greckiego słowa „baptize” tzn. „zanurzenie”. Tradycyjnym wierzącym w głowach się to nie mieściło ale dzisiaj po latach okazuje się, że młodzi mieli raczej rację. Jednak do tego potrzebna jest pokora. Też mnie bolało serce kiedy odkrywałem i odkrywam błędy w swoim życiu ale proszę Pana Jezusa by był moją pomocą. I to działa. Proces trwa nieraz błyskawicznie jak choćby pamiętam uwolnienie od pornografii a nieraz męczę się dłużej choćby ze strachem i wstydem. Ale widzę, że Pan Jezus dobiera się do tego i uwalnia mnie powoli. Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę, że pierwszym i zarazem najbardziej znienawidzonym przez Boga grzechem jest pycha. Hehe ja do tej pory myślałem, że nieposłuszeństwo ale myliłem się. Kiedy, wtedy jeszcze Lucyfer, chciał być równym Bogu pycha weszła do jego serca. Wierzę w osobistą relację z Panem Jezusem, który mówi do mnie, zmienia mnie i pociesza Dexi. Życzę Ci tego z całego serca abyś poświęcił więcej energii na poznaniu Pana Jezusa bo jak to Salomon napisał (cytuję z pamięci):”bardziej niż wszystkiego innego strzeż swego serca. Uuuuuch przepraszam ale się rozpisałem. 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

 
%d blogerów lubi to: